wtorek, 25 lipca 2017

A jednak można...


Poseł Zbigniew Chmielowiec w odpowiedzi na moją prośbę (dziękuję), przesłał list jaki skierował do komendanta kolbuszowskiej policji.



Być może niewiele to da, jednak przynajmniej tyle winniśmy człowiekowi który żył pośród nas.



poniedziałek, 24 lipca 2017

Magik z urzędu miasta


Od kilku dni, drążę temat luksusowych mieszkań socjalnych w naszym miasteczku i trafiłem na taki oto kwiatek z 2008 roku.

"Komisja Finansów i Gospodarki Komunalnej Rady Miejskiej zatwierdziła już ostateczną lokalizację bloku komunalnego, który ma powstać w Kolbuszowej. Budynek stanie przy ul. Wojska Polskiego. W 32 mieszkaniach zamieszkają głównie rodziny, które stać będzie na czynsz. Pierwsi mieszkańcy pojawią się w nim już w 2010 roku.

Budynek będzie miał cztery klatki. Z zewnątrz ma to być ładny i estetyczny blok – zapewnia Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej...."

całość -kliknij tutaj


Aliści ... minęło 10 lat i o bloku socjalnym ani słychu ani dychu.
Dlaczego?
To proste, kiedy miała rozpocząć się budowa , w dalszym ciągu trwało klecenie
zbyt drogiej, niefunkcjonalnej pływalni.Nie strarczyło pieniędzy.

To jednak powinien wiedzieć burmistrz Zuba (ze skarbnikiem Zuberem) już w 2007 roku kiedy rozwijał tak fantastyczne wizje  mieszkań socjalknych.W błoto poszło ze 100 tysięcy złotych w projekt bloku.

Później burmistrz mamił wizją sprowadzenia inwestora z zewnątrz, który partycypowałby w kosztach.
Też wyszły z tego nici, trudno bowiem znaleźć odważnego, który pchałby się w budowę bloku, gdzie mają być mieszkania socjalne.Kto to kupi?

Teraz burmistrz Zuba, wpadł na równie genialny pomysł, ale o tym jutro (albo w środę).
O sens transakcji wiązanej z Devkolem ktoś powinien się burmistrza dokładnie wypytać.

Tu przypomnają mi się (jeszcze) młodzi gniewni-Karol Wesołowski,Tomasz Buczek,Piotr Kaczkowski.Mieli oni chęć (nie tylko zresztą oni) na nową zmianę w naszym miasteczku.Może teraz razem  zrobimą  jaki przełom- wybory już za rok. ;)



piątek, 21 lipca 2017

Potop w Kolbuszowej - zalało Chmielowca


W Kolbuszowej od kilku lat ruszyła (nareszcie) budowa ,przebudowa, remont kanalizacji.
Brawo!

Aliści...
 Wszystko to robi się metodą chałupniczą,byle było, byle jak.

Dlaczego tak twierdzę? Ano nie można wybudować nawet kawałka kanalizacji bez szczegółowego planu gospodarki wodnościekowej.Innymi słowy, trzeba wiedzieć co się będzie działo gdy spadnie cholernie duża ulewa na nasze miasteczko.Pod to oblicza się wielkość betonów i kierunki gdzie ta woda ma spływać.

Ponieważ tego nie zrobiono projektanci (poszczególnych odcinków) kanaliacji burzowej robili to na zasadzie widzimisię, wróżyli z fusów, albo rzucali monetę.

Efekty tego widać po każdym większym deszczu.Co się stanie gdy spadnie prawdziwa ulewa - jak to się w Kolbuszowej co kilkanaście lat zadarza?

Kolejnym błędem jest zabudowywanie tradycyjnych terenów zalewowych.
Poniżej plan naszego miasteczka sprzed 100 lat. W miejscu gdzie wybudowano sklepy wielkopowierzchniowe, dom weselny, a teraz planuje się stację benzynową, było małe jezioro.



Katastrofa już niedługo.Mieszkańcom niżej położonych terenów- zwłaszcza w Kolbuszowej Dolnej radzę wykupić porządne polisy ubezpieczeniowe od powodzi.

środa, 19 lipca 2017

"Wiesio" z wozu... komu lżej?

Dziesięć lat temu 12 czerwca 2007 roku został pobity jeden z mieszkańców Kolbuszowej.
Napastnik nie szczędził ciosów i kopniaków. Skatowany "Wiesio" zmarł w szpitalu w Rzeszowie nie odzyskawszy przytomności.

