wtorek, 31 grudnia 2013

Burmistrz Zuba robi przekręty...

... albo zatrudnia wyjątkowo niekumatych urzędników (czy jakoś  tak).

Wczoraj na sesji rady miejskiej miał miejsce hołd kolbuszowski.Jak co roku wszyscy dziękowali na klęczkach  burmistrzowi Zubie, że ten interes się (jeszcze) kręci.Nawet przewodniczący Opaliński miał łzy w oczach -1920 złotych miesięcznie  piechotą  przecież nie chodzi.Zachwytom nie było końca, i podobno niektórzy zrobili sobie nawet wspólną fotkę  ze statuetką Eurorenomy (za 1240 złotych)  ,pod pomnikiem buroka, zimnioka(?)-trudno dociec co to jest.

Nie wiemy dlaczego wszyscy tak czapkują burmistrzowi ,skoro magistrat nie potrafi przeprowadzić przetargu nawet na materiały biurowe.

Przetarg ogłoszono z przytupem 17 grudnia,a już 20 ,po 3 dniach wprowadzono niezliczoną ilość poprawek.




Co mogło się aż tak zmienić się w ciągu trzech dni?Przecież co roku od 4 lat organizuje się taki sam przetarg.


Po prostu dokument ten pełen jest błędów  (i jak napisaliśmy wczoraj ) narusza przepisy  ustawy o zamówieniach publicznych.
Na przykład w jednym miejscu urzędnicy piszą, że materiały muszą być dostarczone w ciągu 3 godzin od telefonicznego  zamówienia.


W innym że w ciągu 3 dni...



A pod wszystkim podpisuje się bez zastrzeżeń nasz umiłowany burmistrz Zuba.

My w Maglu ciągle zastanawiamy się, czy ten przetarg jest robiony pod konkretną firmę,mamy wyjątkowo głupich ,zatrudnionych po znajomości urzędników,czy też ... sami nie wiemy już co.

Może ktoś z grona urzędników nam to wyjaśni? Przecież bierzecie co miesiąc za to poprawianie i modyfikacje pieniądze.

Co ciekawe, te materialy biurowe kosztują nas rocznie 89 tys złotych,a w porównywalnym wielkością Krośnie Odrzańskim tylko  75 tys złotych.Czyli przepłacamy lekko kilkanaście tysięcy złotych.


Płacimy więcej tylko dlatego, że urząd zamiast stosować tylko kryterium ceny (jak to robi w innych przetargach) zastosował też kryterium odległości,dlatego od lat do przetargu staje tylko jedna firma z Kolbuszowej,bo inne nie mają szans przy takich warunkach oceny ofert.Jest to niezgodne z prawem ,interesem publicznym, i mimo to burmistrz Zuba się pod tym podpisuje.
Niedowiarkom radzę ślipnąć jak to się robi w Stalowej Woli -kliknij tutaj.Przy jednym jasnym kryterium ceny w przetargach bierze udział kilka firm,nawet z Rzeszowa i za materiały biurowe starostwo płaci ... 74 tys złotych rocznie.
Dlaczego tak nie może być w Kolbuszowej?
No ... dlaczego panie Opaliński?Panie Karkut? Czy do waszych obowiązków nie należy kontrola tego co robią urzędnicy?


Gdzie jest Fila?


Zaniepokoił nas anons wójta Daniela Fili na jego profilu na facebooku.




Nasze przypuszczenia ,że wójt Fila powinien zostać tymczasowo aresztowany ,znalazły też kolejne potwierdzenie, we wczorajszym wydaniu Super Nowości.







Inwestycja, która – jak wskazuje faktura – miała kosztować podatników 39 tys. zł, okazała się fikcją. Mało tego, wszystko wskazuje na to, że siedziba firmy „Ania”, której nazwa widnieje na umowie, nie mieściła się w Jaśle, a w Raniżowie, a dokładniej w… domu wójta Daniela Fili (31 l.) To wiadomo od dawna ,pierwsi o tym napisaliśmy jakieś 2 tygodnie temu.Ciekawsze jest jednak coś innego.

Odbioru modernizacji dróg miał dokonywać inspektor z Urzędu Gminy – zaznaczył. – Jego podpis jest na fakturze. W wyjaśnieniach złożonych RIO stwierdził, że nie odbierał tych prac. Później miał złożyć wyjaśnienia, że jednak podpisał tę fakturę. Na posiedzeniu naszej komisji stwierdził, że fakturę podpisał, ale nie stało się tak pod naciskiem wójta. Powiedział również, że nie był na drodze, nie sprawdzał, czy prace zostały wykonane.


źródło

Czyli te wszystkie nieprawidłowości wójta brały się stąd, że podlegli  mu  pracownicy nie wykonywali w sposób należyty swoich obowiązków.Można więc przypuszczać że działo się to jednak pod wpływem wójta i że dziś może on mieć na nich  podobny wpływ.Dlatego normą w takich wypadkach jest tymczasowe aresztowanie.Dlaczego więc nie robi tego prokuratura?

Chcieliśmy wczoraj osobiście porozmawiać w tej sprawie z wójtem Filą ,ale niestety nie zastaliśmy go w urzędzie.

Sylwestra zamierzamy jednak spędzić w uroczym norweskim mieście Nesttun - może tam go spotkamy?Kto wie? Świat jest przecież taki mały...





poniedziałek, 30 grudnia 2013

Le Moor-persona non grata?-suplement


Zagadkowe "przyczyny techniczne" przez które kapela Le Moor nie może wystąpić 14 lutego jako support Luxtorpedy mają bardziej prozaiczne wytłumaczenie.





Uprzejmie donoszę....

       Jan Zuba
Burmistrz Miasta i Gminy Kolbuszowa
ul. Obrońców Pokoju
Kolbuszowa 36-100


Szanowny Panie Burmistrzu!


Z przykrością zawiadamiamy że zorganizowany przez urząd miasta przetarg  nr 274613-2013 ,na dostarczenie materiałów biurowych w 2014 roku jest niezgodny z prawem.
Jednym z kryteriów oceny  jest bowiem  warunek  odległości, który narusza postanowienia ustawy:  Prawo zamówień publicznych.Art. 91 ust. 3 tej ustawy zabrania stosowania kryteriów oceny ofert dotyczących właściwości wykonawcy, a w szczególności jego wiarygodności ekonomicznej, technicznej lub finansowej.
Przyjmuje się, iż kryterium związanym z serwisem może być przykładowo dostępność serwisu lub czas reakcji w przypadku gwarancji lub usterki. Za niedopuszczalne uznaje się natomiast posługiwanie się kryterium oceny ofert odnoszącym się do odległości siedziby wykonawcy (jego punktu serwisowego) od np. siedziby zamawiającego. W tym bowiem przypadku kryterium zostaje oderwany od przedmiotu zamówienia i dotyczy bezpośrednio podmiotowych właściwości wykonawcy.
W świetle powyższego należy uznać, iż zastosowanie kryterium oceny ofert w postaci odległości punktu serwisowego od siedziby zamawiającego stanowi rażące naruszenie art. 91 ust. 3 Pzp."
Źródło: Informator Urzędu Zamówień Publicznych nr 4 (www.uzp.gov.pl)

Ponadto zastosowanie tego kryterium i to stanowiącego 50% oceny, jest szczególnie niekorzystne z punktu widzenia interesu publicznego.Faworyzuje bowiem miejscowe biznesy mogące zawyżać ceny w sposób prawie dowolny .Można też domniemywać, że powyższy przetarg został ustawiony pod konkretny lokalny biznes.

Prosimy więc o unieważnienie przetargu i zorganizowanie nowego z logicznymi warunkami ,zgodnymi z prawem i uwzględniającymi interes publiczny.
Nie odwołanie go, skutkować będzie skargami składanymi przez oferentów,zarzutami korupcyjnymi pod adresem pana burmistrza i urzędników,kontrolą Regionalnej Izby Obrachunkowej,utratą statuetki Eurorenomy za 1240 złotych,tytułu Gminy Fair Play za 6 tys,a nawet artykułem na pierwszej stronie Super Nowości.Są to chyba ostatnie rzeczy jakich by sobie pan życzył w roku wyborczym.

Liczymy na przychylne rozpatrzenie (czy jakoś tak)  naszej prośby.

                                                                                                                            Z poważaniem


                                                                                                                        Kolbuszowski Magiel

Fila nie zrezygnuje

Dlaczego miałby to zrobić?Dla ratowania honoru?No...to troszeczkę za późno.
Przerachowaliśmy to w maglu na palcach i wyszło nam ,że ta obietnica rezygnacji to tylko wybieg taktyczny.
Kadencja obecnego samorządu kończy się 21 listopada 2014 roku.Wójta można odwołać w drodze referendum najwyżej 9 miesięcy przed tą datą, czyli 21 lutego 2014 roku.W praktyce grudniowa sesja rady gminy była ostatnią na której można było podjąć działania zmierzające do referendum odwoławczego.
Fila obiecał że zrezygnuje (czego on zresztą nie  obiecał),Rzeszutek przyklasnął i ... wójt będzie rządził do końca kadencji ,o ile wcześniej nie skończy się wyrokiem skazującym ,potencjalny proces wytoczony przeciwko niemu przez prokuraturę.
Jak wiadomo adwokaci zdzierają skórę i pensja wójta będzie wręcz niezbędna panu Fili.

A my w maglu  zastanawiamy się dlaczego Rzeszutek nie zażądał od wójta złożenia rezygnacji na przykład od 1 lutego i nie zaklepano tego na ostatniej sesji?

Fila powiedział to co powiedział po "pewnej konsultacji prawnej" -czyli dokładnie wiedział  co robi.

