To co się dzieje teraz w Polsce to nie jest zagrożenie katastrofą finansów publicznych- to jest katastrofa finansów publicznych.
Gdybyśmy byli tego w pełni świadomi, to nosilibyśmy starostę Kardysia na rękach. 30 sierpnia głosowalibyśmy w referendum nad odwołaniem burmistrza Romaniuka i rady gminy.Poseł Chmielowiec b już dawno bawiłby wnuki na emeryturze. Europoseł Buczek, jako ceniony miejscowy wykonawca kopałby rowy koparką kupioną za własny kredyt.
A we wtorek nie dopuścilibyśmy do spotkania w Kolbuszowej członków i sympatyków Koalicji Obywatelskiej w restauracji Stylowa (pod cmentarzem).
Ponieważ jednak nie zdajemy sobie sprawy z tego co się dzieje, to jest jak jest.
Kolbuszowski Magiel
Media obywatelskie (pół żartem, pół serio)
- Lokalne media
- Instytucje
- Kultura
- Sport
- Stowarzyszenia
- Ogłoszenia
czwartek, 13 sierpnia 2026
Lepiej to już było
Poseł, hymn, sernik i kino za darmo. Byliśmy na spotkaniu z Kowalem
Ok, przyznajemy siem bez bicia - byliśmy na spotkaniu z posłem Kowalem. W zasadzie mieliśmy o tym nie pisać, ale robimy wyjątek na specjalne życzenie radnej Eweliny Żołnierczyk (wyraźnie schudła). Z miną dobrze poinformowanej rozpowiadała dookoła, niczym wróżka Hazar, że już jutro wszyscy będą na Kolbuszowskim Maglu.
Tadaaam...😉
Usiedliśmy, jak to mamy w zwyczaju, gdzieś z tyłu. Bezpiecznie, dyskretnie i z dobrym widokiem na całą sytuację. Tym bardziej że specjalnie dla nas przyniosła Pani Iza zimny sernik z makiem. I to był dla nas chyba jeden z najmocniejszych punktów całego programu. Wyborny! Dziękujemy! 😄
Ludzi jak na warunki Naszej Wielgiej Lasowiackiej Stolicy było dużo, zwłaszcza zamiejscowych. Co tam robili ludzie z Tyczyna?
Mieliśmy nawet przygotowane kilka pytań. Ale milczeliśmy, bo wzięliśmy sobie do serca wcześniejsze ostrzeżenia pana Sławka, żeby uważać na poseł Skowrońską, bo — jak nam obrazowo wyjaśnił — jak się zdenerwuje, to potrafi podnieść głos i drze się jak stare prześcieradło. Nie chcieliśmy więc ryzykować. Zwłaszcza że człowiek w pewnym wieku zaczyna doceniać ciszę, spokój i możliwość spokojnego dokończenia sernika.
Siedzieliśmy więc cichutko i obserwowaliśmy.
Spotkanie jak spotkanie — typowa w takich przypadkach sztampa. Trochę polityki, trochę opowieści, trochę zapewnień, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Ale jedno zaskoczyło nas naprawdę.
Odśpiewanie... polskiego hymnu.
Nie będziemy ukrywać — byliśmy w lekkim szoku. Człowiek myślał, że przyszedł na spotkanie z posłem, a przez chwilę poczuł się, jakby za moment miała się rozpocząć defilada albo przynajmniej inauguracja igrzysk. Brakowało tylko flag na masztach i przelotu myśliwców nad Kolbuszową.
Radny Michał Karkut był wniebowzięty, tak jakby wygrał w totolotka, albo co.
Były też (a jakże) i momenty.
Azaliż...jakimś cudownym cudem nasza ulubiona aktywistka samorządowa, pani Asia która, wyglądała jakby wyszła prosto od fryzjera, traktowana była co najmniej jak gwiazda ogólnopolskiej telewizji, albo (nie daj Boże), popularny miejscowy bloger.
Siedzieliśmy więc z tyłu cicho, jedliśmy sernik i patrzyliśmy z zapartym tchem.
I powiemy jedno, było: kino za darmo.
Najbardziej wzruszył nas poseł Kowal, który chciałby, aby wzrosło czytelnictwo w naszym powiecie.
Bo to jest nasz największy problem.
Bo czasami nie trzeba zadawać żadnych pytań. Wystarczy usiąść cicho, mieć dobry widok na Panią Ewelinę... i kawałek niezłego sernika z makiem.
środa, 12 sierpnia 2026
Kto pomoże Pani Agnieszce?
Pan Artur Świder, wystąpił z emocjonalnym apelem.
