reklama

reklama

poniedziałek, 22 września 2014

Przyjaciel przedszkola

Przedszkole nr1 ogłosiło konkurs na swoje logo.
Prace można składać w terminie do dnia.25.10. 2014 r. do godziny 12.00 wysyłając na adres e-mail: jedynka.kolb@wp.pl

Szczegóły- kliknij tutaj




To ciekawa inicjatywa.Budowanie społeczeństwa obywatelskiego trzeba zaczynać od przedszkola.

Kolbuszowskie lody kręcone




Już przy pierwszym przetargu na wywóz śmieci z gminy Kolbuszowa krążyły po miasteczku plotki, że jest on ustawiany pod konkretna firmę.Wygrała (na szczęście dla nas) wyjątkowo zdesperowana ASA.

Teraz też są, podejmowane (moim zdaniem) niezbyt racjonalne działania przez burmistrza i radę. Już sam warunek że przetarg obejmuje 2 lata jest co najmniej dziwny. W sytuacji gdy ma zmienić się stan prawny dotyczący wywozu śmieci i to na korzyść mieszkańców, te dwa lata stawią w uprzywilejowanej pozycji usługodawcę - nie nas.

Przetarg został jednak ogłoszony, składane są już oferty.

Aliści...

Burmistrz Zuba po miesiącu zmienił warunki umowy jaką ma podpisać usługodawca.




Z polskiego na nasze.

Burmistrz Zuba obniżył wartość kaucji jaką ma wnieść usługodawca z 10% na 5%. Czyli kolejne forowanie firmy która ma wywozić śmieci.

Co się stało między 8 sierpnia a 4 września , że burmistrz zmienił zdanie i obniżył kwotę zabezpieczenia?

Wstał rano, była wyjątkowo ładna pogoda, ptaszki ćwierkały za oknem, nie opisano go w Maglu, więc tak z niczego podpisał i obniżył kaucję?

Radny Dorian Pik zachęca do merytorycznej dyskusji.Michał Karkut (kandydat na burmistrza) do zainteresowania się tym co dzieje się w samorządzie. Burmistrz Zuba uważa żemedia powinny być partnerem w budowaniu wspólnego dobra i wywierać pozytywny wpływ na lokalną społeczność (kliknij tutaj).

Ponieważ jestem zainteresowany merytoryczną dyskusją i w budowaniu wspólnego dobra (i takich tam innych), to oczekuje odpowiedzi na pytanie:
Jakimi przesłankami kierował się burmistrz Zuba podejmując  decyzję o obniżeniu zabezpieczenia z 10 na 5%?









Michał Karkut- taczką do gwiazd



Jeden z kolbuszowskich bolgerów dowcipnie skomentował zapowiedź radnego Michała Karkuta, że wystartuje  w wyborach na burmistrza Kolbuszowej.



Przez cztery lata przewodniczenia Komisji Rewizyjnej, radny Michał Karkut nie znalazł żadnego haka na burmistrza.
Nie miał zastrzeżeń do tego co robi Zuba, głosował zawsze za udzieleniem mu  absolutorium, wychwalał pod niebiosa wyniki jego pracy.

Skoro dotychczasowy burmistrz jest taki (wg radnego Karkuta) wspaniały, to po jaką cholerę chce zająć jego miejsce?



niedziela, 21 września 2014

Polka potrafi- Wykup słowo

Wykup słowo to eksperymentalny projekt literacki polegający, w szerokim rozumieniu, na sprzedawaniu słów.

Marzyłeś kiedyś, by współtworzyć kulturę? Chciałbyś przyczynić się do powstania tekstu literackiego? Wymyślić imię jednemu z bohaterów albo zobaczyć wybrane przez Ciebie słowo w opowiadaniu? A może masz ulubione powiedzonko, złotą myśl lub jesteś autorem niebanalnej frazy, którą warto byłoby podzielić się z innymi? Teraz masz taką możliwość!

Dziesięć autorek podjęło wyzwanie. Czekają na Twoje pomysły. Liczą na nieszablonowość i odwagę. Niczym nieograniczoną swobodę i fantazję, kreatywność i nieprzewidywalność w doborze słów, imion, fraz.

Rzuć im wyzwanie! Wybieraj słowa trudne, nietypowe. Prokrastynacja? Czemu nie. A może zelota? Degrengolada? Rozedrgany Myślibór? Wszystko zależy od Ciebie. To Ty ukształtujesz tekst. Dla autorów najciekawszego słowa, imienia i frazy - wyjątkowe nagrody!!!


całość

Współautorką projektu jest nasza rodaczka z Kolbuszowej.Warto wesprzeć tą naprawdę ciekawą inicjatywę.
Tak na moje oko, za niewielką sumę można wykupić frazę: Kolbuszowski Magiel to grafoman.
Kto chętny?