Skandal z wójtem  jak widać szybko się nie skończy.







niedziela, 29 grudnia 2013

Le Moor-persona non grata?

W Krakowie w klubie Kawadrat,14 lutego odbędzie się walentynkowy koncert Luxtorpedy.Jako support miała wystąpić nasza kolbuszowska kapela LeMoor.Miała ale nie wystąpi, jak to enigmatycznie ogłoszono: z przyczyn technicznych.Co to za przyczyny techniczne których nie można usunąć w 1.5 miesiąca?

Luxtorpeda to niezła kapela z nurtu tak zwanego rocka chrześcijańskiego.Wygląda na to LeMoorowi  odbija  się czkawką wożenie księdza w bagażniku,albo rzeczywiście są za słabi technicznie.

A my w maglu podpowiadamy , że wobec swoich fanów i wyborców trzeba być do bólu uczciwym.
  W przeciwnym wypadku pozostanie koncertowanie w okolicznych remizach oraz dożywotnie przewodniczenie komisji oświaty.


Przybieżeli do Betlejem kolbuszowscy parafianie!

W Kolbuszowej mamy ciekawego młodego księdza Wybrańca.Poniżej prezentujemy  jego świąteczne kazanie.Udało się nam do niego dotrzeć, ponieważ mamy wtyki nawet w kółku różańcowym. :)

------------------------------------------------------------------------------
Przybieżeli do Betlejem kolbuszowscy parafianie!

Przyszli tutaj pasterze XXI wieku!
Tak! Zostawiliśmy nasze prace i naszą codzienność.
Przyszliśmy do Betlejem!

Coś musi być w tej stajence, skoro zostawiliśmy wszystko, żeby tu przyjść.

Coś musi być, skoro klękaliśmy przy kratkach konfesjonału.

Coś musi być, skoro kościół dzisiaj tak pełny.

Coś musi być, skoro tyle dni przygotowywaliśmy się do dzisiejszego święta, zdarliśmy siły na porządkach domowych i kieszenie na przedświątecznych zakupach.

Coś musi być w Betlejem...

Pójdźmy więc i zobaczmy.

Człowieku – mówi wyciągając rączki Dziecię Jezus – tu jest miłość!

Gdybym Cię nie kochał, czy opuściłbym niebo?

Nie znalazłem miejsca w gospodzie, żebyś nie powiedział, że było mi lepiej niż bezdomnym i opuszczonym.

Narodziłem się w biednej grocie, żebyś nie powiedział, że ty masz gorsze mieszkanie.

Narodziłem się wśród nienawiści Heroda, żebyś nie narzekał, że ty nie masz układów z władzą.


Narodziłem się w zapadłej mieścinie, żebyś nie miał kompleksów, że nie mieszkasz na Zachodzie.

Narodziłem się między wołem i osłem, żebyś nie płakał, że całkiem świat zezwierzęcał.

Narodziłem się z pokornej Maryi i przy boku prostego Józefa, żebyś nie miał pretensji, że nie jesteś dzieckiem prezydenta.

Narodziłem się wśród nieuczonych, żebyś się nie złościł, że tak ciężko idzie ci nauka.

Co więcej... Pierwszych sprowadziłem pasterzy – zawodowych zbójów palestyńskiej ziemi, żebyś nie mówił, że takim grzesznikiem jak ty, to się nikt nie interesuje.

Posłałem aniołów na betlejemskie pola, żebyś nie mówił, że w twojej pracy Boga być nie może.

Urodziłem się w gorszych warunkach niż ty żyjesz, a jestem Panem świata.

Pasterze XXI wieku! To jest dowód miłości.

Dlatego szczególnie dzisiaj nikt nie ma prawa powiedzieć, że jest samotny. Ani bieda, ani odrzucenie, ani bezrobocie, ani brak perspektyw na przyszłość nie upoważnia nas do mówienia, że Bóg nas opuścił. W Boże Narodzenie tylko Herod był samotny.

Ale to jeszcze mało!

Bo raz na rok można się jeszcze wzruszyć, można się poddać sentymentalnemu nastrojowi choinki, światełek, szopek, prezentów i kolęd, i wigilijnej wieczerzy. A potem wrócić do szarej rzeczywistości, w której zobaczyć Bożą miłość niesłychanie trudno.

I Bóg to doskonale wie. Dlatego sprawił fantastyczny cud.

Eucharystia! - To jest Betlejem!

Msza święta! – to jest Boże Narodzenie!Taki niepozorny opłatek – Hostia – jak niepozorne Dziecko na sianie.I ołtarz ubogi jak betlejemski żłób.Taki niepozorny kościół - jak grota wygląda przy współczesnych hipermarketach.

Tacy zwyczajni księża – w ręku których chleb staje się Ciałem – jak zwyczajny Józef i matka Maryja.I Bóg pyta co niedzielę – przyjdziesz do kościoła czy masz coś ważniejszego? Otworzysz dom swojego życia na Jezusa?! On się rodzi na ołtarzu!

Powiedzmy jasno i otwarcie! Dobrze, że jesteśmy dzisiaj w tak licznym gronie. Jednak prawdziwą wiarę poznać w co tygodniowej Eucharystii.

Nudzi się niektórym na Mszy św.?Nie widzicie w tej tajemnicy nic nadzwyczajnego?Są ciekawsze rzeczy do robienia w niedzielę?

Nie łudźmy się! Właśnie o to chodzi. Bóg jest w tym, co niepozorne i wydaje się słabe. Nie szukajmy Boga w Herodowych pałacach bogactwa, brutalnej siły, ustawienia w życiu i przyjemności. Tam Boga nie ma. Gdyby Bóg narodził się w tryumfie i fanfarach, gdyby dolary rozdawał na sianku, całe Betlejem zleciałoby się do żłobu. A przyszli tylko pasterze i trzej Królowie zechcieli nadążyć. Bo im gwiazda pokazała drogę, bo im anioł powiedział.

Dlatego proszę Was. Proszę i życzę. Nie odchodźmy od Betlejem. Nie odchodźmy od Eucharystii. Bo tam jest miłość.Będą chcieli oderwać nas od stajenki! Mówiąc, że Bóg jest daleko, że pieniądz wygrywa, że u Heroda jest lepiej, że na Zachodzie wygodniej, że z wódką weselej a z kolegą o imieniu „róbta co chceta” bezstresowo i na luzie.

Nie uciekajmy z Betlejem! Bo w miłości jest siła naszej chrześcijańskiej wiary!To nie są sentymenty!Bo kto nie zapomni o Betlejem, ten cały rok będzie dzielił się jak pasterze radością spotkania z Bogiem, ten na każdej mszy świętej będzie przeżywał nieustanne Boże Narodzenie i nigdy nie będzie samotny.A kto zapomni, kto ucieknie od Boga miłującego, to jego wiara pęknie razem z upadającą choinkową bombką i uschnie z wczoraj świeżo upieczonym ciastem.

                                                                                                    Na podstawie homilii x.W.Węgrzyniaka

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Swego czasu mieszkałem w małej mieścinie  w zupełnie, ale to zupełnie innym świecie.Było tam kilka kościołów różnych wyznań chrześcijańskich- w tym katolicki.Na mszach tłumów nie było ,kosciółek wypełniony najwyżej w 3/4.Po nich jednak zawsze w sali obok spotykaliśmy się wszyscy na małym poczęstunku przygotowanym przez przemiłe starsze parafianki.Spotkanie trwało około godziny i w tym czasie rozmawialiśmy o swoich prawdziwych przyziemnych problemach.Ktoś stracił pracę,ktoś zaoferował nową,inny dorzucił rower, aby można było do niej dojechać.Ktoś potrzebował zreperować dach,podwiezienia do lekarza, i tak sprawa za sprawą,problem po problemie ta społeczność starała się rozwiązać.Dla tych ludzi  wiara to coś więcej niż tylko msza raz w tygodniu.

W Kolbuszowej dla odmiany zaraz po wyjściu z kościoła, zaczynają się wyścigi kto szybciej dotrze do swojej twierdzy i zarygluje zamki .Po prostu żyjemy tylko obok siebie,a nasza wiara jest tylko zewnętrzna nastawiona na "celebrę".





sobota, 28 grudnia 2013

Czy burmistrz Zuba robi przekręty?



Siedząc przy dobrej butelczynie wina w naszej ulubionej Galicji , zastanawialiśmy się co też by znalazła Regionalna Izba Obrachunkowa gdyby wzięła pod lupę kolbuszowski magistrat?
W Raniżowie inspektorzy wyciągnęli 64 nieprawidłowości,ile byłoby tego w naszej mieścinie?
Postanowiliśmy to sprawdzić sami (zrób to sam wykonaj to własnoręcznie).Pod lupę wzięliśmy pierwszy lepszy przetarg urzędu miejskiego.



Wygląda w miarę profesjonalnie-adresy ,faxy ,a nawet strona internetowa.Problemy zaczynają się  jednak w  szczegółach.



Z polskiego na nasze.
Urzędnicy miejscy oceniać będą oferty nie tylko na podstawie ceny ,ale także odległości w kilometrach. od magistratu.Czyli już na wstępie burmistrz Zuba i jego urzędnicy dają niesamowite fory miejscowym biznesom.W praktyce bowiem, "warunek odległości w kilometrach  od zamawiającego " uniemożliwia  wygranie przetargu  biznesowi spoza naszego powiatu, mimo iż jego oferta byłaby najlepsza pod względem finansowym.Wygląda to na ustawienie przetargu pod jakiś konkretny miejscowy biznes,albo bezgraniczną głupotę miejskich urzędników.


piątek, 27 grudnia 2013

"Dlaczego Fila nie siedzi w pierdlu?"