 W związku z tym grupa osób na czele z Michałem Karkutem oraz radnym miejskim Dorianem Pikiem postanowili zorganizować specjalny marsz, który będzie wyrazem sprzeciwu i próbą przeciwdziałania podobnym atakom. Z młodzieżą spotkali się przedstawiciele władz gminy oraz kolbuszowski parlamentarzysta. Wszyscy podkreślili, że solidaryzują się z młodzieżą – Zainteresuje się sprawą bezpieczeństwa na ulicach Kolbuszowej. To przykre, że coraz częściej dochodzi do ataków przemocy, wandalizmu i łobuzerii w mieście, który uchodzi za jedno z bezpieczniejszych w regionie - powiedział w trakcie spotkania w rynku poseł Zbigniew Chmielowiec. – Postaramy się zbadać jeszcze raz dokładnie sprawę bezpieczeństwa na ulicach naszego miasta. Zbliżają się wakacje, więc tym bardziej zależy nam aby młodzież mogła bezpiecznie i bez strachu spędzać czas poza domem – zapewniła uczestników marszu Barbara Bochniarz – sekretarz Urzędu Gminy w Kolbuszowej.


całość-kliknij tutaj



Aliści... minęło 10 lat morderca/mordercy w dalszym ciągu chodzą spokojnie po ulicach naszego miasteczka.
Kto tam mógł (i chciał) zbił na tym kapitał polityczny i sprawę włożono do lamusa.
Dzisiaj nikogo(?) nie interesuje aby ta sprawa została rozwiązana.

Dlatego pozwoliłem sobie w imieniu mieszkańców napisać list do Naszego Posła, który
brał udział w tym pamiętnym "Marszu Przeciwko Przemocy".


Zbigniew Chmilowiec
Poseł na Sejm RP
zbigniew.chmielowiec@sejm.pl



                                                 Szanowny Panie Pośle!

                                                          Wniosek

Dziesięć lat temu został pobity śmiertelnie jeden z mieszkańców naszego miasteczka.
Do dzisiaj sprawa nie została rozwiązana.
Czy mógłby Pan zwrócić się do komendanta policji w Kolbuszowej z prośbą o rozważenie,
wszczęcia na nowo śledztwa w tej sprawie.
Przez ten czas nastąpił ogromny postęp w kryminalistyce, i możliwe jest ustalenie sprawcy,
przy pomocy nowych technik naukowych.Chociażby poprzez badania genetyczne śladów, jakie przestępcy zostawili na miejscu zbrodni.
Jest to poważna przesłanka do tego, aby wznowiono to śledztwo.

Z poważaniem

Andrzej Kulig







poniedziałek, 17 lipca 2017

Wesołe miasteczko Kolbuszowa

W 2014 roku trwały przepychanki w Radzie Miejskiej czy rozbudować: Szkołę Specjalną w Kolbuszowej Dolnej czy Szkołę Podstawową wraz z przedszkolem w Weryni.

Wygrała Werynia bo taki był jeden z warunków powstania koalicji Frycowych. Przy okazji Pan Józef zapewnił, że ma serce, a nawet obiecał, że budowa szkoły na Dolnej rozpocznie się w 2016.Jak jest każden (mądry) widzi.


Rozbudowę w Weryni miano ukończyć w czerwcu zeszłego roku.Do dziś, nie wiadomo dlaczego ciągnęło się to ponad pół roku dłużej (i ile naprawdę kosztowało). W każdym bądź razie uroczyste otwarcie i poświecenie przez (a jakże) biskupa odbyło się 28 lutego tego roku.

Radny z Weryni wybudował sobie pomnik, burmistrz przeciął, ksiądz pokropił i wszyscy (byli) zadowoleni.

Aliści...

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej przegłosowano uchwałę zamykającą przedszkole w Weryni.
Tak  mało dzieci, że nie opłaca się prowadzić?

Po co więc rozbudowano to przedszkole wraz ze szkołą?

piątek, 14 lipca 2017

Pałac w Weryni dla Joanny Serafin


 Trzy razy to czytałem i za cholerę nie rozumiem.




Skoro wojewoda (wojewodzina?)wydał(a) przychylną dla spadkobierców decyzję, to po jaką cholerę "przodek hrabiego" się od tego odwołał?Czy mógł się ten przodek  odwołać, skoro dawno już nie żyje nawet hrabia?
Po co minister uchylił tę decyzję i ... wydał taką samą?
Czyżby kolejna afera reprywatyzacyjna?

Aliści...