Proces kanonizacyjny bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Referat procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych Kurii Metropolitalnej Warszawskiej informuje o otwarciu procesu do kanonizacji Błogosławionego Jerzego Popiełuszki w związku z nadzwyczajnym i nagłym uzdrowieniem pana François Audelana. Proces otworzy biskup diecezji Créteil Michel Santier, w najbliższą sobotę, 20 września o godz. 11 w miasteczku Thiais, w diecezji Créteil (Paryż), w kaplicy domu generalnego Sióstr Anuncjatek.
56-letni François Audelan, ojciec trzech córek, od 11 lat był chory na nietypową przewlekłą białaczkę szpikową. Przebywał w szpitalu im. Alberta Cheneviera. Nie pomogły stosowane wcześniej chemioterapie ani przeszczep szpiku kostnego. W listopadzie 2011 r. nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia, utrudniające już samodzielne chodzenie. W sierpniu 2012 r. chory znalazł w ostatnim stadium choroby, tracił przytomność. Lekarze oznajmili żonie, że nie ma dla niego ratunku, gdyż komórki rakotwórcze rozprzestrzeniły się w całym organizmie.

Dnia 14 września 2012 roku do chorego został zaproszony kapłan ks. Bernard Brien celem udzielenia mu sakramentu chorych. Kapłan nieco wcześniej nawiedził grób bł. Jerzego Popiełuszki, zapoznał się z jego życiem i skonstatował, że ma tę samą datę roku i dnia urodzin co ks. Popiełuszko. Po powrocie stał się gorliwym propagatorem kultu bł. Popiełuszki. Po udzieleniu choremu sakramentu chorych, kapłan ten wyjął obrazek błogosławionego i modlił się nad chorym, który był nieprzytomny. Gdy kapłan odszedł, chory otworzył oczy i obecną przy nim żonę zapytał: "Co się stało?".
W ciągu kolejnych dni przeprowadzono wiele bardzo szczegółowych badań. Nie stwierdzono śladów białaczki. Chory został wypisany do domu. Wrócił do rodziny. Powrót do pełni zdrowia potwierdza wypis ze szpitala, z datą 7 grudnia 2012 r.

całość
W Kolbuszowskiej kolegiacie znajduje się nie tylko pomnik oraz  urna z ziemią z grobu Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki.
 Każdy, kto otrzymał nadzwyczajne łaski za wstawiennictwem ks. Jerzego Popiełuszki proszony jest o zgłoszenie tego faktu w kancelarii parafialnej. Po uwzględnieniu stosownych procedur mógłby to być kolejny dowód w toczącym się już procesie beatyfikacyjnym Księdza Jerzego.
Ksiądz Popiełuszko był orędownikiem praw pracowniczych.Znaczące (tu podpowiadam) podwyżki płac przez  miejscowych biznesmenów liczyłyby się jako cuda w procesie beatyfikacyjnym.



sobota, 20 września 2014

Koncert wyborczy Zuby i Kardysia

Jutro w niedzielę o godz. 16.00 w kościele pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej odbędzie się Koncert Papieski .Na ta intencję wydrukowano specjalny plakat, gdzie na dole przedstawiono honorowych patronów- Marszałka i Burmistrza .



Proszę się nie pytać- też nie wiem co taki patronat oznacza.

Aliści...

W niedługim czasie dodrukowano nową wersje plakatu gdzie jako patron honorowy widnieje też starosta kolbuszowski.





Panowie Zuba z Kardysiem siem przepychają któren pierwszy wejdzie do kościoła.
Jak zwykle za ten cyrk zapłacimy my szarzy obywatele, tego coraz smutniejszego miasteczka.

Czy warto iść na wybory?

Kolbuszowscy politycy, działacze samorządowi, dziennikarze,  wzięli udział w internetowej sondzie i odpowiedzieli na pytanie: Czy warto iść na wybory?(czy jakoś tak).

Wszyscy zgodnym chórem odpowiedzieli że warto bo: Ojczyzna, obowiązek ,wpływ i takie tam inne duperele.

Nikt jednak nawet  nie wspomniał o najważniejszych sprawach.
Przecież to jasne,  gdy pójdzie się na wybory i zostanie, sołtysem, radnym ,burmistrzem,a nawet starostą to ma się z tego określone profity.

Po pierwsze cała rodzina i znajomi są ustawieni- drzwi do pracy w budżetówce,banku spółdzielczym a nawet Urzędzie Skarbowym stoją otworem.

Po drugie można sobie załatwić dotację  na dowolna imprezę sportowa , kulturalną, a nawet na jakisik festiwal.

Po trzecie można dostać łagodniejszy wyrok sądowy, a nawet bezkarnie podsłuchiwać pracowników urzędu.

Po czwarte ma się darmowa wyżerkę  na wszystkich wiejskich festynach organizowanych przez miejscowe Koła Gospodyń Wiejskich.