Takie pytanie zadają (nie tylko sobie) mieszkańcy Raniżowa.Zarzuty wobec wójta Fili są na tyle poważne, że prokuratura już dawno powinna wystąpić o jego tymczasowe aresztowanie.Chociażby po to aby nie mógł utrudniać śledztwa.To jest normalna procedura w takich wypadkach-dlaczego nie zastosowano jej w stosunku do wójta Fili?


Wójt Pie­ko­szo­wa zo­stał aresz­to­wa­ny na 3 mie­sią­ce. - Wy­da­jąc taką de­cy­zję Sąd Re­jo­no­wy w Kiel­cach kie­ro­wał się wy­so­ko­ścią gro­żą­cej Ta­de­uszo­wi D. kary oraz tym, że mógł­by on na­kła­niać na wol­no­ści za­rów­no świad­ków jak i in­nych po­dej­rza­nych w tej spra­wie do zmia­ny ze­znań lub wy­ja­śnień.
...

Prokuratura Rejonowa w Kielcach postawiła Tadeuszowi D. sześć zarzutów. Pięć z nich dotyczy przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za załatwienie lub obietnicę załatwienia sprawy. Jeden - przekroczenia uprawnień przy organizowaniu przetargów.


calość

Wygląda na to ( jak wieść gminna niesie) że ci którzy wywindowali go na stołek wójta robią wszystko aby tę sprawę wyciszyć.
Swoją droga dlaczego jeszcze nie wyrzucili Daniela Fili z PiS?

Ciekawie pisze o tym na swoim blogu kolbuszowski radny Michał Karkut

To naprawdę dziwna sytuacja, że ani Prezes powiatowych struktur PiS ani lokalny poseł tej partii nie wyrazili oficjalnego stanowiska w sprawie wójta z Raniżowa. Nie bronili go ani nie potępili, dając tym samym powód do zrzucania na nich odpowiedzialności za jego czyny. Zresztą nie ma się temu co dziwić, pamiętają przecież wszyscy kto go tam promował. Wójt Fila nie stworzył się sam, nie jest efektem "samorządowego niepokalanego poczęcia" . Został wykreowany i ktoś za niego ponosi polityczną odpowiedzialność.

całość




Obwodnica Kolbuszowej-co dalej?

Na samym początku byliśmy w Maglu sceptyczni czy ta inicjatywa ma jakikolwiek sens  (oprócz taniej kampanii wyborczej dla radnych Fryca i Romaniuka) .Minister Nowak wszak rozdał już wszystkie obwodnice,a pozostałe inwestycje drogowe też już były zaklepane.
Cuda się jednak zdarzają i pan Nowak potknął się o własny zegarek.Nowa  minister w randze wicepremiera
pani Elżbieta Bieńkowska ma zupełnie inne plany na inwestycje drogowe w Polsce.

Budowa sieci drogowej między miastami wojewódzkimi oraz połączenie ich z Warszawą to najważniejszy cel inwestycji drogowych w przyszłym budżecie unijnym.calość
Czyli obwodnica w Kolbuszowej krajowej "9", pasuje jak ulał do tego co chce zrobić nowa pani wicepremier.
W tej zmieniającej się jak w kalejdoskopie  sytuacji, zachował zimną krew przewodniczący komitetu budowy obwodnicy pan Stanisław Nowak.Zamiast skupić się (jak doradzał radny Fryc)  na zbieraniu podpisów pod listą poparcia,tudzież zrobienia strony internetowej (jak chcieliśmy w Maglu) ,pan Stanisław po prostu spotkał się z tymi którzy podejmą w tej sprawie ostateczne decyzje.Co ciekawe, bardzo szybko zepchnął na boczny tor radnych Fryca i Romaniuka drzwiami i oknami włażących mu do komitetu..

Z naszych informacji wynika też ,że teraz trwają pertraktacje na szczeblu zarządu województwa podkarpackiego które miałoby partycypować w kosztach tej inwestycji.Tu należało by się zastanowić,  gdzie jest wielki przyjaciel marszałka Ortyla -poseł Zbigniew Chmielowiec,oraz towarzysz podróży Bogdana Romaniuka do Afryki ,członka zarządu odpowiedzialnego za drogi-starosta Józef Kardyś?







czwartek, 26 grudnia 2013

O co chodzi w aferze z Dorianem Pikiem?

Dostaliśmy kilkanaście maili z pytaniami; dlaczego czepiamy się Doriana Pika?Ponieważ nie chce nam się wyłuszczać wszystkiego  każdemu z osobna postanowiliśmy napisać o tym jeszcze raz na blogu.

W maju  Korso Kolbuszowskie ,a także na portalu informacyjnym Kolbuszowa24 można było przeczytać o rezygnacji Doriana Pika z funkcji szefa komisji oświaty.

Dorian Pik złożył rezygnację ze stanowiska szefa Komisji Oświaty, Kultury i Sportu przy Radzie Miejskiej. Potwierdza to Marek Opaliński, przewodniczący rady.– Zrezygnowałem, bo nie udało mi się niczego zrobić tłumaczy Pik. – Wszystkie moje pomysły, wizje, plany – przepadały w samorządowej machinie – dodaje z goryczą.

- Nie potrafiliśmy nawet doprowadzić do budowy kilku pryszniców przy sali gimnastycznej w Zespole Szkół nr 1, mimo że od początku kadencji staraliśmy się o to – nie kryje żalu Dorian Pik. – Oznacza to tyle, że twór jakim jest moja komisja..... i pewnie inne komisje stałe, to twory niepotrzebne. Realna władza jest w innych rękach.

- Od mieszkańców, rodziców, nauczycieli, sportowców czy rówieśników wielokrotnie słyszałem uzasadnione pretensje - zaznacza radny Pik. - Ze wszystkimi zarzutami się zgadzam. Bardzo się starałem, ale nie mogłem nic poradzić. Zatem życzę szczęścia mojemu następcy, będę go wspierał na każdym kroku, kimkolwiek ta osoba będzie. Nie mogę nikogo oszukiwać, nie mogę robić dobrej miny do złej gry, bo to do mnie niepodobne dodaje nasz rozmówca.


Kolbuszowa24 -kliknij tutaj

Szokujące oświadczenie,wreszcie ktoś miał odwagę powiedzieć na głos ,że w Kolbuszowej rządzi układ który bez oglądania się na demokratyczne procedury robi w miasteczku to co chce.Dorian Pik postanowił się temu przeciwstawić i nie firmować tego własnym nazwiskiem.Brawo!

Minęło jednak 8 miesięcy i ... Dorian Pik dalej jest przewodniczącym komisji oświaty.Po prostu ci którzy mają w Kolbuszowej realną władzę,potraktowali go jak smarkacza.
Teraz Dorian ma do wyboru:

1.Udawać że to co powiedział w maju nie miało miejsca.
2. Walczyć o swoją twarz do końca.

Ze swojej strony dedykujemy mu fragment wywiadu z Bogusławem Lindą na temat naszych powstań narodowych.


Satysfakcje Józefa Kardysia

Na pierwszej stronie starostwa urzędnicy siem chwalą:


Ciekawe ilu ubogim  rodzinom ,mógłby  urządzić  wspaniałe święta starosta Kardyś, gdyby nie wydał tych pieniędzy na wycieczkę do Zambii?


środa, 25 grudnia 2013

Zaproszenie


"Nie interesuje mnie, czym się trudnisz.
Chcę wiedzieć nad czym bolejesz i czy śmiesz marzyć
o spotkaniu z tym, za czym tęskni twoje serce.
Nie interesuje mnie, ile masz lat.
Chcę wiedzieć, czy gotów jesteś wyjść na głupca dla miłości, dla
marzeń, dla przygody, jaką jest życie.
Chcę wiedzieć, czy dotknąłeś środka własnego smutku; czy zdradzony
otwarłeś się, czy skurczyłeś się i zamknąłeś w sobie ze strachu przed dalszym cierpieniem!
Chcę wiedzieć, czy potrafisz siedzieć z bólem, moim lub twoim, nie
poruszając się, by go ukryć, stłumić lub uleczyć.
Pragnę wiedzieć,
czy możesz współistnieć z radością, moją lub swoją;
czy umiesz zapamiętać się w tańcu i pozwolić, by ekstaza wypełniła cię
po czubki palców dłoni i stóp, nie każąc zachowywać ostrożności,
myśleć realistycznie czy pamiętać o ograniczeniach kondycji ludzkiej.
Nie interesuje mnie, czy opowiadasz mi prawdziwą historię.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz rozczarowywać innych, aby pozostać
wiernym sobie;
czy umiałbyś znieść oskarżenie o zdradę i nie zdradzić własnej duszy.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz zaufać, a zatem i być godnym zaufania.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz dostrzec piękno, nawet gdy
nie co dzień jest ładna pogoda (...)
Chcę wiedzieć, czy potrafisz żyć z porażką, nie tylko swoją,
stanąć nad brzegiem jeziora i do srebrnego księżyca krzyczeć: "Tak!"
Nie interesuje mnie, gdzie mieszkasz i ile masz pieniędzy.
Chcę wiedzieć, czy umiesz wstać po nocy żalu i rozpaczy, wyczerpany,
zbity jak pies, i robić, co trzeba, dla swoich dzieci.
Nie interesuje mnie, kim jesteś, skąd się tu wziąłeś.
Chcę wiedzieć, czy staniesz ze mną w środku ognia i nie cofniesz się.
Nie interesuje mnie, gdzie, jakie i u kogo pobierałeś nauki.
Chcę wiedzieć, co cię podtrzymuje od środka, gdy wszystko inne odpada.
Chcę wiedzieć, czy umiesz być sam ze sobą; i czy naprawdę lubisz tego,
z którym przestajesz w chwilach pustki."

