czwartek, 9 stycznia 2020

Między ustami, a brzegiem pucharu



Ostatnio tak jakoś strach zaglądać do internetu bo wszędzie wystaje Nasz Jakże Umiłowany Poseł Chmielowiec.
A to przecina (wstege na  5 metrach nowego chodnika), odznacza (burmistrza Zubę), gra ( w Jasełkach, aż mróz skrzypi), albo wcina (sałatkę na spotkaniu Koła Gospodyń Wiejskich).

Strach siem bać.

Azaliż... nawet para prezydencja próbowała zrobić sobie piękne świąteczne zdjęcie do Korso Kolbuszowskie i....




6 komentarzy:

  1. Jakoś tak skurczył i postarzał się nam ostatnio Pan Poseł...

    OdpowiedzUsuń
  2. A i krawat mu jakoś przegięło. Czyżby z nadmiaru obowiązków,czy z przejedzenia?

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym takie zdjęcie chciała. Fajna pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie ..śle zadajesz Pan pytania do ministrantów i co z tego? Bzdurne manipulacyjne odpowiedzi,świadczące o lekceważeniu społeczeństwa. Zrzucanie odpowiedzialności na gminy. Co widać, słychać i czuć. Wyborców uważacie za idiotów?

    OdpowiedzUsuń
  5. ... i żyli długo i szczęśliwie.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ten w środku to kto?

    OdpowiedzUsuń

Komentarz ukaże się po akceptacji przez administratora.