poniedziałek, 26 września 2016

Z cyklu- nonsensy kolbuszowskiej biurokracji

Urząd miasta zakupił program komputerowy ułatwiający przygotowywanie przetargów.
Popatrzmy jak korzystają z niego nasi  urzędnicy.

Poniżej fragment z przetargu na dowóz dziecka z Kolbuszowej do Mielca :


To chyba oczywiste, że nie można przesłać oferty droga elektroniczną, na zwykły adres pocztowy.
Podobno zrobił to kiedyś  Chuck Norris, ale to było dawno i w Stanach Zjednoczonych.

Pytanie: W jaki sposób i gdzie przesłać ofertę ,tak aby nie zostało odrzucona?

3 komentarze:

  1. Nowa ekipa do zamówień publicznych to i nowy program. Wszak kompetencje olbrzymie ale czy do prowadzenia przetargów wystarczą? Program podpowie, program napisze... Tylko znowu poszły pieniądze z budżetu a jak z budżetu to przeca od ludzi. No to na chłopski rozum - po co program jak ofertę na papirze i tak cza czytać.
    A no, bo do jednego program dobry a już dalej ...... jeszcze by doszło do sprawiedliwego wyboru oferty a nie tej co to wypada wybrać.
    Nonsens nie pierwszy i nie ostatni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Program jest napisany byle jak, urzędnicy nie umieją z niego korzystać i wychodzą z tego gnioty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten fragment wygląda jak z ogłoszenia w biuletynie zamówień publicznych po nowelizacji ustawy Pzp- faktycznie wypełniono źle, ale jakbyście zobaczyli całe ogłoszenie to tam dopiero jest wszystko niezrozumiałe. Składam oferty w przetargach to się trochę interesuję. Ale wzór ogłoszenia zafundowali nam urzędnicy z Warszawy, a Kolbuszowa chyba tylko to powieliła

    OdpowiedzUsuń

Komentarz ukaże się po akceptacji przez administratora.