Oriah Mountain Dreamer,


 

Gdybyś o Jezu chodził po świecie...

Wyobraźmy sobie sytuację, gdy na  na sesję rady powiatu, przychodzi bezrobotny cieśla z Kolbuszowej Górnej. To młody człowiek, koło  trzydziestki,brodaty ,lekko zaniedbany.Wstaje i zagaja do starosty Kardysia:

Skoro powiat kolbuszowski z południową Afryka łączą tylko różnice klimatyczne to po jaka cholerę tam pan pojechał za nasze pieniądze?Kiedy  je pan zwróci do naszego wspólnego budżetu?
 A dlaczego na sesję nie przyjdzie i tego nie powie dziekan Pępek? Albo wzburzeni tym co zrobił  Kardyś kibice Kolbuszowianki?Tudzież szeroko komentujący na facebooku występ starosty , radny Dorian Pik?
Dlaczego nikt z nas tego nie zrobi?
Czyżbyśmy zapomnieli kogo urodziny tak hucznie świętujemy?

Zacznijmy wreszcie panu Kardysiowi tłumaczyć że pewnych rzeczy nawet szefowi Prawa i Sprawiedliwości  w powiecie kolbuszowskim nie wypada robić.


Hej, kolęda, kolęda.


Jakie będą święta ?


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Choć tyle żalu w nas...

W wigilijny wieczór nawet politycy mówią ludzkim głosem.Wójt Fila zrobił prezent świąteczny mieszkańcom Raniżowa, obiecując rezygnację ze stanowiska.Do samej abdykacji jeszcze jednak daleko.Jak pamiętamy kolbuszowski radny Dorian Pik też złożył rezygnację z przewodniczenia komisji oświaty i... na tym się skończyło.Wójt Fila jest jednak chyba poważniejszym człowiekiem niż nasz radny, i ma więcej szacunku do samego siebie.
Nas zdziwiło że w ślad za wójtem ... nie poszli radni raniżowscy.Przecież oni też przyczynili się tego bałaganu.Dlaczego oni też nie zrezygnują?
Jedyną władzą jaka zdała w tej gminie egzamin były media ,które od samego początku obiektywnie relacjonowały to co się dzieje w Raniżowie.Mamy nadzieję że teraz Korso Kolbuszowskie z równą starannością zacznie zajmować się tym co dzieje się w samej Kolbuszowej.Z niecierpliwością czekamy co też napisze ten tygodnik o występie w Polsacie naszego umiłowanego starosty .




Józef Kardyś promuje powiat kolbuszowski


Wypowiedzi Józefa Kardysia,szefa kolbuszowskiego PiS robią furorę w internecie.





  Kliknij tutaj

Kto zrobi porządek w Raniżowie?


Dzisiaj o 14 kolejna sesja rady gminy w Raniżowie.
Jedyną rozsądna rzeczą  jaką mogą teraz zrobić radni tej biednej gminy ,to podjąć uchwałę w sprawie referendum o odwołanie  Daniela Fili  ze stanowiska wójta.Każde inne  rozwiązanie bedzie tylko potwierdzeniem ze radni biorą udział w tuszowaniu nieprawidłowości.
Treść raportu Regionalnej Izby Obrachunkowej zwala z nóg,a kolejne dokumenty wypływające z urzędu odsłaniają tylko coraz większe fragmenty tego bajzlu.Tego nie da się już ukryć.Nie odwołując wójta ze stanowiska radni tylko potwierdzają swój udział w  procederze wyprowadzania środków finansowych z budżetu gminy.To że wójt to zrobił to jedno,dlaczego jednak nie zadziałał mechanizm kontrolny rady?
Gdzie był przewodniczący komisji rewizyjnej Sudoł?Gdzie jest przewodniczący komisji finansów Indyk?Gdzie jest przewodniczący rady gminy Rzeszutek?Przegłosowując kolejne absolutoria dla wójta w 2011,2012,2013  roku podpisywaliście się panowie radni pod tymi machinacjami finansowymi .
Jeśli wtedy tego nie wiedzieliście, to teraz wiecie.Co z tym więc teraz zrobicie? Jak zwykle głowy w piasek?

umowę z gminą podpisał również syn sołtysa – Paweł Kasica – zatrudniony przez wójta w sekretariacie Urzędu Gminy. – Wynika z niej, że dostał on 8 900 zł za sprzątanie rowów, rozbieranie jakiegoś ogrodzenia – twierdzi Karol Ozga. – Pan wójt mówił, że jego pracownik wykonywał te roboty po godzinach pracy. Tak się tłumaczył niedorzecznie. Nikt nie jest w stanie w to uwierzyć – śmieje się.

całość



Macie w ręku faktury za prace które nie były nigdy wykonane.





Radni nie są prokuratorami, sędziami,ani nawet policją. Nie moga więc na własną rękę udowadniać wójtowi winy,zrobiła to już RIO .Jedyną więc rzeczą jaką możecie teraz zrobić, to uchwalić referendum w sprawie odwołania tego kacyka.To ostatnia szansa uratowani przez was twarzy.

Magia w święta

Gospodynie, aby zapewnić urodzaj i związaną z tym pracę w gospodarstwie nie mogły w Wigilię usiąść, aby odpocząć; musiały cały czas pracować. Natomiast mężczyźni, szczególnie w tradycji Lasowiaków (okolice Leżajska, Kolbuszowej) przynosili z lasu kilka drewienek, a w późniejszych wiekach choinkę, aby zapewnić "przybywanie", "darzenie" w gospodarstwie. Aby w przyszłym roku w gospodarstwie niczego nie ubywało nie wolno było w tym dniu także np. wynosić odzieży czy ziarna z komory, ani nawet wypożyczać swoich przedmiotów. Pomyślność natomiast miało zapewnić pożyczenie jakiegoś przedmiotu od Żyda.

niedziela, 22 grudnia 2013

Kronika kryminalna


Rzeszowscy policjanci z drogówki, opowiadają (chcącym słuchać) historię o frajerze z Raniżowa.Zatrzymany za przekroczenie prędkości rezolutnie zagaił ;tak wysoko postawionemu człowiekowi jak ja nie daje się mandatów.Ponieważ nie przyjął mandatu to sprawa trafi do sądu.Tu podpowiadamy Wysokiemu Sądowi że można ,a nawet należy zwiększyć mu działę za próbę zastraszania  funkcjonariuszy policji na służbie.


Okruszki z pańskiego stołu

Dzisiaj na zrewitalizowanym rynku w Kolbuszowej,władza będzie się dzieliła z ludem bożym .
Rzucą trochę bułek,gorącą herbatę,a może i jaką zupę.Nie więcej.O konsultacjach w sprawie sensowności budowy szkoły w Weryni,zatrudnienia córki starosty w magistracie,czy wyjazdu do Afryki należy zapomnieć.Hołota powinna znać swoje miejsce.


Rzeszutek! Nie lekaj się!!!

Jutro ostania w tym roku sesja rady gminy w Raniżowie.
Radni okażą łaskę wójtowi Fili? Czy też może zmiłują się nad mieszkańcami i nad samymi sobą?

Wystarczy wniosek  o referendum w sprawie odwołania wójta,podpisany przez co najmniej 1/4 ustawowego składu rady. Wniosek powinien być zaopiniowany przez komisję rewizyjną.Uchwałę o Uchwałę o przeprowadzeniu referendum  rada podejmuje większością co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu rady, w głosowaniu imiennym.

Tak więc już jutro radni mogą wszcząć procedurę odwołania wójta.Chociażby po to aby pokazać kto gdzie stoi.


W życiu najbardziej żałujemy tego czego nie zrobiliśmy.

Udanych wyborów!

sobota, 21 grudnia 2013

Musimy być wolnym narodem

Musimy być wolnym narodem - wzywał szef PiS Jarosław Kaczyński w piątek wieczorem na zakończenie Marszu Wolności, Solidarności i Niepodległości. Jak przekonywał, w dzisiejszej Polsce panują korupcja, nepotyzm i kolesiostwo, a „sprawiedliwość jest ciągle zadaniem do wykonania”.


Jak przekonywał Prezes PiS, spoiwem solidarności jest sprawiedliwość, bo „tylko sprawiedliwość tworzy podstawy rzeczywistej więzi i jedności”. Dlatego - mówił - trzeba zapytać o to, „jak jest z polską sprawiedliwością” i „czy Polska jest dzisiaj krajem sprawiedliwym”. Według Jarosława Kaczyńskiego odpowiedź na to pytanie brzmi: „Nie, po stokroć nie”.

Jak ocenił, obecnie po Polsce rozlała się „korupcja, nepotyzm i kolesiostwo”. „Sytuacja została doprowadzona do niebywałej wręcz skrajności” - stwierdził Jarosław Kaczyński.

całość

 Myślę że powinniśmy pomóc prezesowi Kaczyńskiemu w oczyszczeniu przynajmniej powiatu kolbuszowskiego z korupcji,nepotyzmu i kolesiostwa.
--------------------------------------------------------
Szanowny panie Prezesie!

