środa, 30 lipca 2014

Burmistrz Zuba wprowadza w błąd radnych

Burmistrz Zuba, przyparty na sesji rady miejskiej przez radnych w sprawie usterek na inwestycjach gminnych przywalił:

Usterki w budownictwie zawsze były, są i będą , ale nie o to chodzi. Problemem jest wyegzekwowanie terminowości usunięcia usterek. Niestety prawo o zamówieniach publicznych mówi o tym, że kryterium przy wybieraniu wykonawcy inwestycji jest najniższa cena. To niesie za sobą również taką niedogodność jak wyegzekwowanie od wykonawcy usunięcia usterek.
źródło


Jest to nieprawda.

Zasady organizowania zamówień publicznych w Polsce określa ustawa z 29 stycznia 2004 r. -  Prawo zamówień publicznych (PZP). Zapisy ustawy przewidują, że zamawiający  wybiera ofertę najkorzystniejszą na podstawie kryteriów oceny ofert określonych w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (art. 91 ust. 1), a kryterium oceny może być albo wyłącznie cena, albo cena i inne kryteria odnoszące się do przedmiotu zamówienia (art. 91, ust. 2).

Oznacza to, że cena musi być zawsze brana pod uwagę przy wyborze oferty, ale nie musi być ona jedynym kryterium. Wspomniany artykuł 91. PZP  zakłada, że takimi kryteriami mogą być w szczególności: jakość, funkcjonalność, parametry techniczne, zastosowanie najlepszych dostępnych technologii w zakresie oddziaływania na środowisko, koszty eksploatacji, serwis oraz termin wykonania zamówienia. Nie jest to zbiór zamknięty i zamawiający może dodać również inne kryteria, które zapewnią wybór najbardziej pożądanego sprzętu, odpowiedniego do sytuacji zamawiającego i specyfiki zamówienia. Widać zatem, że ustawodawca pozostawił zamawiającym pewną swobodę w określaniu potrzeb i organizacji zamówień.
całość

Jednak aby w przetargach zastosować inne kryteria, to trzeba mieć w urzędzie wysoko wykwalifikowanych, kompetentnych urzędników.Ponieważ w magistracie takich nie ma, to jedzie się po najniższej linii oporu, czyli pod uwagę bierze się tylko cenę.
Tak to jest, gdy w urzędzie zatrudnia się inspektorów budowlanych z tylko rocznym doświadczeniem w architekturze.Ja rozumiem że córka starosty gdzieś musi pracować, ale bez przesady.

Co ciekawe,  radni Rumak i Opaliński ,którzy narzekali na sesji na jakość wykonanych inwestycji, najgłośniej klaskali podczas udzielania burmistrzowi absolutorium za wykonanie budżetu za poprzedni rok.
Może panowie zaczną być konsekwentni w działaniu i zmuszą burmistrza do wstawienia w przetargach kryterium dotyczące na przykład gwarancji?






wtorek, 29 lipca 2014

Sobótki w Domatkowie



Jakoś zapomniałem skomentować pogańską noc świętojańską zorganizowaną przez chrześcijan w Domatkowie.

Najbardziej zbłaźnił się chyba burmistrz Zuba, któremu najwyraźniej pomyliła się Noc Świętojańska z Wielkanocą i święconką.



Miejsce prawdziwego kulturalno-oświatowego jest przy bufecie.


Hitem były koszulki z nieprawidłowym herbem Kolbuszowej.Szkoda że nie było na imprezie radnego Michny- niechybnie by je zarekwirował.




Wiceprzewodniczący Wilk przebrał za ... Meksykanina z jakiegoś amerykańskiego rancho.

Drugi wiceprzewodniczący -Józef Fryc kosił kasę ochraniając imprezę organizowaną z funduszy, które sam zatwierdził jako radny.Czy nie jest to aby konflikt interesów?

zdjęcia- Korso Kolbuszowskie

Zapraszam do cyrku!

Powroty zagranicznych wakacji do Kolbuszowej, to dla mnie terapia szokowa.
Pierwsza krzyżówka i już na mnie trąbią, mimo iż mam pierwszeństwo przejazdu.
W sklepie nie powiedzą mi : dzień dobry, ani nie zapytają się jak mija dzień.
Muszę przywyknąć, bo dostanę jeszcze łatkę antypolaka  który (jak napisał miejscowy poeta) robi we własne gniazdo (czy jakoś tak).


Żeby nie było-widzę też pozytywy.Dorian Pik (pierwszy raz od 9 lat) podziękował za pomoc w organizacji Spinacza nie tylko posłowi Chmielowcowi ,oficjelom i miejscowym biznesom, ale także... z imienia i nazwiska wszystkim(?) wolontariuszom.Serce rośnie!

Aliści...

Wszelkich złudzeń pozbawił mnie redaktor dr Janusz Radwański, który w Korso wita wszystkich wiele znaczącym tytułem..



Nic się więc tu nie zmieniło.Będzie o czym pisać do końca świata (albo i dłużej).

piątek, 18 lipca 2014

Magiel na wakacjach!


Od kilku dni jestem na wakacjach, w miejscu gdzie laptopa i telefonów używać po prostu nie wypada.
Wracam  około 1 sierpnia.
Miłego odpoczynku.... od magla.


czwartek, 17 lipca 2014

Robota w urzędzie miejskim


Żeby dostać pracę w Urzędzie Miejskim w Kolbuszowej należy mieć nie tylko wyższe wykształcenie, roczny staż w architekturze (czy jakoś tak), ale także tatę pracującego w starostwie.
Mimo tak gęstego sita, nasi urzędnicy są jacyś tacy nie tacy.