Azaliż... tak sobie przez przypadek przypomnieliśmy, że Pan Artur jest przecież ... radnym powiatowym, więc nie wiele siem namyślając machnęliśmy do niego list. Szanowny Panie Radny,
Zwracam się do Pana w sprawie Agnieszki – młodej mamy dwójki dzieci, która po ciężkim udarze walczy o odzyskanie sprawności. Rehabilitacja przynosi efekty, ale jej kontynuacja wymaga środków i wsparcia instytucjonalnego, które znacznie przekraczają możliwości rodziny.
Jako radny powiatowy ma Pan realny wpływ na działania samorządu, dostęp do informacji, narzędzi i możliwości interwencji. Powiat – będąc właścicielem szpitala – może uruchomić wsparcie poprzez programy zdrowotne, PCPR/PFRON oraz dodatkowe formy pomocy. W tej sytuacji Pana zaangażowanie może zdecydować o tym, czy Agnieszka będzie mogła kontynuować rehabilitację, która daje jej szansę na powrót do samodzielności.
Proszę o podjęcie konkretnych działań i sprawdzenie wszystkich dostępnych ścieżek wsparcia. Każdy dzień ma znaczenie.
Z wyrazami szacunku, Andrzej Kulig
wtorek, 11 sierpnia 2026
Deklaracja Naszego Jakże Umiłowanego Posła
Nasza wczorajsza "Wakacyjna zagadka" , odbiła się szerokim echem w Naszej Wielgiej Lasowiackiej Stolicy, szczególnie na ulicy Matejki.
Tak przynajmniej twierdzą sąsiedzi.
Pewnie dlatego, Nasz Jakże Umiłowany Poseł, ni z tego ni z owego, że łzami w oczach wydał oświadczenie.
więcej- kliknij tutaj
Teraz wiemy dlaczego w Rzemieniu odpalono syreny sygnałem ciągłym.
poniedziałek, 10 sierpnia 2026
niedziela, 9 sierpnia 2026
Paweł Kowal w Stylowej (obok cmentarza)
We wtorek (dzień targowy) spotkanie z posłem Pawłem Kowalem.
Można przyjść, zapytać się, czy wiceburmistrz Krzysztof Wójcicki zamierza startować w przyszłym roku, na posła z Koalicji Obywatelskiej.
Kolbuszowa może mieć nowego politycznego gracza na swoim podwórku. Paweł Kowal jest posłem z tego samego okręgu co Zbigniew Chmielowiec, a od kilku miesięcy jego znaczenie na Podkarpaciu wyraźnie rośnie. Do tego odpowiada za jeden z najważniejszych obecnie dla regionu tematów – współpracę i odbudowę Ukrainy.
Kowal jest zdecydowanie za utrzymaniem współpracy Polski z Ukrainą, ale nie oznacza to bezkrytycznego popierania władz ukraińskich.
W maju 2026 r. mówił wprost, że decyzje władz Ukrainy dotyczące polityki historycznej uderzają w polską wrażliwość i mogą osłabiać społeczne poparcie dla pomocy Ukrainie.
Warto więc przyjść i wypytać się o to jakie działania wspierające, ochraniające wykonuje nasz rząd dla polskich przedsiębiorstw które chcą biznesy na Ukrainie.
Wróżenie z fusów
Po uroczystych obchodach rocznicy zaprzysiężenia prezydenta Nawrockiego, obecni tam starosta Kardyś i Nasz Jakże Umiłowany Poseł wydali komunikaty.
Niby nic nie znacząca sztampa, a jednak starosta nie zająknął się nawet o swoim przyjacielu pośle.
Wygląda na to, Józef Kardyś chce pozostać w PiS a poseł Chmielowiec chce zaciągnąć go do Rozwoju Plus.
Czyżby temu służyła robocza wizyta marszałka Ortyla w starostwie?
sobota, 8 sierpnia 2026
Starosta czy Józef Kardyś?
Nasz ulubiony starosta pochwalił się życiowym sukcesem.
Gratulujemy i jesteśmy dumni jak nie wiemy co.
Azaliż.... nie bylibyśmy sobą gdybyśmy się nie przyczepili do czegosik. My tak mamy.
Kogo reprezentował właściwie w Warszawie starosta, skoro zaproszono na uroczystość Józefa Kardysia?
Czy to była wizyta prywatna czy służbowa, kto za to zapłacił i kim jest ten tajemniczy "ochroniarz?
piątek, 7 sierpnia 2026
Burmistrz na urlopie w rocznicę Powstania? Każdy ma swoje priorytety.
1 sierpnia o godzinie 17 w całej Polsce na minutę zatrzymuje się codzienny pośpiech. To chwila zadumy nad bohaterami Powstania Warszawskiego i tymi, którzy walczyli o wolną Polskę. W wielu miastach i miasteczkach przedstawiciele samorządów są wtedy obecni na uroczystościach – nie z obowiązku, lecz z szacunku dla historii.