Z wielkim zainteresowaniem wysłuchaliśmy pana przemówienia zakończenie Marszu Wolności, Solidarności i Niepodległości.Podpisujemy się pod tym co pan powiedział obiema rękami.Niestety pan w Warszawie mówi swoje, a my na Podkarpaciu, w powiecie kolbuszowskim widzimy całkiem inne działania  przedstawicieli partii której jest pan prezesem.
Szef miejscowych struktur PiS ,pan starosta Józef Kardyś organizuje nabory na stanowiska których wyniki na tygodnie przed ogłoszeniem wiszą na miejscowych niezależnych portalach.Mało tego, kompletnie nie licząc się z oczekiwaniami mieszkańców przy dziurawym budżecie powiatu ,wybrał się za publiczne pieniądze w podróż służbową do Zambii .Relacje z tego wydarzenia można było  zobaczyć w Interwencjach Polsatu",oraz kliknij tutaj.
W sąsiedniej gminie Raniżów rządzi wójt Daniel Fila z rekomendacji PiS.U szczytu swojej kariery był nawet członkiem zarządu tej partii w naszym województwie.Dziś kiedy wybuchają kolejne afery z jego udziałem łaskawie zawiesił swoje członkostwo.Dlaczego jednak nie został z PiS wyrzucony chociażby za aferę z podsłuchami?Kiedy ubiegał się o ten urząd wsparli go nie tylko starosta  Józef Kardyś,ale także poseł Zbigniew Chmielowiec, marszałek  Władysław Otyl.Dzisiaj ci panowie zamiast oficjalnie wycofać się z tej rekomendacji ,wyrzucić tego człowieka z PiS-chowają głowy w piasek.Dzięki temu ten skompromitowany człowiek rządzi dalej pod parasolem jak na ironię Prawa i Sprawiedliwości.
Oto próbka wyczynów tego pana z ostatniego wydania dziennika regionalnego- kliknij tutaj .

Szanowny panie Prezesie!
Najwyższy czas przejść od słów do czynów ,przynajmniej tam gdzie PiS ma realna władzę.

Z poważaniem

.....

-----------------------------------------------------

list prosimy skopiować i wysłać na adres

Jaroslaw.Kaczynski@sejm.pl

e-mail: biuro@pis.org.pl

I teraz panie Kardyś powiedz że to olewasz....

piątek, 20 grudnia 2013

Kiedy wójt Fila pójdzie siedzieć?

W Super Nowościach kolejny odcinek niekończących się przygód wójta Fili z wymiarem sprawiedliwości.

Z raportu Regionalnej Izby Rachunkowej wynika, że Edward Kasica (53 l.), sołtys Woli Raniżowskiej, zawarł z gminą Raniżów dwie umowy na łączną kwotę 16 300 zł. Prace za 8 900 zł na rzecz gminy miał wykonywać też jego syn, który jest zatrudniony w… urzędzie. Sęk w tym, że jak sugeruje Karol Ozga (27 l.), szef Komisji Rewizyjnej Rady Gminy, mogły być to umowy dotyczące prac, których… nigdy nie było.

Nie jest tajemnicą, że Edwarda Kasicę (53 l.), sołtysa Woli Raniżowskiej, i wójta Daniela Filę (31 l.) łączą bliskie relacje. Świadczy o tym wiele faktów, ale najbardziej chyba to, że syn sołtysa – Paweł Kasica (25 l.) został zatrudniony przez Filę w sekretariacie urzędu.


kliknij tutaj


Teraz już nie należy się pytać :czy pójdzie za kratki ?,tylko: kiedy się to stanie?

A nas w Maglu zastanawia na co liczą raniżowscy radni?Z tym materiałem który mają w ręku, powinni już dawno wójta odwołać.Dlaczego tego nie robią?Dlaczego nawet nie próbują tego zrobić?Niektórym marzy się kariera w samorządzie-jak wytłumaczą wyborcom swoja dzisiejszą bierność?
W poniedziałek o 14.30 kolejna sesja rady gminy Raniżów.

Jeśli nie wy ,to kto? Jeśli nie teraz to kiedy?


Na zdjęciu poniżej, panowie którzy wykreowali tego kacyka.Też nie macie nic do powiedzenia w tej sprawie?




czwartek, 19 grudnia 2013

Starosta Kardyś tą razą w Polsacie

Mało było staroście Kardysiowi wyjazdu do Zambii,musiał to jeszcze opowiedzieć  w Polsacie.
Dwa miesiące wałkowania tego w lokalnych,regionalnych mediach nie wystarczyło,żeby dotarło do niego że popełnił niewybaczalny błąd polityczny.Zamiast zwrócić pieniądze za wycieczkę,  idzie w zaparte i robi z siebie coraz większego błazna,teraz już na całą Polskę.

Ponad tydzień pobytu nie wystarczyło żeby starosta zorientował się ,że językiem urzędowym Zambii jest angielski.


Skrzywdzony burmistrz Zuba


Rok temu ...
Burmistrz Jan Zuba publicznie odniósł się do sugestii, jakoby pływalnia kryta miała być bublem budowlanym. – To było bardzo krzywdzące stwierdzenie. Powielanie wiadomości z sieci internetowej o pękniętej niecce, która przecieka, jest kłamstwem, to manipulowanie informacją. Również nieprawdą są doniesienia o przeciekającym dachu.Owszem jest problem, ale wynika on z kondensacji pary wodnej, która się wykrapla – kontynuował burmistrz Zuba. Wewnątrz obiektu mamy temperaturę 30 stopni, wilgotność bardzo wysoką, natomiast zimą na zewnątrz bywało bardzo mroźno. Stąd te skroplenia.
/Super Nowości/


Burmistrz Kolbuszowej to po prostu chodząca niewinność..Za nic nie odpowiada.
W sumie fajna robota za 12 tys miesięcznie, z panią Monika Fryzeł w tle,która zna panią Bogdan z Korso. Wystarczy tylko dobrze nawijać -ciemny lud kupi wszystko.

Tak więc wypadki koło Biedronki, to wina kierowców którzy tamtędy jeżdżą,a przecież mogli by używać ulicę Wojska Polskiego,przy okazji trąbiąc pod dom radnego Pika (żeby się obudził).

Ogródek Jordanowski zalewa woda bo akurat są deszcze, ale jak będzie susza to wszystko wróci do normy.
Kanalizację wywala, na ulice ponieważ mieszkańcy zbyt często korzystają z ubikacji,ale jak zaczną się wstrzymywać do godzin nocnych, to problem zniknie (przynajmniej go nie będzie widać).

Firma Bart nie zainwestowała w Kolbuszowej bo nie ma pieniędzy,ale niedługo to zrobi bo właściciele grają na loterii .

Ciekawe jak teraz burmistrz Zuba wybrnie z tego że jednak coś tam Skanska na tym dachu naprawiała?




Tutaj odbija się czkawką brak prawidłowego nadzoru nad budową basenu.Naszym zdaniem warto nawet teraz zatrudnić niezależnych ekspertów którzy sprawdza stan w jakim znajduje się ten obiekt,oraz umowy jakie mamy podpisane ze Skanska.Dodatkowe koszty, ale trzeba płacić za to co nie zrobił burmistrz Zuba 7 lat temu.

środa, 18 grudnia 2013

Na Wilię na Święta, na Rok Nowy...

Jutro kolbuszowscy radni miejscy będą się zastanawiać jak wydać pieniądze w 2014 roku.Podpowiadamy-jak najwięcej na nasze dzieciaki i ich wszechstronny rozwój.To najlepsze i przynoszące najszybszy zwrot inwestycje.To nasz prawdziwy skarb.

Poniżej świąteczna pocztówka dźwiękowa, którą przygotował pan Jarek Mazur ze swoimi dziećmi ,ich rodzicami,przy współudziale wielu osób które za udział nie wzięły nic.To wspaniały,niezwykle miły dodatek do życzeń świątecznych jakie będziemy wysyłali w tym roku.
Dziękujemy!Jesteśmy niezwykle dumni z naszych dzieci i ich pedagogów.


Niech struchlała moc rady Wam nie da, a promień nadziei niech świeci !
Wesołych Świąt!!!!




Starosta Kardyś specjalistą języka migowego

Zatrudnienie Barbary Żarkowskiej jako rzecznika prasowego  jest chyba najlepszą  decyzją starosty  Kardysia w całym jego życiu.Niestety będzie mogła ona podjąć swoje obowiązki dopiero na początku przyszłego roku ,kiedy Korso znajdzie na jej miejsce zastępcę.

Niestety,ponieważ do tego czasu ,starosta będzie sam kontaktował  się z mediami kompromitując nas doszczętnie.Właśnie otrzymaliśmy maila z gratulacjami od znajomego z Gdańska który jakoby  obejrzał występ naszego starosty w Polsacie.Podobno mówił, że pojechał rozmawiać z prezydentem Zambii. Na pytanie dziennikarza w jakim języku z nim rozmawiał, odpowiedział że na migi bo nie zna afrykańskiego.

Burmistrz konspiruje z księdzem dziekanem Pępkiem?


Co roku w największej tajemnicy odbywają się w Kościele pw. Św. Brata Alberta  uroczystości upamiętniające kolejną rocznicę wprowadzenie stanu wojennego.

O tych obchodach , także w tym roku dowiedzieliśmy się dopiero po 5 dniach.Konspirację wprowadzono prawdopodobnie po to, aby na te uroczystości nie przyszli radni Fryc oraz Rybicki.
Wiadomo co im przed wyborami do głowy strzeli?

A nas w Maglu zastanawia ,jakimi przesłankami kierują się nasi  samorządowcy składając kwiaty w  tym dniu pod pomnikiem świętego Brata Alberta?




wtorek, 17 grudnia 2013

Co wie starosta Józef Kardyś?

Mieszkańcy Podkarpacia są wzburzeni po publikacji w Nowinach na temat nieprawidłowości przy rewitalizacji rynku w Kolbuszowej .Całkiem słusznie wieszają teraz psy na burmistrzu,którego od tygodnia męczy dodatkowo czkawka. Pisaliśmy w Maglu wielokrotnie o tej sprawie.Burmistrz Zuba musiał wiedzieć (tego nie dało się ukryć), że sprawa wcześniej czy później wycieknie poza nasze miasteczko i nic nie zrobił aby ten problem rozwiązać.Czyżby bardziej bał się byłej wojewodziny niż reakcji mieszkańców?

