Czasem mam wrażenie że wszyscy ludzie z tego miasta wyjechali . Na rynku pojawiają się tylko osoby nastoletnie które mają jeszcze wojnę w głowie pomiędzy zaliczeniem półrocza w szkole a zabawą w "kebabiarni" która nie ma z kebabem i burgerem nic wspólnego oprócz nazwy w menu.
Nie obchodzą mnie matki na zakupach i mężowie w roboczych czy wyjściowych ubraniach. Ta grupa już dawno poznała ten klimat( myślę).
Podobnie jest w innych lokalach - dzieci obsługują dzieci....niech mnie chu.. ale jestem stary! Tak mógłbym powiedzieć To miasto śpi i usypia też - nic mi się nie chce jak tu jestem !Lubię wydawać pieniądze na zabawy i uciechy ( z rozsądkiem ), a to miasto mnie odstrasza i pobudza do wymiotów .Bóg widzi wszystko , a sąsiad i przechodzień widzi więcej - jakoś tak tu jest. Mam nadzieję że Mikołaj natchnie mnie prezentem w postaci pozytywnego myślenia , jak można przeżyć w tym mieście i być szczęśliwym , bo ja jakoś nie dojrzałem chyba do tego szczęścia i nie mogę się do chuja przestawić .Mamy MacDonald , Tesco , Biedronka do kwadratu , Orzech , Stokrotka, Mrówka ,Delikatesy nie tylko Centrum - wiele miejsc rekreacji ! Deptak Jordanowski , ul .Mickiewicza ,Stadion, Skansen, Pływalnie ,Cmentarz" i żywego , prawdziwego ducha tu nie widać !.......a zresztą po co to komu pisać............









%2BFacebook.png)



