Przewodniczący Mieczysław Burek, w bardzo emocjonalnym przemówieniu, łamiącym się głosem, przedstawił w imieniu radnych mieszkańcom powiatu ich punkt widzenia na referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu.
wiecej - kliknij tutaj
Całe wystąpienie było niestety dość chaotyczne, pełne emocji i trudne do uporządkowania. Jedno jednak wyraźnie z niego wybijało: część radnych chyba nie rozumie swojej podstawowej roli.
Radny nie jest władzą samą w sobie. Jest przede wszystkim przedstawicielem mieszkańców we władzach powiatu. To mieszkańcy powierzają mu mandat, a nie odwrotnie. Dlatego działania radnych powinny być transparentne, ważne decyzje szeroko przedstawiane mieszkańcom, a tam, gdzie jest to możliwe – również z nimi konsultowane.
Tymczasem jako odpowiedź na potrzebę informacji i kontaktu z mieszkańcami dostajemy głównie TVKardyś, artykułu sponsorowane w Korso, oraz abonament w Radiu Via. Nie tędy droga.to już mieliśmy w latach '70 ubiegłego wieku.
A tak na marginesie – warto byłoby wreszcie dokładnie powiedzieć, ile pieniędzy mieszkańców powiatu kosztuje ta promocja?
Prawdziwym sprawdzianem intencji radnych będzie jednak coś innego – nasza maglowa propozycja zmian w Statucie Powiatu, która ma zwiększyć transparentność działania samorządu i dać mieszkańcom większy dostęp do informacji o tym, nad czym i jak pracują ich przedstawiciele, zapewnić nam udział w podejmowaniu najważniejszych decyzji.
Wniosek ma zostać rozpatrzony na najbliższej sesji Rady Powiatu, tuż przed referendum.
I właśnie wtedy zobaczymy, co radni naprawdę myślą o mieszkańcach.
Bo łatwo przed referendum mówić o dialogu, odpowiedzialności i trosce o powiat. Trudniej zagłosować za rozwiązaniami, które ten dialog i transparentność rzeczywiście zwiększają.
To będzie prawdziwy sprawdzian intencji radnych.
My, mieszkańcy dajemy wam szansę, wyciągamy rękę...
.jpg)
.jpg)