Nie ma się co dziwić właściciele kamienic w rynku,  chcieli  w jak  największym stopniu  skorzystać z dobrodziejstw refundacji Unii Europejskiej.Każdy z nas w takie sytuacji starałby się zrobić to samo.Dziwi jednak postawa burmistrza Zuby jako lidera projektu.Miał w ręku narzędzia prawne dzięki którym mógł kontrolować to co robi stowarzyszenie.Jak widać ,nie dość że tego nie robił ,to na dodatek (wychodzi teraz na jaw) ,prawdopodobnie dodatkowo wspierał finansowo właścicieli  w remoncie ich domów.



Jakie więc pieniądze, i w jakim celu zostały przekazane Stowarzyszeniu przez Urząd Miasta?
Mamy nadzieję że burmistrz Zuba udzieli na to pytanie  odpowiedzi na najbliższej sesji rady miejskiej.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Teraz kolej na CBA w Raniżowie?


Ponieważ jesteśmy zwolennikami zbierania materiałów wtórnych, zaciekawiły nas walające się papiery  po ulicy  w Porębach Raniżowskich..
Oprócz kilkunastu kuponów loteryjnych (sprawdziliśmy-niestety wszystkie puste), znaleźliśmy kilka kopii dokumentów, które zainteresują zapewne mieszkańców nie tylko Raniżowa.

Wynika z nich,że wójt Fila w styczniu 2011 roku wybrał na podstawie zapytania ofertowego firmę Ania z Jasła ,do remontu polnych dróg w gminie Raniżów.Jak bowiem powszechnie wiadomo ,okres zimowy niezwykle sprzyja przeprowadzeniu   prac polowych.




Zaciekawiło nas jednak;jak  do firmy z dalekiego Jasła trafiło zapytanie ofertowe?Jakim sposobem firma zajmująca się wznoszeniem budynków , dostała zapytanie: za ile  przekopałaby drogi w gminie Raniżów?



Sprawdziliśmy w internecie historię tej firmy, która powstała w 2007.Okazuje się, że na początku swojej działalności pod tym samym  Numerem Identyfikacji Podatkowej ,swoja siedzibę miała  w ....Raniżowie



Ten adres i nazwisko wydaje nam się w Maglu dziwnie znajome.Za cholerę jednak nie możemy skojarzyć; skąd?

Czyli ktoś wykonał  na podstawie umowy robotę i został za nią wynagrodzony prawie czterdziestoma  tysiącami złotych..Wszystko wygląda na zgodne z prawem.My jednak w Maglu (jak to my) uważamy że tą sprawą powinno się zająć teraz CBA,oraz redaktor Janusz Radwański z Korso Kolbuszowskie.










niedziela, 15 grudnia 2013

Jaranie.. ze smerfami


Le Moor wydał swoją pierwszą profesjonalną płytę.Do nabycia -kliknij tutaj
Można tam kupić także koszulki tego zespołu.Warto w nich przyjść do starostwa w Kolbuszowej -ubaw gwarantowany.
W wywiadzie dla Korso Le Mooranie oświadczyli że piosenki które śpiewają są o nich samych (czy jakoś tak)





Czytaliśmy to 3 razy i za cholerę nie wiemy, jakie marzenia autor zapisał gdzieś pomiędzy wierszami.

sobota, 14 grudnia 2013

Stan wojenny w Kolbuszowej



Wczoraj ktoś wytknął nam, że oprócz pana Apoloniusza Pyciora byli internowani także inni mieszkańcy Kolbuszowej.
Nie do końca jest to prawdą.



Obydwaj zostali aresztowani w maju 1982 roku pod zarzutem niezaprzestania działalności związkowej.
Ciekawe gdzie teraz mieszkają ,co robią czy na tym skończyły się  przeciwko nim represje?

Wyższe wartościw Kolbuszowej

Ciekawy wywiad z profesorem Witoldem Kieżuniem.

Z dużym niepokojem obserwuję obywatelską pasywność polskiego społeczeństwa. We wszystkich krajach w których pracowałem widoczna była prezentacja wartości typu patriotycznego. W USA kraju będącego zlepkiem różnych grup etnicznych dzień 4 lipca, święto narodowe, jest dniem powszechnej radości i manifestowania swoich patriotycznych uczuć. Wszystkie domy są udekorowane flagami, w każdej miejscowości, organizuje się pochody z reguły pełne werwy i humoru, ludzie masowo kupują małe chorągiewki o barwach narodowych i machają nimi pozdrawiając defilujące różnego typu zespoły Pamiętam dobrze atmosferę poczucia jedności, wspólnoty, solidarności tłumu w San Diego oklaskującego, to weteranów z Wietnamu, to kawalkadę kowbojów i dziwnie postrojone pojazdy z ładnymi dziewczynami. We Francji 14 lipca to wspaniała defilada w Paryżu, a później zabawy na ulicach; oczywiście wszędzie pełno flag narodowych. W Montrealu, na mojej uczelni dzień nauki rozpoczynał się podniesieniem flagi Quebecu, burbońskich lilii na niebieskim tle. W Wielkiej Brytanii tłumy entuzjastycznie witają każdą kawalkadę królewskich karoc. W Szwecji, czy Norwegii jest powszechnie przyjęty zwyczaj wywieszania przed domem flag narodowych. Tymczasem przyjeżdżam do Polski w listopadzie i zgodnie ze zwyczajem amerykańskim wywieszam na 11 listopada na balkonie flagę narodową, wisi ona smutno, jedyna na całym terenie Szczęśliwic. Nasze nowe osiedle nie ma nawet uchwytów do wieszania flag. A uroczystość na placu Piłsudskiego? Maximum 200 - 300 osób słucha krótkiego przemówienia prezydenta i obserwuje skromniutki przemarsz paru oddziałów wojska. Ta obywatelska obojętność jest niepokojąca, świadczy ona o pewnej degradacji kulturowej. W badaniach socjologicznych jedynie 3% Polaków oświadczyło, że bardzo się interesuje polityką kraju, w wyborach samorządowych uczestniczy zaledwie jedna czwarta, czy jedna trzecia obywateli. W niedawnych wyborach na wakujące stanowisko senatora głosowało 5,6% uprawnionych. Truizmem jest stwierdzenie, że im człowiek reprezentuje wyższy poziom rozwoju, tym większą wagę przypisuje wartościom wyższego rzędu, tym w większym stopniu potrafi myśleć kategoriami interesu społecznego, tym więcej interesuje się sprawami idei, rozwoju ludzkości i problemami obywatelskiego ładu. Taka postawa kształtuje konstytucyjny postulat społeczeństwa obywatelskiego. Obecna daleko idąca aberacja, brak utożsamiania się z własnym państwem, z jego tradycją, z jego rytuałem, to co wiąże ludzi w USA, w Quebecu, we Francji jest bardzo smutnym zjawiskiem.

całośc


Chyba czas spojrzeć prawdzie w oczy.
Jesteśmy w Kolbuszowej na wyjątkowo niskim poziomie rozwoju.

piątek, 13 grudnia 2013

Apoloniusz Pycior

Kolbuszowska Solidarność nie była liczna.

Na terenie dzisiejszego powiatu kolbuszowskiego tych wyróżniających się działaczy nie było zbyt wielu, a i represje władzy dosięgły tylko nielicznych. Niewątpliwie liderem kolbuszowskiego środowiska Solidarności był Apoloniusz Pycior z PREFABETU.
całość
Tylko on został internowany po 13 grudnia 1981 roku i zwolniony 6 marca 1982 roku.
Dokładnie wiadomo co robił w stanie wojennym poseł Chmielowiec (kliknij tutaj),możemy się też domyślać po której stronie stał wielce zasłużony dla MiG radny Józef Fryc,a o bohaterach tamtych czasów nie wiemy nic.
Ba! Nie chcemy wiedzieć!Starannie zacierane są w naszym miasteczku ślady tych którzy przeciwstawiali się władzy.Wiadomo -licho nie śpi.

Z naszych informacji wynika że pan Apoloniusz został zmuszony do emigracji i osiadł na stałe w Stanach Zjednoczonych.Zmarł w 2008 roku.
Cześć jego pamięci!






A my zastanawialiśmy się kto też może zaglądać na naszego bloga ze stanu Waszyngton gdzie pochowany jest pan Apoloniusz i jego małżonka
Prosimy ich bliskich o kontakt pod adresem kolbuszowskimagiel@gmail.com .Historia tego wielkiego człowieka,losy tej rodziny warte są upamiętnienia.



czwartek, 12 grudnia 2013

Kardyś-nieczego nie żałuje.



Jak dowiedzieliśmy się z Super Nowości (kliknij tutaj) ,starosta Kardyś nie żałuje wyjazdu do Zambii mimo iż :Dużo nie widzieliśmy, bo to busz, trzeba było siedzieć na misji. Wygód tam wielkich nie było.

Kamień spadł nam  również z serca ,ponieważ starosta zapewnił na sesji rady powiatu że nas nie zaskarży do sądu-sami nawet nie wiemy o co.

Trochę nam ubliżono, ale pal to licho – komentował Kardyś.


Dziękujemy i wdzięczni jesteśmy z całego serca naszemu umiłowanemu staroście,bo po nocach nie mogliśmy spać  ponieważ ciągle nam się śniły kraty w oknach.
Kardyś rozbrajająco  szczerze wyznał też ,że całej afery by nie było gdyby siem ludzie o tym nie dowiedzieli.