O tym, że naczelna Korso nie wie o czym pisze nawet nie  śmię pomyśleć.

wtorek, 11 lipca 2017

Telewizja w Kolbuszowej część 2

Pan redaktor Tomasz postawił sobie za cel  wykrycie kim jest Magiel.Znienacka zadaje pytanie i patrzy prosto w  oczy rozmówcy.Na razie, nikt nawet  okiem nie mrugnął.

Podobno tylko dyrektor Bardan, po dłuższym namyśle swierdził,  że... nawet ma gdzieś taki ekspnat w muzeum , odkąd jednak zatrudnił doktora poetę, nie może go znaleźć.Teraz nie wiadomo, czy magla czy Radwańskiego (są różne wersje).

Tutaj ostrzegam, że za zadanie takiego pytania w Galicji-  Andrzejowi Wesołowskiemu, grozi postrzeleniem z muszkietu (w dalszym ciągu działa).W najlepszym wypadku zakuciem w dyby, o wychłostaniu barszczem Sosnowskiego po gołym tyłku nie wspomnę.

Aliści...

W razie zdemaskowania, też mam wizję wywiadu.
A co?

poniedziałek, 10 lipca 2017

Dobra zmiana w Kolbuszowej

Ponieważ mam duże poczucie humoru a nawet jestem  naiwny jak jansa cholera, postanowiłem sprawdzić, czy reformy PiS dotarły do Kolbuszowy.

Ponad miesiąc temu, napisałem ci ja do Biura Rady Miejskiej z prośbą o udzielenie informacji publicznej.
Poprosiłem o :


1) Listy obecności radnych na XL sesji VII kadencji Rady Miejskiej w Kolbuszowej.

2)Listy radnych którzy pobrali diety za udział w tej sesji.

3)Imiennej listy radnych, którzy brali udział w głosowaniach nad poszczególnymi uchwałami na tej sesji.

4) Czas, jaki poszczególni radni byli zalogowani do systemu elektronicznego obsługi rady podczas sesji.
Zgodnie z prawem pani  Koczoń-Macheta -kierownik referatu, miała 14 dni na udzielenie odpowiedzi.


Aliści...

Teoria swoje ,a powiatowa praktyka  swoje.Do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Mogę to zaskarżyć do przewodniczącego rady, Burmistrza, Sądu Administracyjnego, a nawet do samego Proboszcza  (wyży pępka nie podskoczysz).
Nic to nie da, bo zawsze na końcu łańcuszka będzie przełożony Pani Koczoń-Machety- burmistrz Zuba. On tu rządzi i co mu zrobisz?Można go wprawdzie zmienić w wyborach, ale (jak dotychczas) jedyny poważny kandydat był... niepoważny.

Wierzę (jeszcze), że PiS (może) zrobić wiele dobrych w Polsce. Naszej mentalności jednak nie zmieni.

I pomyśleć, że kiedyś podkochiwałem się w Pani Eli...

sobota, 8 lipca 2017

Telewizja w Kolbuszowy

Po Kolbuszowej krąży redaktor z telewizji z zamiarem kręcenia filmu o naszym miasteczku.Już nawet dorobił się przydomka- Portugalczyk.

"Kamera" na podkarpackiej prowincji w dalszym ciągu budzi respekt.Zwłaszcza po tym jak furorę w Polsce zrobiło nagranie Naszego Ulubionego Starosty.

Wielu poczuło więc parcie na ekran i ustawiło się w kolejce przed soczewkę.Dla jednych ma to być przepustka w wielki świat, dla drugich próba zaistnienia w miejscowym środowisku.

Po miasteczkiu krążą już listy, kto powinien, a kto w żadnym wypadku pojawić się na ekranie.Ludziska skaczą sobie do gardeł i kopią dołki po nocach.Redaktor (jak widzę), dobrze się przy tym bawi, a nawet obiecuje, że zerwie kaptur z Magla- przynajmniej gość  ma duże poczucie humoru.
Gratulacje!

Aliści...

Tu moja drobna uwaga. Pokazywanie w kraju sosny jako autoryteta, tajnego współpracownika SB, którego (jeszcze) nie ujawniono, może skończyć się dla niego (i jego najbliższych) tragicznie.Ludzie zaczną myśleć, kojarzyć fakty,  ktoś nie wytrzymie i chlapnie  trochę za dużo. Zacznie się nagonka i ... po co to komu?(Żeby nie było ,że nie ostrzegałem).


P.s. Jak  się dowiedziałem, równolegle powstaje  film dokumentalny o pobycie ekipy telewizyjnej wnaszym miasteczku.Będzie  (znowu) wesoło.