Można przecież tak zaplanować urlopy, aby przynajmniej jeden z burmistrzów był tego dnia pod kolbuszowską studnią i reprezentował mieszkańców podczas obchodów. To naprawdę nie wydaje się zadaniem ponad siły.
Tymczasem w naszej Wielkiej Lasowiackiej Stolicy wygląda to inaczej. Burmistrz Grzegorz Romaniuk przebywa na urlopie nad Adriatykiem wraz z małżonką. Pozostaje mieć nadzieję, że odpoczynek jest udany. Szkoda tylko, że w tak symbolicznym dniu zabrakło gospodarza miasta.
Wiceburmistrza Krzysztofa Wójcickiego również nie było. Gdzie wypoczywa? Tego nie wiemy. Wiemy jedynie, że podczas rocznicowych uroczystości mieszkańców reprezentować musieli inni.
Oczywiście każdy ma prawo do urlopu. Nikt rozsądny tego nie kwestionuje. Ale są daty, które mają szczególny wymiar. Rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego jest jedną z nich. Dla wielu samorządowców obecność na takich obchodach to nie polityka ani obowiązek zapisany w przepisach – to zwykły gest szacunku wobec ludzi, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność Polski.
Jak mawiają: jedni walczą o pamięć, inni walczą o najlepsze miejsce na leżaku przy basenie. Każdy sam ustala swoje priorytety.
W Kolbie powstała TvKolbuszowa. Radzimy się jednak nie podniecać i obiecywać za dużo.
To nie my. ;)
Jak celnie zauważyła jedna z naszych ulubionych czytelniczek- wygląda to jak TvChmielowiec.
czwartek, 6 sierpnia 2026
Kto zaprosił radio VIA?
W starostwie najwyraźniej nastał sezon urlopowy, bo komunikat o odznaczeniach wygląda tak, jakby pani Basia wyjechała nad morze. Napisano go w stylu „uroczystość na miarę otwarcia mauzoleum” – pełen wzruszeń, podniosłych chwil i patosu, którego w Kolbuszowej nie widziano od czasu, gdy starosta Kardyś próbował zrobić akademię z okazji Dnia Samorządu. Każdy akapit brzmi jak laudacja na jubileusz kapłaństwa, a nie zwykła informacja o wręczeniu odznaczeń. Brakuje tylko chóru, orkiestry i mgły scenicznej.
Więcej- kliknij tutaj
Czy tekst powstał przy pomocy sztucznej inteligencji? Tego nie wiemy. Ale momentami sprawia właśnie takie wrażenie. Zwłaszcza że z wyjątkowym zapałem opisano, kto zgłosił poszczególne kandydatury. To dość nietypowe, bo w podobnych komunikatach takie informacje zazwyczaj się pomija. A tu wszystko podano jak na tacy.
Do tego dochodzi styl, jakby autor wpisał polecenie: „napisz bardzo podniosły i wzruszający komunikat”. Efekt? Coś pomiędzy przemówieniem na rozdaniu Oscarów a okolicznościową akademią. Zabrakło natomiast tego, co najważniejsze – odniesienia do uchwały stanowiącej podstawę całego wydarzenia.
Całość sprawia wrażenie, jakby urząd bardzo chciał pokazać, że potrafi być nowoczesny. Problem w tym, że nowoczesność nie polega na mnożeniu przymiotników, lecz na rzetelnym przekazywaniu informacji.
Jeżeli rzeczywiście przy tworzeniu komunikatu korzystano z AI, to warto pamiętać, że nawet najlepszy model językowy nie zastąpi redakcji i zdrowego rozsądku. Sztuczna inteligencja potrafi napisać efektowny tekst, ale to człowiek powinien zdecydować, co warto opublikować, a czego lepiej nie ujawniać.
Azaliż... kiedy pani Basia wróci z urlopu, pewnie jednym okiem spojrzy na ten komunikat i zapyta: „Kto wpadł na pomysł, żeby to opublikować w takiej formie?”. A potem zrobi to, co redaktor robi najlepiej – skróci tekst o połowę, wyrzuci połowę patosu i zostawi zwykłą informację.
Ze swojej strony składamy serdeczne gratulacje wszystkim odznaczonym. Jednocześnie trudno oprzeć się wrażeniu, że uroczystość posłużyła przede wszystkim jako okazja do ocieplenia wizerunku starosty Kardysia i całej rady, przed nadchodzącym referendum. :(
środa, 5 sierpnia 2026
Powiat to Ja!
Z dużym zainteresowaniem przeczytaliśmy „Stanowisko” przewodniczącego Rady Powiatu, Mieczysława Burka, opublikowane na stronie internetowej Starostwa Powiatowego.
Więcej - kliknij tutaj
Już pierwsze zdanie zwraca uwagę:
„Powiat Kolbuszowski przedstawia fakty…”
Można odnieść wrażenie, że Pan Przewodniczący jest przekonany, iż sam jest... Powiatem Kolbuszowskim.