Niepotrzebnie te zdjęcia trafiły do sieci internetowej. Trudno, stało się.

Następnym razem wyjadą więc do Afryki za nasze pieniądze tak  że nikt się o tym nie dowie.
Po co  pojechali do tej Zambii dalej jednak nie wiadomo.
Kardys twierdzi że :godnie reprezentowaliśmy nasz powiat ,a Bżdzikot : Nie traktujemy tego jako wycieczkę, tylko spełnienie obowiązku .

W Maglu (tu podpowiadamy) znamy  kilkanaście powiatów na Białorusi , gdzie starosta może godnie spełniać swoje obowiązki.Chętnie również dopłacimy mu  na bilet ,ale tylko w jedną stronę.

P.s. Pod tym artykułem w Super Nowościach ukazał sie ciekawy komentarz:



Prosimy autora o kontakt pod adresem:  kolbuszowskimagiel@gmail.com

Czym zamują się kolbuszowscy urzędnicy?

W Korso Kolbuszowskie z zapartym wyczytaliśmy:

Rzeczywiście, potwierdza Elżbieta Lis, Marcel wystąpił z wnioskiem o korzystanie z przystanku przy Placu Wolności. Pismo w tej sprawie złożył 3 grudnia. - Wyraziliśmy zgodę na zatrzymywanie się busów przy Placu Wolności – tłumaczy Elżbieta Lis. - Wystąpiliśmy do Starostwa Powiatowego o zmianę organizacji ruchu w tej okolicy oraz o odpowiednie oznakowanie przystanku – dodaje. - Teraz czekamy na decyzję. Trzeba czekać Ile formalności potrwają? Tego nie jest w stanie określić nikt. Trzeba cierpliwie czekać na wypełnienie wszystkich formalności, żeby pasażerowie i kierowcy busów mogli bezpiecznie i zgodnie z przepisami korzystać z przystanku przy Placu Wolności.

Przed renowacją Marcel mógł zatrzymywać się na rynku.Na czas remontu przeniesiono jednak przystanek w pobliże dworca PKS.Wiadomo było więc, że firma na ten  na przystanek  wróci.Dlaczego więc dopiero teraz czyli po ponad roku Urząd Miasta  wystąpił do Starostwa Powiatowego o zmianę organizacji ruchu w tej okolicy oraz o odpowiednie oznakowanie przystanku.
Panie burmistrzu! Żadne tytuły,żadne puchary nie ściągną do Kolbuszowej inwestorów.
Mogą to zrobic tylko i wyłacznie profesjonalni ,życzliwi petentom urzędnicy.

środa, 11 grudnia 2013

Kogo pilnuje Kasica?

W Korso  ciąg dalszy przygód wójta Fili.

Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu nie potwierdził, że ktokolwiek odpracowywał karę w gminie Raniżów w czasie, gdy skazańców miał pilnować Edward Kasica, sołtys Woli Raniżowskiej. Według umowy za pilnowanie ich przez pięć dni sołtys miał dostać 4000 złotych. 


800 złotych dniówki za pilnowanie skazanych to całkiem niezła fucha.
To widły z którymi ich nadzorował (bo z czym innym?)były ze złota czy co?A nam w maglu coraz trudniej oprzeć się wrażeniu że to był jakiś intensywny kurs przygotowawczy do pilnowania wójta Fili.

Wybiórcza pamieć starosty Kardysia.



Ponieważ starosta Kardyś ma słabą pamięć to mu przypominamy.

"Czy urokliwe włoskie miasteczko Belluno mogłoby współpracować z powiatem kolbuszowskim? Bardzo chciałby tego radny Grzegorz Romaniuk. Chęć nawiązania kontaktów wyrażają ponoć także Włosi. Starosta Józef Kardyś mówi jednak stanowcze “nie”. – Kiedyś Kolbuszowa chciała zawiązać współpracę z włoskim Cassino. Pojechali tam, wycałowali się i na tym się skończyło
...
Starosta Józef Kardyś jest  nieprzejednany. – Słyszę, że to nic nie będzie kosztować, a to nieprawda. Bo potem niektórzy będą próbować wyciągnąć od nas na to pieniądze. Nie stać nas na to.
...
Współpracę międzynarodową zostawmy więc młodym, a my zajmijmy się swoimi sprawami."
całosc


Po jaką więc cholerę pojechał do tej Zambii skoro pieniędzy w budżecie nie ma?
Pojechał wycałował się i na tym się skończyło?

Może więc starosta Kardyś przynajmniej wsłucha się w głos Episkopatu Zambii który twierdzi że to:" niesprawiedliwe żeby wyżsi rządowi urzędnicy przydzielali  sobie wysokie pensje i dodatki kiedy większość narodu topi się w biedzie".

źródło




wtorek, 10 grudnia 2013

Oda do młodości

Na Facebooku toczą się czasem ciekawe dyskusje.Może z tego będzie jaka rewolucja-tak sobie naiwnie marzymy.

ciąg dalszy-kliknij tutaj

Magister Kocur na lajcie

Matura zbliża się szybkimi krokami (och jak szybko). Postanowiliśmy sprawdzić stan przygotowań naszej złotej młodzieży do egzaminu dojrzałości..

Niestety wygląda na to, że Zuba będzie tu rządził do końca świata, albo i jeszcze dłużej.



Wójt Klecha zataił dochód

Ponieważ mamy dobrą pamięć do głupich głupot, to przypomnieliśmy sobie że wójt Klecha wynajmował pokój spółce Bioenergii Dzikowiec.


Zanalizowano sytuację w Kolbuszowej – kontynuuje wójt. – Wynajęcie takiego biura z pracownikiem kosztuje miesięcznie kilka tysięcy złotych. W związku z tym, że spółka nie miała żadnych dochodów, zwrócono się o pomoc do mnie i mojej żony. Wyraziliśmy zgodę. Stwierdziliśmy, że skoro gmina jest w tej spółce, to możemy wynająć pokój za symboliczną opłatą na cały rok, dopóki firma się jakoś nie rozkręci. I gdzie tu jest przestępstwo?

całosć


Aliści .... nie ujawnił tego w swoim oświadczeniu majątkowym.





Zapewne też, nie zapłacił podatku od nieruchomości użytkowanej na cele gospodarcze,czyli uszczuplił dochód gminy która zarządza jako wójt.Niby małe sprawy ale...jeśli nie można komuś zaufać w małych sprawach, to czy można w dużych?

Nie chcemy nic sugerować, ale minister Nowak poleciał za głupi zegarek.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Dialogi na cztery nogi

Z cyklu sensacje XXI wieku.

Miejscowy bloger  "Kolbuszowa RKL" zaczął od przestawiania Jarosława Kaczyńskiego,potem narzekał na urząd skarbowy,a teraz na klawiaturę wziął  lokalnych kiboli.
Warto zobaczyć efekty.


Czy wójt Fila jest przewidywalny?

Tusk chciał zrobić z Polski druga Irlandię,Kaczyński marzy o Bawarii,a wójt Fila zrobił z Raniżowa Filandię.Długo mu nie zeszło-tylko 3 lata.

Robi co chce,nie licząc się ze zdaniem mieszkańców ,możliwościami budżetu- i co mi pan zrobisz?Ludzie którzy go poparli,dzięki którym rządzi w Raniżowie,dzisiaj umyli ręce i nawet tam nie zaglądają.Gdzie są teraz Chmielowce,Kardysie ,Ortyle?Gdzie jest PiS ,partia z której rekomendacji ten człowiek został wójtem?

Nic dziwnego że w geście rozpaczy zaciągnięto File do proboszcza ,w nadziei że przynajmniej to go utemperuje.Podpisano porozumienie naprawy finansów gminy.




Fila zobowiązał się ,że do końca roku zlikwiduje w urzędzie gminy 4 stanowiska, i w to miejsce nie zatrudni nikogo innego.

Aliści...



Czyli nie dość że nie zwalnia ,to jeszcze zatrudnia nowych pracowników. Swoją droga ciekawie sformułowania są wymagania nie zbędne na to stanowisko-widać szybko uczy się od starosty Kardysia i burmistrza Zuby.
Trzeba mieć co najmniej 2 lata pracy ,w tym minimum pól roku pracy w administracji samorządowej.Naszym zdaniem ,wystarczył by tu dobry geodeta z dwuletnim stażem pracy w zawodzie.Pod kogo zrobiono więc ten nabór?W Raniżowie powiadają, że wójt jako warunek niezbędny powinien podać że :kandydat musi mieć na imię Grzegorz,wtedy komisja nie będzie miała już żadnych wątpliwości.

Jak widać na załączonym obrazku,  każdy miesiąc Fili na stanowisku wójta ,coraz drożej mieszkańców będzie kosztować.

Jeszcze jest czas, aby zrobić referendum i go odwołać

niedziela, 8 grudnia 2013

Urwis Andrzej Mleczko

Andrzej Mleczko opowiada o sobie coraz ciekawsze rzeczy...




źródło

I wyrósł na porządnego człowieka.
Jak się dowiedzieliśmy (nieoficjalnie) burmistrz Zuba był bardzo grzecznym dzieckiem.

sobota, 7 grudnia 2013

Marik and Splo

Panowie robili wspólnie niezłe  projekty ,coś im nie wyszło i teraz Marik  będzie okładać Splo do końca życia (albo i dłużej).Po co?
Takich akcji jest w miasteczku więcej i to w każdym pokoleniu.Dzięki temu mamy tu bidę nie tylko intelektualną ale przede wszystkim materialną.
Może więc panowie spotkają się w jakim K2 i wyrzucą sobie publicznie prosto w oczy o co im biega?

