
To są rzeczy znane od ponad 30 lat.
Miejscowi historycy, mieszkańcy, jak ognia boją się podejmowania tego tematu.Na wszystkie sposoby staramy się także zatrzeć pamięć o tym, że przez stulecia Żydzi stanowili połowę ,mieszkańców tego miasteczka.
To jak? Trzymamy dalej głowy w piasku? Czy też fakt po fakcie, będziemy weryfikować to co powiedział Salsitz?
Uczcić ich minutą ciszy , która niech trwa i trwa. I to jesr TYLE i aż tyle. Panu już dziękujemy. Przestań Magiel szaty rozdzierać.! I japę też.
OdpowiedzUsuńTo ostatnia chwila aby nagrać rozmowy z ostatnimi świadkami tych wydarzeń.Nie sądzę żebyśmy mieli się czegokolwiek wstydzić. Chyba tylko tego, że nie dbamy o własną historię.
UsuńTo puszka Pandory. Lepiej tego nie otwierać.
UsuńJesteś Polakiem , czy innym Upaińcem lub Mośkiem ? Dość ! Kiedy wreszcie zrozumiemy, że nikt ,nigdy nic nie da nam za darmo. My Polacy potrafimy z siebie robić pośmiewisko nawet we własmym kraju ! Magiel ciągle dajesz tego przykład !
OdpowiedzUsuńPrawdziwy Polaku! Nie rób z siebie pośmiewiska!Napisz sam książkę o II Wojnie Światowej w Kolbuszowej. Chętnie przeczytam.
UsuńMagiel takiego pajaca jak Ty to ze świecą szukać.
UsuńCo zrobić z Salsitzem? dać tytuł zasłużonego albo honorowego kolbuszowianina jak to już pomysł padł a zasługi niech opisze główny historyk z biblioteki orędownik dokonań Żyda.
OdpowiedzUsuńtak samo jak pusza pandory jest rejestr zamowien publicznych w UM i powiecie?
OdpowiedzUsuńDziś wyjątkowo zgadzam się z Maglem: "To ostatnia chwila aby nagrać rozmowy z ostatnimi świadkami tych wydarzeń", może i to puszka Pandory, która zawiera niechlubne działanie naszych przodków, a może pan Norman już jest starszy i coś mu się fakty pomyliły, może na jakieś leczonko by go wysłał? Jedno jest pewne, jego książki sprawiają, że nie tylko nasze miasteczko tudzież gmina, powiat, województwo może ucierpieć, poprzez chęć odzyskania przez przodków dawnych ziem. Po wojnie wypędzona Polska ludność chciała zamieszkać gdziekolwiek... Państwo tego nie spisywało, te posesje są już Polaków, poprzez chociażby zasiedzenie, ale w usa mają dobrych prawników i akt notarialny chociażby kupna działki od kogoś (Polaka), na której postawimy sobie dom, może być niczym. Izrael jest mały na nich wszystkich, a tutaj mają "swoje" domostwa, swoją historię...
OdpowiedzUsuńŻeby nie wynikło z jego broszur coś pokroju "Polskie obozy zagłady"...
Jest ciekawiej, dużo nieruchomości było nabywane od urzędu miasta, gminy. W takim wypadku dana posiadłość dalej została by w rekach nowych właścicieli, odszkodowanie musiałby wypłacić miasto, albo skarb państwa..
UsuńMa Magiel wiedzę ? Obiektywną ? Dlaczego nie publikuje ?? 😷 Taki sam mieszacz jak jak inne pozoranty.
OdpowiedzUsuńHistorię o Kolbuszowej podczas wojny napisali za nas Żydzi. Innych dokumentów na ten temat nie ma.Magiel namawia abyśmy to zrobili teraz, nie jest za późno, jeszcze żyją świadkowie.
UsuńDziała w bibliotece klub historyka (Michno daje tam wykłady) i jest Towarzystwo Kultury Goslara. komu bardziej zależeć powinno i kto potrafi lepeij napisać? Na razie z biblioteki wyszedł pomysł honorów dla Salsica to znaczy że wiedzą kto to i na co zasłużył. Wesołowski ma inne zdanie - może jakiś panel zorganizować, przedstawić swoje dowody i racje, zaprosić świadków. Panie dyrektorze, panie radny co panowie na to?
UsuńKsiążki Salsiza to oskarżenie mieszkańców kolbuszowszczyzny o czyny niegodziwe.Jeśli tego nie kometujemy, nie podważamy, to znaczy że się z tym godzimy.
UsuńWydawało mi się że interesuję się historią i kulturą kolbuszowskich żydów.... ale pierwsze słyszę o "wymordowaniu" 122 żydów przez okolicznych mieszkańców. Są na to jakieś dowody? Czy słowo Salsitz'a to jedyny dowód? - bo wg. mnie ma on sporo za uszami i odwraca uwagę od spraw z którymi nie chce być łączony. Po drugie, z kolbuszowskich żydów, nie tylko Salsitz przeżył wojnę ale jakoś nikt o takich "rewelacjach" nie wspominał.
OdpowiedzUsuńSalsitz opisuje losy Żydów którzy schronili się w lasach koło Porąb Kupieńskich. Część z nich to byli uciekinierzy z obozu w Pustkowie.
UsuńZe 125 ocalało tylko trzech.Nie zginęli w jednym czasie, działo się to na przestrzeni kilu lat.Salsitz dokładnie opisuje jak zgineli , w jakich okolicznościach.Te rzeczy można sprawdzić.Nikt jednak tego nie robi.