Kiedy chodziłem jeszcze do szkoły zawodowy (którą ukończyłem zresztą z wielkim trudem), mój stosunek do zwierząt to była taka średnia kolbuszowska.Są bo są, można je zjeść, bić, zaszczuć psychicznie bez żadnych konsekwencji.Wtedy przeczytałem kupioną u pana Jadacha książkę o wychowaniu psów.Autor stwierdził niegłupio, że : Ręka która daje jeść nie może bić. Od tej pory (a minęło już sporo lat) nigdy nie uderzyłem nikogo z naszych braci mniejszych, nigdy nie podniosłem na nich głosu.
Odwdzięczają się mi jak mogą, a to przynosząc pogryzione kapcie ,albo zmiętoloną do niemożliwości gazetę.Kilka dni temu obudził mnie w nocy kot, stwierdziwszy że woda na herbatę gotuje się stanowczo zbyt długo.
Psica znajomej szczeka gdy poziom cukru w jej krwi niebezpiecznie się obniża. Kiedyś poznałem miglanca który za dobrą kość potrafi wykryć raka skóry.
Kolbuszowskie przytulisko, pełne jest naszych braci mniejszych, pośredniów Pana Boga, którzy chętnie nam pomogą pod warunkiem, że im na to pozwolimy.
Teraz gdy to pisze przygląda mi się za oknem zaprzyjaźniony gołąb.
Nie jesteśmy sami, wystarczy się tylko dokładniej rozejrzeć.
- Lokalne media
- Instytucje
- Kultura
- Sport
- Stowarzyszenia
- Ogłoszenia
czwartek, 25 grudnia 2014
środa, 24 grudnia 2014
Świąteczny terror
Właśnie dostałem kartkę świąteczną od jednego z radnych i to z opłatkiem.
Życzy mi :
Wesołych świąt spędzonych w miłym rodzinnym grobie.
Przynajmniej gość jest szczery.
Cały rok czekam z utęsknieniem na te święta, ale gdy się nieuchronnie zbliżają zaczynam odczuwać coraz większy niepokój.
Rozpoczyna się niewinnie od trudności ze znalezieniem miejsca do parkowania przed sklepami.Potem muszę wytrzepać wszystkie dywany, znaleźć jakiegoś bidnego świerka, osobiście go ściąć, o mordowani karpia nawet nie wspomnę.Następnie należy wyszukać niechciane prezenty dla rodziny i znajomych. Nakupić żarcia na cały miesiąc i później to skonsumować w trzy dni.
Ta cała celebra zaczyna mnie męczyć coraz bardziej.Do tego w miejscowych urzędach i instytucjach całują mnie zupełnie obce osoby, oczekując w zamian sam nawet nie wiem czego.
W przyszłym roku święta spędzę więc na wyspach Bora Bora, popijając karaibskie drinki z jak zwykle piękną koleżanką małżonką.

Życzy mi :
Wesołych świąt spędzonych w miłym rodzinnym grobie.
Przynajmniej gość jest szczery.
Cały rok czekam z utęsknieniem na te święta, ale gdy się nieuchronnie zbliżają zaczynam odczuwać coraz większy niepokój.
Rozpoczyna się niewinnie od trudności ze znalezieniem miejsca do parkowania przed sklepami.Potem muszę wytrzepać wszystkie dywany, znaleźć jakiegoś bidnego świerka, osobiście go ściąć, o mordowani karpia nawet nie wspomnę.Następnie należy wyszukać niechciane prezenty dla rodziny i znajomych. Nakupić żarcia na cały miesiąc i później to skonsumować w trzy dni.
Ta cała celebra zaczyna mnie męczyć coraz bardziej.Do tego w miejscowych urzędach i instytucjach całują mnie zupełnie obce osoby, oczekując w zamian sam nawet nie wiem czego.
W przyszłym roku święta spędzę więc na wyspach Bora Bora, popijając karaibskie drinki z jak zwykle piękną koleżanką małżonką.

wtorek, 23 grudnia 2014
Gwiazda dnia w Kolbuszowej
...abyśmy wszyscy znaleźli tę drogę.
Tego wszystkim i każdemu z osobna,
życzy Wasz ulubiony ulubieniec
Magiel
Tego wszystkim i każdemu z osobna,
życzy Wasz ulubiony ulubieniec
Magiel
Prezent noworoczny dla burmistrza Zuby?
Radni krygują się i sugerują, że publikacja projektów uchwał w internecie byłaby nielegalna.
