Podobno dopiero gdzieś koło południa, zlitowała się pani Monika i wytłumaczyła, że obwodnice są ze wschodu na zachód, a korki z północy na południe (czy jakoś tak).Tu burmistrz zrobił popisowego karpika i zagłębił się w lekturze starych wpisów Kolbuszowskiego Magla.Pisaliśmy bowiem o tym już 20 lat temu.
Tu podpowiadamy, by zamiast kolejnych ścieżek rowerowych, stopniowo poszerzyć i asfaltować porządnie drogi od ronda w Weryni przez Kłapówkę do Widełki.Na to jednak nie wpadł nawet radny Mirosław Kaczmarczyk, mimo iż jest najmądrzejszy w całej Radzie Miejskiej.
Bardziej oryginane wyjście z tego korka znalazł wiceburmistrz Marek Gil i... wyjechał gdziesik poćwiczyć na narty .
Niedługo będzie jak znalazł.

Poczawszy od Chmielowca,przez Zube a skonczywszy na najmadrzejszym z trzech krolow kolbuszowskich Kardys,zaden z nich nie wie jak uzywac mozgu wielkosci kurzego gowna, obwodnice kosztuja miliony,a efektu nima. Zamiast wybudowac trase miedzy Cmolasem a Zarebkami,przeciac droge na Sokolow,ominac Kolbuszowa Gorna i polaczy w Kupnie lub za Widelka przed lasem glogowskim i efekt bylby napewno, ale myslenie jednak boli "naszych" nieudolnych wlodarzy
OdpowiedzUsuńGdzie byłeś tyle czasu?
OdpowiedzUsuńSkąd się dowiem czy Józek oddał wentyl? Albo co porabia Kierdziolek ?
Magiel chłopie gdzieś ty był jak Cię nie było!.
OdpowiedzUsuńNareszcie jesteś!
OdpowiedzUsuńTwoja podpowiedź nie do końca przemyślana... Powstała strefa a dojazdu do niej ani widu ani słychu. Da się rozwiązać dwa problemy jedną inwestycją prowadząc obwodnicę w bezpośrednim sąsiedztwie strefy ekonomicznej. Żeby było śmiesznie to nawet całkiem rozsądnie da się tą trasę poprowadzić przez Wojkow bo przez pola i nieuzytki. Nikomu jednak nie przyszło do głowy żeby zaproponować taki przebieg obwodnicy i ująć to w planowanej trasie s9.
OdpowiedzUsuń