Łał!
Też tak mamy, ale dopiero po wypiciu przynajmniej litra (na dwóch).
Tymczasem pod komunikatem- co za niespodzianka- nie podpisał się ani Zarząd Powiatu, ani Starosta, lecz Mieczysław Burek – Przewodniczący Rady Powiatu. Warto więc rozróżniać stanowisko konkretnej osoby od stanowiska całego samorządu. Ba! Całej jednostki samorządu.
Co więcej, już w pierwszym zdaniu Pan Mieczysław zapowiada przedstawienie faktów, jednak dalsza część tekstu zawiera przede wszystkim oceny i opinie, między innymi:
„Nic bardziej mylnego.”
„To bardzo poważne insynuacje.”
„Mieszkańcy zasługują na rzetelną informację.”
„Powiat nie prowadzi kampanii przeciwko referendum.”
To nie są fakty, lecz stanowisko autora. Tego rodzaju sformułowania wyrażają ocenę i interpretację wydarzeń, a nie obiektywnie weryfikowalne informacje. I w podobnym tonie utrzymane są kolejne dwie strony komunikatu.
Najciekawszy fragment pojawia się jednak na samym końcu:
„Mieszkańcy zasługują na rzetelną informację. Debata publiczna powinna opierać się na faktach, a nie na domysłach czy insynuacjach. Mieszkańcy sami potrafią ocenić, kto przedstawia konkretne informacje i dokumenty, a kto buduje przekaz na przypuszczeniach. Jesteśmy otwarci na dialog i współpracę…”
Panie Mieczysławie, w pełni się z tym zgadzamy. My również chcemy opierać debatę wyłącznie na faktach i dokumentach. Powstaje jednak proste pytanie: jak mamy to robić, skoro mieszkańcy nadal nie mają dostępu do projektów uchwał przed sesją Rady Powiatu?
Już dziś odbędzie się sesja, a mieszkańcy wciąż nie wiedzą, jakie projekty będą procedowane, jakie poprawki wniesiono ani jakie uzasadnienia przygotowano. Trudno prowadzić merytoryczną debatę o dokumentach, których społeczeństwo nie może wcześniej przeczytać.
Dlatego zamiast pouczać mieszkańców o potrzebie opierania się na faktach, warto stworzyć warunki, aby te fakty były powszechnie dostępne.
Apelujemy, aby standardem w Powiecie Kolbuszowskim stało się publikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej wszystkich projektów uchwał wraz z uzasadnieniami odpowiednio wcześniej przed sesją, tak jak ma to miejsce w wielu innych samorządach.
Jednocześnie proponujemy zmianę Statutu Powiatu, która umożliwiłaby mieszkańcom zabieranie głosu podczas sesji oraz udział w dyskusji nad procedowanymi uchwałami. Skoro mowa o dialogu i współpracy, warto nadać tym słowom realną treść.
Bo transparentność nie polega na publikowaniu polemik po fakcie. Transparentność polega na tym, że mieszkańcy mają dostęp do informacji zanim zapadną decyzje, a nie dopiero wtedy, gdy nie można już na nie wpłynąć.
wtorek, 4 sierpnia 2026
Pomóżmy... sobie
Zaczyna robić się coraz ciekawiej.
Dziś Józef Kardyś rządzi i dzieli w powiecie, bo dysponuje komfortową większością w Radzie Powiatu. Klub związany z PiS ma 15 radnych, podczas gdy opozycyjne PSL zaledwie 4. Taki układ pozwala praktycznie bez większych problemów przegłosowywać większość decyzji.
Tyle że polityka nie znosi próżni. Na scenie coraz wyraźniej pojawia się Konfederacja, a jednocześnie dochodzi do przetasowań po odejściach części polityków PiS do środowiska związanego z Mateuszem Morawieckim. To sprawia, że dotychczasowy układ sił może w kolejnych wyborach wyglądać zupełnie inaczej.
Nie można wykluczyć scenariusza, w którym PiS utraci większość, a o władzę skutecznie powalczy lokalna koalicja złożona z Rozwój+, Konfederacji i PSL. Oczywiście dziś są to jedynie polityczne prognozy – ostateczny werdykt jak zawsze należeć będzie do wyborców.
Jest jednak jeden warunek. Aby taki scenariusz w ogóle stał się możliwy, najpierw musi referendum być ważne. Oznacza to, że do urn powinno pójść co najmniej około 15 tysięcy mieszkańców.
To właśnie frekwencja może okazać się najważniejszym politykiem w powiecie. Bez niej wszystko pozostanie po staremu. Z nią mieszkańcy mogą zdecydować, czy chcą utrzymania obecnego układu władzy, czy otwarcia nowego rozdziału (nie tylko) w lokalnej polityce.
.jpg)
.jpg)