Nie można tego zrobić i basta.Zresztą są tak skomplikowane naszpikowane gąszczem paragrafów że
nikt tego z mieszkańców nie zrozumi.Oni rozumieją?
Aliści.... są miasta gdzie nie robią z tego problemu.

Dlaczego o wszystkich kontrowersyjnych decyzjach rady mamy dowiadywać się po fakcie?
Czyżby tą razem oto chodziło?

Paragraf 26 pkt 5 Statutu Miasta i gminy Kolbuszowa:
" Zawiadomienie o terminie, miejscu i przedmiocie obrad Rady powinno być podane do
publicznej wiadomości poprzez rozplakatowanie na tablicach ogłoszeń umieszczonych na terenie Miasta i Gminy Kolbuszowa oraz na stronie internetowej Gminy."
Na tej podstawie Przewodniczący Rady może publikować projekty uchwał i materiały dla radnych w sieci, tak aby każdy mieszkaniec mógł zapoznać się z przedmiotem obrad.Ponadto bardziej skomputeryzowani radni mogą zrezygnować z otrzymywania tych materiałów drogą papierową.
Nie można tego zrobić i basta.Zresztą są tak skomplikowane naszpikowane gąszczem paragrafów że
nikt tego z mieszkańców nie zrozumi.Oni rozumieją?
Aliści.... są miasta gdzie nie robią z tego problemu.

Dlaczego o wszystkich kontrowersyjnych decyzjach rady mamy dowiadywać się po fakcie?
Czyżby tą razem oto chodziło?

Paragraf 26 pkt 5 Statutu Miasta i gminy Kolbuszowa:
" Zawiadomienie o terminie, miejscu i przedmiocie obrad Rady powinno być podane do
publicznej wiadomości poprzez rozplakatowanie na tablicach ogłoszeń umieszczonych na terenie Miasta i Gminy Kolbuszowa oraz na stronie internetowej Gminy."
Na tej podstawie Przewodniczący Rady może publikować projekty uchwał i materiały dla radnych w sieci, tak aby każdy mieszkaniec mógł zapoznać się z przedmiotem obrad.Ponadto bardziej skomputeryzowani radni mogą zrezygnować z otrzymywania tych materiałów drogą papierową.
poniedziałek, 22 grudnia 2014
Rzeź niewiniątek
W internecie padła propozycja (całkiem niegłupia), aby przed sesją odpytywać naszych radnych co znajduje się w materiałach jakie dostali z biura rady i jak( i dlaczego) zamierzają głosować.
Czym zajmują się urzędnicy w kolbuszowskim ratuszu?
Marek Opaliński zaproponował, by w ogóle nie obradować 15 grudnia nad stawkami za odpady. Powód? Radni dostali materiały przed samą sesją. - Podwyżki są tak drastyczne, że zasadna jest dyskusja na ten temat – przekonywał. - Jesteśmy zmuszeni, by rozmawiać o poważnych tematach, a daje nam się na pięć minut przed sesją. Dobry radny to głupi radny, który nie wie, nad czym głosuje? - pytał. Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej stwierdził jednak, że stawki uchwalić trzeba jeszcze na tej samej sesji. Nowa umowa z firmą wywożącą odpady będzie bowiem obowiązywać od pierwszego stycznia. Trzeba więc ją podpisać na tyle szybko, żeby firma miała czas przygotować się do wywozu – wydrukować cenniki i harmonogramy, dostarczyć je mieszkańcom.
/Korso Kolbuszowskie/
Oferty w przetargu można było składać do 27 listopada do godziny 10. O 11 pewnie otwarto koperty i po godzinie obradowania wybrano zwycięzcę-spókę z Sokołowa.Czyli przez dwa tygodnie urzędnicy miejscy rachowali jakie stawki ustalić, aby zebrać odpowiednia sumę?Bez przesady, ile to może trwać?
Wysyła się Pana Selwę do cukierni po sernik z makiem, Pani Basia parzy herbatę,wiceburmistrz Gil wyrzuca radnego Dragana (który snuje się bezsensu po ratuszu) i można liczyć.
W arkuszu kalkulacyjnym excel (jeśli nie ma odpowiedniego programu) podstawia się coraz większe stawki, aż osiągnie się odpowiednia sumę + jakieś 5% .Zajmuje to w sumie jakąś godzinę wraz z wylizaniem talerzy i umyciem szklanek po herbacie.
Czyli urzędnicy przynajmniej na tydzień przed sesją wiedzieli jakie będą przedstawione w projekcie uchwały stawki za wywóz śmieci.Dlaczego dostarczyli je radnym dopiero na "pięć minut" przed sesją?