Pokaż Marik co potrafisz a nie zachowuj się tak jakbyś prosił  o zapomogę z Caritasu.



Pozwól mi żyć tym marzeniem...

Dwadzieścia kilka lat temu dzisiejszy starosta łopatą skrobał kurnik ,burmistrz układał młotki w warsztatach szkolnych,a poseł był przynieść ,podaj, pozamiataj w jakimś biurze.Ot kolbuszowska przeciętna szarzyzna.

Dzisiaj to elita naszego miasteczka.Starosta w garniturze i koszuli ze spinkami rozdaje cukierki murzynom w Afryce,poseł na delegacji w Azji,a burmistrz z tytułem Eurorenomy za 1240 złotych na pierwszej stronie Super Nowości.

Stoimy w miejscu,świat nam ucieka... to ludzie minionej epoki.Jedynie do perfekcji opanowali sztukę utrzymania się przy władzy.


W przyszłym roku wybory,może ot  tak, dla zasady zrobimy tu rewolucję?





piątek, 6 grudnia 2013

Starosta Kardyś zaczyna kampanię wyborczą


Powiat jest bidny ,najbiedniejszy w Polsce,ba w całej Unii Europejskiej.Pieniędzy brakuje na wszystko,mimo to starosta Kardyś wyskrobał pieniądze nie tylko na wycieczkę do afryki ale też na ....rzecznika prasowego.Taki gospodarny jest!
Dla niepoznaki nazwał to stanowisko Podinspektor w Wydziale Organizacyjnym-nie z nami te numery ,zakres ,obowiązków jednoznacznie wskazuje kto to będzie.













W sumie niezła fucha, bo będzie można legalnie w robocie czytać sobie Magla,a nawet Kolbuszowa24.
W Maglu marzymy o takiej robocie po nocach.Niestety wymagania zostały tak skonstruowane, że mogła im sprostać tylko jedna osoba w caluśkim  powiecie.Dziwne że starosta nie dodał jeszcze, że ma mieć pieprzyk na twarzy,co by komisja rekrutacyjna nie miała już żadnych wątpliwości.






Wstawiona data innym długopisem i charakterem pisma, wskazuje że dokument był napisany i podpisany dużo wcześniej.Przynajmniej zadbalibyście o jakieś pozory.

Co ciekawe, wymagania na stanowisko które opuściła w Korso Kolbuszowskie pani Barbara Żarkowska
są dużo niższe.Niestety i tak dla nas za wysokie i z naszą zawodówką siem tam nie łapiemy,a szkoda bo nie tylko pióro,ale nawet klawiaturę mamy leciusieńką ,a nawet smarowana musztardą z chrzanem dla ostrości.







To kolejny dowód na to, że wymagania skrojono pod konkretną osobę,bo czyż rzecznik prasowy nie mógłby być z wykształcenia historykiem,filozofem a jeszcze lepiej prawnikiem?

Rok 2014 zapowiada się więc niezwykle ciekawie.


Czy starosta Kardyś jest wewnętrznie spójny?

Niedawno pisaliśmy o niezbyt mądrym wniosku starosty Kardysia do projektu Programu rozwoju odnawialnych źródeł energii dla województwa podkarpackiego.

Wczoraj na stronie powiatowej ukazało się sprostowanie.





Konia z rzędem dla tego kto odgadnie co pod numerem OR.0022.151.2.2013 się kryje.Urzędnicy są jednak przekonani że każdy mieszkaniec o tym wie i nie trzeba dodatkowych informacji w tytule -oni tak maja.
Dalej jest jeszcze ciekawiej.






Z polskiego na nasze.
Starosta Kardyś po prostu zwala winę na swojego podwładnego i to w taki sposób, że sam się zamotał w tych wyjaśnieniach.

Czytaliśmy to kilka razy i za cholerę nie wiemy, po co starosta wysłał wniosek aby cokolwiek w tym dokumencie poprawiać.Wystarczyło przecież  zadzwonić i zwrócić uwagę że kolory na mapie różnią się od części opisowej i po sprawie.W pod czujnym okiem Kardysia urzędnicy (jak widać na załączonym obrazku), zajmują się  pozorowaniem pracy i wytwarzaniem nikomu do niczego nie potrzebnych dokumentów.
W tym wypadku kosztowało nas to jedną roboczogodzinę (napisanie wniosku i sprostowania). Kilka kartek papieru,trochę tuszu w drukarce,dwie koperty i dwa znaczki.Razem jakieś 60 złotych wyrzucone w błoto.
Podejrzewamy że takich przypadków w starostwie są w ciągu roku tysiące.

Teraz jednak nie mamy już żadnych wątpliwości,niektóre pisma starosta Kardyś tworzy sam.




czwartek, 5 grudnia 2013

Parasol chroni przed AIDS?

Są już pierwsze pokłosia wizyty starosty w Afryce!

W poniedziałek 2 grudnia 2013 roku w Starostwie Powiatowym w Kolbuszowej odbyła się już IV Powiatowa Olimpiada Wiedzy o HIV/AIDS pod hasłem: „Wiedza ratuje życie”. Jej organizatorem była Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna we współpracy z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, pod honorowym Patronatem Starosty Kolbuszowskiego i tygodnika „Korso Kolbuszowskie”.





Jak widać na załączonym obrazku laureaci dostali w prezencie parasole.

Strach siem bać

Czym zajmuje się Bogdan Romaniuk?

Jak wiemy pan Bogdan Romaniuk  jest członkiem zarządu wojewódzkiego, najbiedniejszego regionu w Unii Europejskiej.
W jego kompetencjach znajdują się departamenty promocji i turystyki, geodezji i gospodarki mieniem oraz infrastruktury i transportu.Czyli zakres bardzo duży, ma się czym chłop zajmować.
Co robi w praktyce ? Trudno wyczuć ponieważ jego polityka medialna polega na unikaniu mediów ,zwłaszcza internetowych.
Jednak co nieco światła  zza tej szczelnej kurtyny się przedostaje.Kilka tygodni temu mieliśmy okazje podziwiać zapierające dech wpiersiach afrykańskie krajobrazy z panem Romaniukiem na pierwszym planie.
Pojechał tam jako przedstawiciel zarządu województwa.Ciekawe po co?Jeśli była to tak ważna wizyta, że należało ją opłacić ze środków publicznych ,to dlaczego do tej pory nie zdał jeszcze z niej relacji?

Pan Romaniuk uwielbia podróże, więc niedługo potem pojechał do Watykanu z cegłą która ma być kamieniem węgielnym "muzeum Ulmów".

kliknij tutaj

Projekt muzeum, które powstaje w Markowej przygotowała pracownia architektoniczna Nizio Design International, która odpowiada za aranżację między innymi Muzeum Powstania Warszawskiego. 23 września 2013 roku podpisana została umowa z wykonawcą muzeum. 
Całkowita wartość inwestycji wynosi  6,8 mln zł. Większość tej kwoty sfinansowana zostanie ze środków Samorządu Województwa Podkarpackiego. Milion złotych na ten cel zadeklarował Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zakończenie budowy planowane jest na grudzień 2015 roku.

całość

Czy nie można było wybudować tego muzeum za 2 miliony złotych?Za  pozostałą sumę można by na przykład zrobić wirtualne archiwum ,gdzie zabrano by świadectwa jeszcze żyjących świadków tych wydarzeń.Na to jednak członkom zarządu wojewódzkiego zabrakło wyobraźni.




środa, 4 grudnia 2013

Opaliński zna się na wszystkim?

Możliwości przewodniczącego rady miejskiej pana Marka Opalińskiego są niezbadane i tak wszechstronne ,że ciągle nas ten pan czymś zaskakuje.Teraz dla odmiany wykazał się na odcinku znajomości sztuki.




całość

Co ciekawe piszący relację z tego wydarzenia urzędnicy miejscy są przekonani że powiat kolbuszowski nie leży w Polsce.Ciekawe więc gdzie?

Nagrody rozdawał osobiście Józef Fryc.

Zbliżają się wybory i ci panowie są teraz dosłownie wszędzie.
Strach nawet lodówkę otworzyć,bo zamiast lodu może  siedzieć tam Fryc.



Zuba okrada nauczycieli?

Pod naszym wpisem  (kliknij tutaj) obudził się  jakiś pracownik Zespołu Oświatowego.

...robicie ludziom wode z mozgu a jakos nikt sie nie przyczepil imprezy organizowanej przez licea sa dokladnie na tej samej zasadzie i watpie zeby zostal tam odprowadozny podatek natomiast akurat tutaj wszyskto bylo zgodnie z prawem

Takie imprezy powinny być opłacane przez Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe a nie z funduszu socjalnego-orzecznictwo w takich wypadkach jest jednoznaczne.

Uczestnictwo w przyjęciu trudno przecież nazwać jedną z form wypoczynku, działalności kulturalnej pracodawcy bądź sportu i rekreacji.

Na stronie UM można dokładnie przeczytać co to była za impreza:

Ponad 250 pracowników gminnej oświaty świętowało Dzień Edukacji Narodowej. W piątek 11 października w „Dworku” odbyło się spotkanie kolbuszowskich nauczycieli z władzami samorządowymi. Tradycyjnie głównym punktem uroczystości było wręczenie wyróżnień najlepszym pedagogom. W tym roku Nagrodę Burmistrza otrzymały 24 osoby.

Spotkanie kolbuszowskich nauczycieli z władzami samorządowymi.
Za to zapłacić powinien Zuba, a nie nauczyciele ze swojego funduszu socjalnego.
Naszym zdaniem ,burmistrz po prostu co roku ich okrada.