Pan Konrad Batory słusznie zauważył, że progi zwalniające na ulicy Piłsudskiego naruszają zasady dotyczące budowy tego typu urządzeń na drogach. W związku z tym postanowił napisać list do urzędu miejskiego, w którym zwrócił się z prośbą o ich usunięcie.
W odpowiedzi otrzymał następującą informację:
Z polskiego na nasze.
Burmistrze napisały, że dzięki obywatelskiej postawie Pana Konrada wreszcie zauważyły, że te progi jednak są takie jakieś nie takie i nie spełniają norm ruchu drogowego. Dlatego zamówili projekt czegosik, który będzie spełniał te normy i jednocześnie uczyni ruch po tej ulicy (jeszcze) bezpieczniejszym.
Nie podziękowali, bo te typy tak majom.
Dziękujemy Panie Konradzie!
Azaliż..... zanim się te progi przebudują, minie rok albo z okładem. Ponieważ już władze wiedzą , że te progi są "nieprawidłowe" można skarżyć za wszelkie uszkodzenia samochodów na tych progach. Mile widziane pozwy cywilne wobec obydwu burmistrzów.
Inna sprawa, że nie da się w tym miejscu wstawić czegokolwiek, co przypominałoby progi. O szczegóły radzimy zwrócić się do kierowców wozów bojowych straży pożarnej.