To proste. Zaraz byłyby przecieki do prasy, Magiel opublikowałby to na blogu, ludzie zaczęliby gadać i (nie daj Boże) przedstawiać swoje pomysły na wysokość stawek. A tak cicho bez szumu zaklepano to co sobie tam burmistrz Zuba wymyślił.
I tak bedzie sesja za sesją , uchwała za uchwałą.
Czy oto chodzi w samorządzie?Czy tego uczy w szkole radny Michno? Czy tego będzie uczył radny Panek?
/Korso Kolbuszowskie/
Oferty w przetargu można było składać do 27 listopada do godziny 10. O 11 pewnie otwarto koperty i po godzinie obradowania wybrano zwycięzcę-spókę z Sokołowa.Czyli przez dwa tygodnie urzędnicy miejscy rachowali jakie stawki ustalić, aby zebrać odpowiednia sumę?Bez przesady, ile to może trwać?
Wysyła się Pana Selwę do cukierni po sernik z makiem, Pani Basia parzy herbatę,wiceburmistrz Gil wyrzuca radnego Dragana (który snuje się bezsensu po ratuszu) i można liczyć.
W arkuszu kalkulacyjnym excel (jeśli nie ma odpowiedniego programu) podstawia się coraz większe stawki, aż osiągnie się odpowiednia sumę + jakieś 5% .Zajmuje to w sumie jakąś godzinę wraz z wylizaniem talerzy i umyciem szklanek po herbacie.
Czyli urzędnicy przynajmniej na tydzień przed sesją wiedzieli jakie będą przedstawione w projekcie uchwały stawki za wywóz śmieci.Dlaczego dostarczyli je radnym dopiero na "pięć minut" przed sesją?
To proste. Zaraz byłyby przecieki do prasy, Magiel opublikowałby to na blogu, ludzie zaczęliby gadać i (nie daj Boże) przedstawiać swoje pomysły na wysokość stawek. A tak cicho bez szumu zaklepano to co sobie tam burmistrz Zuba wymyślił.
I tak bedzie sesja za sesją , uchwała za uchwałą.
Czy oto chodzi w samorządzie?Czy tego uczy w szkole radny Michno? Czy tego będzie uczył radny Panek?
niedziela, 21 grudnia 2014
Przekażmy sobie...
Młodzież z Zespołu Szkół nr 1 w Kolbuszowej śpiewa dla Nas świąteczną
piosenkę. Stało się w tej szkole tradycją, że wykonuje się ją od 25
lat na każdym szkolnym opłatku.
W tym roku dzielą się tą piosenką z Nami.
W tym roku dzielą się tą piosenką z Nami.
sobota, 20 grudnia 2014
Wezwanie do Krzysztofa Wójcickiego!
Na facebooku ukazał się ciekawy komentarz jednego z kolbuszowskich przedsiębiorców Pana Tomasza Buczka.
Dzisiaj dostałem pismo z referatu gospodarki komunalnej i ochrony środowiska iż z racji prowadzenia działalności, winienem jestem przedstawić firmę która to odbiera ode mnie śmieci:) Bardzo chętnie tylko moja firma z racji prowadzenia działalności nie produkuje śmieci. Sprzęty są serwisowane w firmie w Jarosławiu więc nie pozostają żadne części czy opakowania z części, a pod wskazanym adresem mam tylko małe pomieszczenie w którym przechowuje dokumenty firmy. Sprzęty w sezonie pracują na budowie więc też pracownicy nie wytwarzają żadnych śmieci:) Pan Kret starał się mi wytłumaczyć swoje racje lecz poprosiłem o przyjęcie pisma (było wiele błędów formalnych ale nie będę czytającym urzędnikom ułatwiał pracy) i po otrzymaniu odpowiedzi ustosunkuję się do otrzymanego pisma. Widać zaczęło się kolejne łupienie Polaków.
Teoretycznie każdy zarejestrowany biznes musi płacić osobno za wywożenie śmieci.W praktyce jednak trudno wymagać tego na przykład od tłumacza który ma zarejestrowaną firmę w domu.
Dlatego w każdej normalnej gminie,mieście istnieje zarządzenie burmistrza/wójta na podstawie którego od biznesów nie wytwarzających śmieci nie wymaga się ponoszenia dodatkowych zbędnych wydatków.
Wygląda na to, że w Kolbuszowej tego nie ma, burmistrz ma inne ważniejsze sprawy na głowie.
Aliści...