Wczoraj na stronie miejskiej wypisali sprawozdanie z inwestycji realizowanych w gminie Kolbuszowa.

Co ciekawe urzędnicy są święcie przekonani, że skrót od tysiąca pisze się tyś. . Jest to dosyć ciekawa koncepcja, ale czego innego uczyła mnie Pani Margańska w szkole zawodowy.



 Swoją drogą, że jeśli dotacja do rozbudowy hotelu na stadionie wynosiła tylko 45 tysięcy-czyli 3.8% , to nie ma się czym chwalić.Chyba że urzędnicy niewiedzą, ile wynosi faktyczna dotacja.

Inna sprawa, że za ponad milion złotych buduje się kolejny architektoniczny koszmarek.Typowe kolbuszowskie niefunkcjonalne bezguście.





środa, 16 lipca 2014

Wachnicki przyjazny dla mieszkańców

Z braku czegoś lepszego do roboty, rzecznik prasowy starosty Pani Barbara Żarkowska ruszyła z akcją :„Urząd przyjazny dla mieszkańca”.

Na pierwszy ogień poszedł:

Wydział Komunikacji i Transportu, którym kieruje Władysław Wachnicki. W wydziale zatrudnionych jest siedem osób. To właśnie tutaj można załatwić szereg spraw związanych m.in. z rejestracją pojazdów czy wydaniem praw jazdy.

Na zamieszczonym przez panią Barbarę zdjęciu widzimy przedsmak tego, co nas czeka kiedy udamy się do starostwa zarejestrować nasz pojazd.Kaszpirowski wysiada w przedbiegach.
Strach się bać tego jakże przyjaznego dla mieszkańców urzędu.

wtorek, 15 lipca 2014

Co ukrywa Halina Indyk?




 Pani Halina Indyk już w 2011 roku pracowała z niezłą pensyjką jako dyrektor GOKS w Raniżowie.Dodatkowo trafiła się jej fucha za 833 złote miesięcznie przy projekcie informatyzacji gminy (czy jakoś tak).








Zrezygnowała ze zlecenia 30 kwietnia 2012 roku.




Czyli w roku 2011 zarobiła w ten sposób: 2499 złotych,a w 2012 -3332 złote.

Aliści....

W oświadczeniu majątkowym pani Halina nie ujawniła tych sum.





Zgodnie z art. 24h ust. 6 usg ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, przewodniczący rady dokonuje analizy danych zawartych w oświadczeniu majątkowym radnego. Jeden egzemplarz przekazywany jest właściwemu miejscowo urzędowi skarbowemu. Również ten organ dokonuje analizy oświadczenia.


Czekamy więc z niecierpliwością na analizę oświadczeń pani Indyk przez przewodniczącego rady Rzeszutka i Urząd Skarbowy w Kolbuszowej.

Marcin Micek na Spinaczu


Nasz czołowy artysta fotografik- Marcin Micek opublikował na swojej stronie internetowej zdjęcia z tegorocznego Spinacza- jest co oglądać!
Kliknij tutaj.


poniedziałek, 14 lipca 2014

Magiel listy pisze.Tym razem do burmistrza Zuby


Szanowny Panie Burmistrzu!

Według przyjętego w 2003 roku Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych, do 2015 roku 100% gmin powinno mieć szczelny system kanalizacyjny, w aglomeracjach powyżej 2000 mieszkańców. Za każdego niepodłączonego do kanalizacji mieszkańca Unia Europejska naliczy Polsce karę. Zapłacą ją proporcjonalnie gminy, od każdego niepodłączonego do kanalizacji mieszkańca.

W związku z powyższym mam do Pana burmistrza następujące pytania:


1.Ile gospodarstw domowych w naszej gminie musi być (zgodnie z  dyrektywami UE) podłączonych do kanalizacji sanitarnej ,lub posiadać oczyszczalnię ekologiczną?

2. Jakie kary grożą nam w 2016 roku za każde gospodarstwo domowe nie podłączone do sieci kanalizacyjnej, lub nie posiadające oczyszczalni ścieków?

3.Czy w naszej gminie istnieje program pomocy dla właścicieli chcących wybudować oczyszczalnie ekologiczne?


4. Czy istnieje ewidencja w jaki sposób gospodarstwa domowe odprowadzają ścieki?

5.Ile osób zostało ukaranych w zeszłym roku za niezgodne z  prawem odprowadzanie ścieków?


Bez odpowiedzi na te pytania nasi radni nie są wstanie podejmować  prawidłowych ,odpowiedzialnych decyzji dotyczących przyszłości naszej gminy.

Z poważaniem

Kolbuszowski Magiel

Spinacz- było zajebiście!

Spinacz w tym roku wypadł lepiej niż w latach poprzednich.Jak mówią naoczni świadkowie -było zajebiście, mimo iż widzów tylko garstka.Formuła tego pikniku chyba się już jednak wyczerpała i warto zastanowić się nad  czymś innym.





A mnie ciekawi, czy w tym roku inicjator festiwalu - Dorian Pik zdobędzie się na gest i podziękuje z imienia i nazwiska wszystkim którzy pomagali przy tej imprezie.