Radny Paweł Michno odpuścił sobie sprzątanie kirkutu (kirkuta?- nie wiem jak to się odmienia). Teraz już nie jest jego moralnym obowiązkiem dbanie o groby mieszkańców Kolbuszowej ( czy jakoś tak). Wiadomo idą wybory, a ludziom może się to źle kojarzyć.
Przerzucił się więc na inne zaniedbane nieruchomości.Teraz dla odmiany przeszkadza mu zachwaszczony plac pod Bricomarche.Poprzeczkę podniósł burmistrz Zuba który zauważył, że też inne prywatne nieruchomości są zaniedbane w takim stopniu że grozi to nawet pożarem.
Niestety obaj samorządowcy nie wiedzą co z tym fantem zrobić, ponieważ właściciele (podobno) nie odpowiadają na monity.
W normalnym miasteczku, straż miejska przywaliła by mandat, potem drugi a za trzecim razem nieruchomość była by uprzątnięta na koszt właściciela przez miejscowy ZUK.
Może więc radny Michno wraz z burmistrzem Zubą (tu podpowiadam), zgłoszą ten problem do szefa Straży Miejskiej Grzegorza Dzimiery?
A może za jednym zamachem, przywali jaką karę staroście Kardysiowi za zaniedbany kirkut?
![]() |
| zdjęcie- sztafeta.pl |


