Na ostatniej sesji rady miejskie,j sołtys miejski Pan Krzysztof Wójcicki, wezwał do uszczelnienia systemu ponieważ ktosik mu w blokach śmieci do kontenerów podrzuca.
Jak zauważył Krzysztof Wójcicki, pieniędzy należy szukać nie w podwyżkach, a przede wszystkim w uszczelnieniu już istniejącego systemu, m.in. sprawdzając, czy w gospodarstwach nie mieszka więcej osób, niż wynika to z deklaracji śmieciowej i w sprawdzaniu, czy wszyscy mają podpisane umowy. - Widzę, jak ludzie podjeżdżają i wyrzucają śmieci do kontenerów na osiedlu. Czy mają podpisane umowy? - zastanawiał się.
/ Korso Kolbuszowskie/
Tak więc uszczelniajmy.
Wzywamy Pana Wójcickiego do pokazania rachunków za wywóz śmieci z firmy którą prowadzi.
Przy okazji niech zrobi to wiceprzewodniczacy rady Pan Józef Fryc,a może (tu się już kompletnie rozmarzamy) drugi wiceprzewodniczacy Kluza się też szarpnie?
Dzisiaj dostałem pismo z referatu gospodarki komunalnej i ochrony środowiska iż z racji prowadzenia działalności, winienem jestem przedstawić firmę która to odbiera ode mnie śmieci:) Bardzo chętnie tylko moja firma z racji prowadzenia działalności nie produkuje śmieci. Sprzęty są serwisowane w firmie w Jarosławiu więc nie pozostają żadne części czy opakowania z części, a pod wskazanym adresem mam tylko małe pomieszczenie w którym przechowuje dokumenty firmy. Sprzęty w sezonie pracują na budowie więc też pracownicy nie wytwarzają żadnych śmieci:) Pan Kret starał się mi wytłumaczyć swoje racje lecz poprosiłem o przyjęcie pisma (było wiele błędów formalnych ale nie będę czytającym urzędnikom ułatwiał pracy) i po otrzymaniu odpowiedzi ustosunkuję się do otrzymanego pisma. Widać zaczęło się kolejne łupienie Polaków.
Teoretycznie każdy zarejestrowany biznes musi płacić osobno za wywożenie śmieci.W praktyce jednak trudno wymagać tego na przykład od tłumacza który ma zarejestrowaną firmę w domu.
Dlatego w każdej normalnej gminie,mieście istnieje zarządzenie burmistrza/wójta na podstawie którego od biznesów nie wytwarzających śmieci nie wymaga się ponoszenia dodatkowych zbędnych wydatków.
Wygląda na to, że w Kolbuszowej tego nie ma, burmistrz ma inne ważniejsze sprawy na głowie.
Aliści...
Na ostatniej sesji rady miejskie,j sołtys miejski Pan Krzysztof Wójcicki, wezwał do uszczelnienia systemu ponieważ ktosik mu w blokach śmieci do kontenerów podrzuca.
Jak zauważył Krzysztof Wójcicki, pieniędzy należy szukać nie w podwyżkach, a przede wszystkim w uszczelnieniu już istniejącego systemu, m.in. sprawdzając, czy w gospodarstwach nie mieszka więcej osób, niż wynika to z deklaracji śmieciowej i w sprawdzaniu, czy wszyscy mają podpisane umowy. - Widzę, jak ludzie podjeżdżają i wyrzucają śmieci do kontenerów na osiedlu. Czy mają podpisane umowy? - zastanawiał się.
/ Korso Kolbuszowskie/
Tak więc uszczelniajmy.
Wzywamy Pana Wójcickiego do pokazania rachunków za wywóz śmieci z firmy którą prowadzi.
Przy okazji niech zrobi to wiceprzewodniczacy rady Pan Józef Fryc,a może (tu się już kompletnie rozmarzamy) drugi wiceprzewodniczacy Kluza się też szarpnie?
piątek, 19 grudnia 2014
Zabawy kolbuszowskich samorządowców
Po lekturze W Korso Kolbuszowskim artykułu dr Radwańskiego: Śmieci mocno trzepną po kieszeni, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że naszych drogich ( och jak drogich) samorządowców trzeba dokładnie ogolić i wysłać do przedszkola.Tu polecam Przedszkole nr 1 - można się wiele nauczyć.
Według Marka Opalińskiego, taka podwyżka cen śmieci to cena za nieprzekształcenie Zakładu Usług Komunalnych w spółkę, która również mogłaby startować w przetargach. Nie tylko w Kolbuszowej, ale i sąsiednich miastach. Wskazywał a to, że przetarg w Kolbuszowej wygrała spółka powstała właśnie a takiego jak kolbuszowski ZUK zakładu w Sokołowie Małopolskim. Według radnego, przekształcony w spółkę ZUK mógłby odbierać śmieci taniej.
Żeby było śmieszniej o konieczności przekształcenia ZUK pisałem od 3 lat i za to (bo za co?), radny Opaliński doniósł na mnie do prokuratury- niby taki dowcipny.
Niestety nikt nie wpadł na pomysł ( to chyba nie na ich głowy), aby wykorzystać zapis w umowie wywozu śmieci z firmą ASA. Jest tam punkt o zamówieniach dodatkowych.Burmistrz może więc podpisać nową do końca 2015 roku po znacznie korzystniejszych cenach, niż te które zaproponowała spółka z Sokołowa Małopolskiego.
Przynajmniej mógł spróbować uratować nam trochę pieniędzy. Tak zrobiono na przykład w Łodzi.
Dodatkowo rok to wystarczający okres czasu, aby przekształcić miejscowy ZUK w spółkę tak aby mógł wystartować w przetargu.
Niestety my mieszkamy (jeszcze) w Kolbuszowej.
%2BFacebook.png)
Według Marka Opalińskiego, taka podwyżka cen śmieci to cena za nieprzekształcenie Zakładu Usług Komunalnych w spółkę, która również mogłaby startować w przetargach. Nie tylko w Kolbuszowej, ale i sąsiednich miastach. Wskazywał a to, że przetarg w Kolbuszowej wygrała spółka powstała właśnie a takiego jak kolbuszowski ZUK zakładu w Sokołowie Małopolskim. Według radnego, przekształcony w spółkę ZUK mógłby odbierać śmieci taniej.
Żeby było śmieszniej o konieczności przekształcenia ZUK pisałem od 3 lat i za to (bo za co?), radny Opaliński doniósł na mnie do prokuratury- niby taki dowcipny.
Niestety nikt nie wpadł na pomysł ( to chyba nie na ich głowy), aby wykorzystać zapis w umowie wywozu śmieci z firmą ASA. Jest tam punkt o zamówieniach dodatkowych.Burmistrz może więc podpisać nową do końca 2015 roku po znacznie korzystniejszych cenach, niż te które zaproponowała spółka z Sokołowa Małopolskiego.
Przynajmniej mógł spróbować uratować nam trochę pieniędzy. Tak zrobiono na przykład w Łodzi.
Dodatkowo rok to wystarczający okres czasu, aby przekształcić miejscowy ZUK w spółkę tak aby mógł wystartować w przetargu.
Niestety my mieszkamy (jeszcze) w Kolbuszowej.
%2BFacebook.png)
środa, 3 grudnia 2014
Z kulturom na Ty
Skrobnę to, bo nikt w Kolbie (oprócz Magla) tego nie napisze.
Przewodniczącym rady powinna być osoba o wysokiej kulturze osobistej, posiadająca umiejętność negocjacji, znająca prawo,elokwentna, umiejąca łączyć ze sobą różniące się poglądami grupy radnych.
W poniedziałek odbyła się pierwsza Sesja Rady Miejskiej.Przewodniczącym został Krzysztof Wilk- pełnił ta funkcję cztery lata temu.Moim zdaniem stworzył wtedy doskonałą maszynkę uchwalającą co sobie tam burmistrz umyślił.Nic więc dziwnego, że i tym razem PiS forsował go na to stanowisko.W miarę obyty mięsem nie rzuca, w Kolbuszowej ujdzie.
Wiceprzewodniczącym został Józef Fryc.W prezydium rady prawie od zawsze, na moje oko jeśli chce i widzi w tym (swój) interes - to potrafi.
Pominięto Marka Opalińskiego, słusznie zapewne uznając, że osoba uganiająca się za (anonimowymi) blogerami na takie stanowisko nie pasuje.
Drugim wiceprzewodniczącym został wybrany pan Krzysztof Kluza. Niech mi teraz radny Paweł Michno (zapewne Piotr Panek też), wyjaśnią (bez skręcania się w ósemkę) dlaczego głosowali za jego kandydaturą?
Przewodniczącym rady powinna być osoba o wysokiej kulturze osobistej, posiadająca umiejętność negocjacji, znająca prawo,elokwentna, umiejąca łączyć ze sobą różniące się poglądami grupy radnych.
W poniedziałek odbyła się pierwsza Sesja Rady Miejskiej.Przewodniczącym został Krzysztof Wilk- pełnił ta funkcję cztery lata temu.Moim zdaniem stworzył wtedy doskonałą maszynkę uchwalającą co sobie tam burmistrz umyślił.Nic więc dziwnego, że i tym razem PiS forsował go na to stanowisko.W miarę obyty mięsem nie rzuca, w Kolbuszowej ujdzie.
Wiceprzewodniczącym został Józef Fryc.W prezydium rady prawie od zawsze, na moje oko jeśli chce i widzi w tym (swój) interes - to potrafi.
Pominięto Marka Opalińskiego, słusznie zapewne uznając, że osoba uganiająca się za (anonimowymi) blogerami na takie stanowisko nie pasuje.
Drugim wiceprzewodniczącym został wybrany pan Krzysztof Kluza. Niech mi teraz radny Paweł Michno (zapewne Piotr Panek też), wyjaśnią (bez skręcania się w ósemkę) dlaczego głosowali za jego kandydaturą?
sobota, 29 listopada 2014
Co robić w Kolbuszowy?
Znalezione w kolbuszowskiej strefie interntowej.
Czasem mam wrażenie że wszyscy ludzie z tego miasta wyjechali . Na rynku pojawiają się tylko osoby nastoletnie które mają jeszcze wojnę w głowie pomiędzy zaliczeniem półrocza w szkole a zabawą w "kebabiarni" która nie ma z kebabem i burgerem nic wspólnego oprócz nazwy w menu.
Nie obchodzą mnie matki na zakupach i mężowie w roboczych czy wyjściowych ubraniach. Ta grupa już dawno poznała ten klimat( myślę).
Podobnie jest w innych lokalach - dzieci obsługują dzieci....niech mnie chu.. ale jestem stary! Tak mógłbym powiedzieć To miasto śpi i usypia też - nic mi się nie chce jak tu jestem !Lubię wydawać pieniądze na zabawy i uciechy ( z rozsądkiem ), a to miasto mnie odstrasza i pobudza do wymiotów .Bóg widzi wszystko , a sąsiad i przechodzień widzi więcej - jakoś tak tu jest. Mam nadzieję że Mikołaj natchnie mnie prezentem w postaci pozytywnego myślenia , jak można przeżyć w tym mieście i być szczęśliwym , bo ja jakoś nie dojrzałem chyba do tego szczęścia i nie mogę się do chuja przestawić .Mamy MacDonald , Tesco , Biedronka do kwadratu , Orzech , Stokrotka, Mrówka ,Delikatesy nie tylko Centrum - wiele miejsc rekreacji ! Deptak Jordanowski , ul .Mickiewicza ,Stadion, Skansen, Pływalnie ,Cmentarz" i żywego , prawdziwego ducha tu nie widać !.......a zresztą po co to komu pisać............

Czasem mam wrażenie że wszyscy ludzie z tego miasta wyjechali . Na rynku pojawiają się tylko osoby nastoletnie które mają jeszcze wojnę w głowie pomiędzy zaliczeniem półrocza w szkole a zabawą w "kebabiarni" która nie ma z kebabem i burgerem nic wspólnego oprócz nazwy w menu.
Nie obchodzą mnie matki na zakupach i mężowie w roboczych czy wyjściowych ubraniach. Ta grupa już dawno poznała ten klimat( myślę).
Podobnie jest w innych lokalach - dzieci obsługują dzieci....niech mnie chu.. ale jestem stary! Tak mógłbym powiedzieć To miasto śpi i usypia też - nic mi się nie chce jak tu jestem !Lubię wydawać pieniądze na zabawy i uciechy ( z rozsądkiem ), a to miasto mnie odstrasza i pobudza do wymiotów .Bóg widzi wszystko , a sąsiad i przechodzień widzi więcej - jakoś tak tu jest. Mam nadzieję że Mikołaj natchnie mnie prezentem w postaci pozytywnego myślenia , jak można przeżyć w tym mieście i być szczęśliwym , bo ja jakoś nie dojrzałem chyba do tego szczęścia i nie mogę się do chuja przestawić .Mamy MacDonald , Tesco , Biedronka do kwadratu , Orzech , Stokrotka, Mrówka ,Delikatesy nie tylko Centrum - wiele miejsc rekreacji ! Deptak Jordanowski , ul .Mickiewicza ,Stadion, Skansen, Pływalnie ,Cmentarz" i żywego , prawdziwego ducha tu nie widać !.......a zresztą po co to komu pisać............

Doktor pijawka z Kolbuszowej
Maciej Paruzel jest specjalistą chirurgii ogólnej i hirudoterapii. Od 1996 roku pracujący w Ośrodku Replantacji kończyn, Mikrochirurgii, Chirurgii Ręki i Chirurgii Ogólnej w Trzebnicy. Obecnie Szpital Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Współautor pierwszej w Polsce transplantacji kończyny. Autor pierwszej w Europie replantacji palców u 5 latka.
...
Jeszcze kilka lat temu nazywany był żartobliwie przez swoich kolegów po fachu "doktor pijawka". I choć do dzisiaj wielu lekarzy sceptycznie podchodzi do tej formy terapii okazało się, że hirudoterapia wykorzystywana przy replantacji kończyn, palców, skóry w znacznym stopniu przyspiesza proces gojenia. Przystawianie pijawek należy obecnie do procedur medycznych. Ich wykorzystanie powróciło po latach do medycyny.
CałośćW Kolbuszowej mają inny pomysł i doktora Krzysztofa Lenarta który pijawkami uratował pacjentom kończyny zwolniono ze szpitala.
kliknij tutaj
piątek, 28 listopada 2014
REGIONALNE TOWARZYSTWO KULTURY IM. J.M.GOSLARA W KOLBUSZOWEJ
Wiemy że takie stowarzyszenie istnieje. Jednak od śmierci śp Haliny Dudzińskiej niewiele się tam dzieje.
Nawet strona tej organizacji ostatni raz aktualizowana był rok temu.
Wiemy że członkowie stowarzyszenia udzielają się społecznie, i to mają nawet zapisane w statucie.
|
Aliści...
W sprawozdaniu finansowym towarzystwa widnieje zagadkowa kwota.
Kto i za co otrzymał te pieniądze? Sekretarzem stowarzyszenia jest radny Michno więc na pewno udzieli nam wszystkim odpowiedzi.
Swoją drogą dlaczego Fundacja na rzecz rozwoju kultury fizycznej i sportu w Kolbuszowej, nie publikuje takiego sprawozdania?Może nowy prezes radny Romaniuk oto zadba?
Warto by wiedzieć w jaki sposób wydawane są nasze pieniądze.
Nawet strona tej organizacji ostatni raz aktualizowana był rok temu.
Wiemy że członkowie stowarzyszenia udzielają się społecznie, i to mają nawet zapisane w statucie.
|Aliści...
W sprawozdaniu finansowym towarzystwa widnieje zagadkowa kwota.
Kto i za co otrzymał te pieniądze? Sekretarzem stowarzyszenia jest radny Michno więc na pewno udzieli nam wszystkim odpowiedzi.
Swoją drogą dlaczego Fundacja na rzecz rozwoju kultury fizycznej i sportu w Kolbuszowej, nie publikuje takiego sprawozdania?Może nowy prezes radny Romaniuk oto zadba?
Warto by wiedzieć w jaki sposób wydawane są nasze pieniądze.
Kolbuszowskie prowizorki
Jeszcze dobrze nie wyschła farba na odnowionym kolbuszowskim rynku ,a już trzeba go remontować.
Ciekawe ile wytrzyma kanalizacja którą budują w Kolbuszowej najtańsi wykonawcy...
Mam nadzieję że na pirszy sesji nowej rady miejskiej w poniedziałek(godzina 13 w MDK), ktoś wpadnie na pomysł i zapyta się oto burmistrza Zuby.
Ciekawe ile wytrzyma kanalizacja którą budują w Kolbuszowej najtańsi wykonawcy...
Mam nadzieję że na pirszy sesji nowej rady miejskiej w poniedziałek(godzina 13 w MDK), ktoś wpadnie na pomysł i zapyta się oto burmistrza Zuby.
czwartek, 27 listopada 2014
Hej, dlaczego nie prosisz o więcej?
Jak ptak na drucie
Jak pijak w nocnym chórze
Próbowałem na swój sposób
Być wolny
Jak robak na wędce
Jak rycerz w jakiejś starej księdze
Zachowałem dla wolności
Swe chorągwie.
Jak pijak w nocnym chórze
Próbowałem na swój sposób
Być wolny
Jak robak na wędce
Jak rycerz w jakiejś starej księdze
Zachowałem dla wolności
Swe chorągwie.
Przetarg na wywóz śmieci z Kolbuszowej
Dzisiaj o 10 mija termin składania ofert w przetargu na wywóz śmieci z naszej gminy.
Wszystko wskazuje na to, że będziemy płacić o 50% więcej.