Powodzenia!

sobota, 13 września 2014

Książę Marcin Lubomirski

Jak każdy młodzieniec możnego rodu, książę Marcin pobierał edukację w krajach Europy Zachodniej. Szczególny to był „uniwersytet” – pobyt księcia Marcina obfitował w pijatyki, hulanki, hazardowe gry w karty. Postawny i urodziwy młodzian nie stronił i od płci pięknej, za nic mając kanony obyczajowości. Taki tryb życia wymagał pieniędzy – póki ich starczało: hulaj dusza!, a gdy zabrakło, to samo nazwisko książęcia otwierało kiesy bankierów. Sielanka trwała do momentu kresu wytrzymałości ojca księcia Marcina. Rosnące w szybkim tempie długi sprawiły, że w trybie przymusu ściągnięto hulakę i utracjusza do kraju. Przydomki „Łotrzyka”, „Rozbójnika" w opisach historyków przylgnęły później – gdyż książę Marcin w swoim barwnym życiu parał się także i rozbojem:

Ponieważ służba w wojsku pruskim nie przebiegała zgodnie z oczekiwaniami Lubomirskiego, powrócił on w 1759 z częścią towarzyszy do kraju. Kompania założyła swoją bazę w Kamieniu pod Częstochową, majątku Franciszka Lubomirskiego, stryja Marcina. Książę zawarł układ ze stacjonującymi niedaleko Rosjanami – w zamian za 20% łupu jego ludzie mieli napadać na transporty do Prus. Subordynacja nie była mocną stroną podwładnych Marcina, dochodziło do działań na własną rękę. Bandytów schwytano i osądzono. Lubomirski stanął przed sądem wojskowym oskarżony o dezercję, samowolne przyjęcie obcej służby, rabowanie kupców i spowodowanie śmierci jednego z nich. Otrzymał wyrok dożywotniej twierdzy, zamieniony dzięki wstawiennictwu ojca na 15 lat więzienia.

Nie jest jasne, co kierowało księciem w przystąpieniu do konfederacji barskiej. Tu można snuć tylko domniemania: więzienie i wynikająca zeń awersja do władzy, może awanturnicza żyłka, a może i ambicja, że nie może zabraknąć w tym zrywie Lubomirskiego? W każdym razie wiadomo, że już na początku lipca 1768 r. powołał konfederację województwa sandomierskiego.

Zaangażowanie Kolbuszowej (bazy zaopatrzeniowej i wypadowej Lubomirskiego), w trwające kilka lat działania wojenne, przyniosło w rezultacie dotkliwe zniszczenia w dobrach kolbuszowskich i ich poważne zadłużenie. Najbardziej ucierpiała sama Kolbuszowa. Między innymi w odwet za złupienie przez podkomendnych Lubomirskiego Dębicy i Strzyżowa, oddział konfederacki regimentarza Łubieńskiego najechał mu w 1769 r. miasto, rujnując przy tym pałac kolbuszowski.

całość

piątek, 12 września 2014

Reforma rolna w Kolbuszowej


W sobotę w powiecie kolbuszowskim odbyły się w kościołach msze dziękczynne za reformę rolną z 1944 roku.
Chłopy dziękowały za ziemię i awans społeczny swoich dzieci.
Wdzięczność miejscowego  chłopstwa, nie zna o prostu granic.




Starosta Kardyś zaś z sygnetem i zegarkiem na ręku obiecał ,że pałacu w Werynii nie odda.

Zbigniew Lenart obrabia tyłek Kardysiowi?

Okazuje się że były starosta Zbigniew Lenart jest teraz  bardzo aktywny na rynku wydawniczym.

Niedawno  (z małżonką) był współautorem książki Polityka, aksjologia i kreatywność w edukacji jutra./ red. Kazimierz Denek.

Cool! Piwo dlatego tej osoby która wie co to "aksjologia" i czy podają to w Galicji.

Jest tam autorem rozdziału: Kultura polityczna ludności determinantą modernizacji pragmatyki systemu edukacyjnego.

Determinantą modernizacji pragmatyki
-czyżby opisywał tam karierę polityczną Józefa Kardysia który z taksówkarza bez większego wykształcenia, dzięki modernizacji systemu edukacji awansował na starostę?

Czytał to ktoś?
 

Źródło: W :Polityka, aksjologia i kreatywność w edukacji jutra / red. Kazimierz Denek [et al.]
Adres wydawniczy: Sosnowiec : Wyższa Szkoła Humanitas. Oficyna Wydawnicza "Humanitas", 2012

Opis fizyczny: S. 35-51
ISBN: 978-83-61991-97-7;978-83-61991-60-1
Seria: (Edukacja Jutra)
Typ publikacji: PRO
Język publikacji: POL
Punktacja MNiSW: 5.000
Polskie hasła przedmiotowe: