
Było ono okazją do złożenia podziękowań miejscowym działaczom Solidarności.

Najciekawsze jest to, że okazało się (co za niespodzianka) że wśród działaczy kolbuszowskiej Solidarności nie było dzisiejszych miejscowych samorządowych tuzów .Gdzie byli wtedy Zuba, Chmielowiec i Kardyś?
Szkoda też, że na spotkanie nie zaproszono działaczy Solidarności z dawnych Zakładów Obuwniczych, którzy przejęli to przedsiębiorstwo. To było chyba początkiem końca tej firmy.

Chmielowiec był w PSL.Zuba chyba też gdzieś należał skoro był kierownikiem warsztatów w zawodówce. Kardyś hodował kury.
OdpowiedzUsuńA co ciekawe, Wiacek był likwidatorem obuwnika!
OdpowiedzUsuńSplidarność chyba wyrzuciała wtedy chyba Wiącka , bo założył własny sklep .
Usuńposeł szalał z pałą
OdpowiedzUsuńJa na filmie się wzruszylam, choć nie brałam udziału w Solidarnosci. Piękny film, obowiazkowo do pokazywania uczniom. Tego nie napisaliscie, ale na spotkaniu byl reżyser filmu. Brawa dla organizatorów tego wydarzenia. Proszę o więcej takich w Kolbuszowej.
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńCzytaj wiÄ™cej na http://film.interia.pl/news/bogowie-i-solidarnosc-wedlug-kobiet-nagrodzone-w-nowym- yorku
Kolbuszowska widownia miała możliwość obejrzenia filmu i spotkania z reżyserem dzień przed wylotem na festiwal do Nowym Jorku gdzie
dwa filmy - "Bogowie" Łukasza Polkowskiego i dokument "Solidarność według kobiet" Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego zostały zwycięzcami Festiwalu Filmów Polskich w Nowym Jorku .
Obydwa filmy zdobyły również nagrodę Ponad Granicami im. Krzysztofa Kieślowskiego.
Pan Piotr Śliwowski już po raz trzeci gościł w Kolbuszowej i na pewno jeszcze nie raz wróci.