Ciekawe ja kto w korso wytłumaczy burmistrz Zuba? Że to kara za to, że ludzie rzadko chodzą do kościoła?
Wszystko wskazuje na to, że będziemy płacić o 50% więcej.
Ciekawe ja kto w korso wytłumaczy burmistrz Zuba? Że to kara za to, że ludzie rzadko chodzą do kościoła?
środa, 26 listopada 2014
Starostwo prosi o pomoc
Rzecznik prasowa starostwa pani Żarkowska donosi nam, że urząd ten postanowił dołączyć to ludzi współtworzących "Szlachetną Paczkę".
Wybrali sobie tam rodzinę która wymaga pomocy i ... zwrócili się do mieszkańców aby pomagali.
Tu przykład idzie z góry. Starosta Kardyś bardzo chętnie remontuje drogi powiatowe pod warunkiem że gminy sameza to zapłacą.
Wybrali sobie tam rodzinę która wymaga pomocy i ... zwrócili się do mieszkańców aby pomagali.
Tu przykład idzie z góry. Starosta Kardyś bardzo chętnie remontuje drogi powiatowe pod warunkiem że gminy sameza to zapłacą.
Czy Jan Fryc odrobił zadanie domowe?
Ciekawe czy Jan Fryc- prezes Fundacji na Rzecz Rozwoju Kultury Fizycznej i Sportu, zastanowił się dobrze, zanim wystartował w wyborach do samorządu.
Najważniejsze sprawy, jakie trzeba było rozważyć, to:
Czy kandydat/kandydatka na radnego/radną jest członkiem/członkinią zarządu organizacji?
Jeśli tak, to czy organizacja ta prowadzi działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia gminy? Osoba spełniająca te warunki, jeśli zostanie wybrana na radną/radnego na terenie danej gminy, powinna zrezygnować z jednej z funkcji. Na przykład jeśli stowarzyszenie posiada lokal użyczony lub wynajmowany przez gminę i prowadzi w nim działalność gospodarczą, to prezes tego stowarzyszenia nie może być jednocześnie radnym. Nie ma tu znaczenia, czy za zarządzanie organizacją pobiera wynagrodzenie (np. w fundacji), czy jest to praca społeczna (np. w stowarzyszeniu).Czyli pan Fryc, wraz z przyjęciem mandatu radnego musi zrezygnować ze stanowiska prezesa fundacji.
Może zrobić odwrotnie, zyskując dozgonną wdzięczność burmistrza Zuby- wtedy radnym zostaje pan Wlazło z PiS.
Najprawdopodobniej na stanowisku prezesa mamy więc wakat.Kto nim teraz zostanie? Plotki mówią o radnym (powiatowym) Romaniuku.
To by było dobre rozwiązanie, bo jako właściciel dobrze prosperującego biznesu mógłby pełnić tę funkcję społecznie.Jest jeszcze inna opcja, ale nawet ja boję się ją tutaj wyjawić.
Najważniejsze sprawy, jakie trzeba było rozważyć, to:
Czy kandydat/kandydatka na radnego/radną jest członkiem/członkinią zarządu organizacji?
Jeśli tak, to czy organizacja ta prowadzi działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia gminy? Osoba spełniająca te warunki, jeśli zostanie wybrana na radną/radnego na terenie danej gminy, powinna zrezygnować z jednej z funkcji. Na przykład jeśli stowarzyszenie posiada lokal użyczony lub wynajmowany przez gminę i prowadzi w nim działalność gospodarczą, to prezes tego stowarzyszenia nie może być jednocześnie radnym. Nie ma tu znaczenia, czy za zarządzanie organizacją pobiera wynagrodzenie (np. w fundacji), czy jest to praca społeczna (np. w stowarzyszeniu).Czyli pan Fryc, wraz z przyjęciem mandatu radnego musi zrezygnować ze stanowiska prezesa fundacji.
Może zrobić odwrotnie, zyskując dozgonną wdzięczność burmistrza Zuby- wtedy radnym zostaje pan Wlazło z PiS.
Najprawdopodobniej na stanowisku prezesa mamy więc wakat.Kto nim teraz zostanie? Plotki mówią o radnym (powiatowym) Romaniuku.
![]() |
| zdjęcie- blog Kazimierza Grdenia |
To by było dobre rozwiązanie, bo jako właściciel dobrze prosperującego biznesu mógłby pełnić tę funkcję społecznie.Jest jeszcze inna opcja, ale nawet ja boję się ją tutaj wyjawić.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

