Te wczorajsze dodatkowe 1000 złotych potrzebne są staroście Kardysiowi jak umarłemu (odpukać w niemalowane) kadzidło. Ile więcej tej kaszki może on bowiem zjeść? Po co więc zgodził się na tę podwyżkę? I dodatkowo — po jaką cholerę zrobił to tak ostentacyjnie?
Przecież wystarczyło pozwolić europosłowi Tomaszowi Buczkowi się wypowiedzieć, podziękować za wyrażoną troskę, pogratulować zostania europosłem i jasno określić, jakie oczekiwania wobec niego ma się w kontekście jego pracy w Brukseli.
W Gazetce Zakładowej zapieliby nad wielka kulturą osobistom starosty, w Kolbuszowa Lokalnie pochwaliłby europosła za troskę, a Kolbuszowski Magiel (ten typ tak ma) wyśmiałby krawat starosty.
I rozeszłoby się to po kościach.
A gdyby na dodatek, na samym początku obdarowali pana Tomasza kwiatami wręczonymi przez jakąś postawną urzędniczkę (w typie pani Joanny, która pracowała jeszcze niedawno w ratuszu), byłoby po ptokach.
Ale to byłoby za proste. Zamiast — choćby symbolicznie — uhonorować pierwszego europosła z naszego powiatu, ostentacyjnie, wraz z przewodniczącym Burkiem, nie dopuścili go do głosu. Kto więc wyszedł tu na buraka, i to pastewnego?
To, co dzieje się w starostwie kolbuszowskim, to taka średnia krajowa. Układy, wzajemna siatka powiązań, nie do końca kompetentni znajomi i pociotkowie na stanowiskach.
Sam starosta to osobna kategoria — gdyby jednak umiał ładnie mówić po polsku i miał trochę więcej ogłady, byłby powyżej średniej. Niestety tak nie jest. Na dodatek w radzie powiatu wprowadzono rzadko spotykany zamordyzm. Niby wszystko idzie gładko, zgodnie z prawem, ale widać, że to tylko tania sztuka z marnymi aktorami.
Wymiana starosty nic tu nie da. Tam po prostu nie ma ludzi gotowych, aby pociągnąć powiat do przodu — zadbał o to sam… starosta.
Moim zdaniem należy wykorzystywać wszystkie dostępne w ramach prawa środki, aby wymusić na radnych rzetelną pracę. Zacząć można choćby od projektu uchwały wniesionej przez mieszkańców o zmianie statutu i wprowadzeniu punktu o obowiązku publikacji projektów uchwał w BIP urzędu na tydzień przed sesją.
Azaliż — jak dowiedzieliśmy się od wróżki Hazar, przebywającej na tournée po Stanach Zjednoczonych — europoseł Tomasz Buczek wykazał się wielkim hartem ducha i determinacją, przybywając na sesję. Miał bowiem dopiero co zejść ze stołu operacyjnego i dostał tylko kilkugodzinną przepustkę ze szpitala. Co ciekawe (gdyby ktoś chciał go odwiedzić), leży (jak widzi to wróżka) w kilkunastoosobowej sali.
I jak tu nie lubić naszego europosła?
Podwyżkę wziął, elegancji nie pokazał — klasyk kolbuszowskiego samorządu.
OdpowiedzUsuńTo, co zrobił Kardyś, to podręcznikowy przykład, jak z prostego tematu zrobić publiczny samobój strzał w kolano. Wystarczyło trochę dyplomacji i byłby bohaterem dnia, a wyszedł… no, jak wyszedł.
OdpowiedzUsuńW całej tej historii najbardziej zdumiewa nie tyle sama podwyżka, bo to w polityce chleb powszedni, ale absolutny brak wyczucia sytuacji. Nowy europoseł, pierwszy w historii powiatu, pojawia się na sesji, a starosta postanawia zrobić wszystko, by pokazać swoją wyższość. Skutek? We wszystkich mediach obrazek jednego wielkiego focha na poziomie podstawówki.
OdpowiedzUsuńStarosta nie tylko wziął podwyżkę — wziął ją w najgorszy możliwy sposób.
OdpowiedzUsuńAle jak to? Prywatne pieniądze za delegację się zwraca?
OdpowiedzUsuńPiniądze, nie pieniądze!
UsuńNo dobra, ale gdzie jest obwodnica panie Kardyś?
OdpowiedzUsuńNajbardziej przykre w tej historii jest to, że mieszkańcy zasługują na coś więcej. Na starostę, który potrafi mówić pełnymi zdaniami i przewodniczącego, który rozumie, że demokracja to nie dodatni wynik głosowania, tylko proces. Ale skoro latami budowano system zaufania opartego wyłącznie na lojalności wewnątrz kręgu, to teraz nie ma komu zaproponować czegokolwiek ambitniejszego.
OdpowiedzUsuńProjekt uchwały o obowiązku publikacji materiałów do sesji to absolutne minimum. W normalnych samorządach to standard, a u nas traktowane jest jak atak na integralność powiatu. Jeżeli radni nie mają nic do ukrycia — to nie powinni się tego bać. Jeżeli się boją… to może jednak mają.
OdpowiedzUsuńPowiat kolbuszowski działa dzisiaj jak zabetonowany organizm — niby wszystko się kręci, niby nie ma wielkich afer, ale każdy, kto patrzy z boku, widzi, że to raczej zamknięty krąg znajomych i ich znajomych. W takich warunkach nikt nie ma interesu, by coś zmieniać, a mieszkańcy mają oglądać kolejne odcinki serialu „Kto się na kogo obraził”.
OdpowiedzUsuńWszyscy plują na starostę ale moi drudzy wiecie jak głosował radny powiatowy na którego oddaliście głos w wyborach? 15 było za a jeden przeciw tej podwyżce….. smutna rzeczywistość…
OdpowiedzUsuńMagiel napisz te nazwiska radnych wstydu- hańby, podziękujemy im Kardyś już to pewnie zrobił lub zrobi.
UsuńRyżawy dostał polecenie przygotować i przedstawić na sesji podwyżkę dla Nikusia.
OdpowiedzUsuńCzy Boryna też będzie tupał i dopychal się do mikrofonu w proteście?
Skąd takie info?
UsuńBuczek za to samo pierdzenie w stolek unijny dostaje 2x więcej. Szczyt hipokryzji wypominać drugiemu
OdpowiedzUsuńPanu Buczkowi płaci Unia Europeska. Staroście -my żyjący w jednym z najbiedniejszych powiatów w Polsce.
Usuńa myślisz na na budżet unii to kto się zrzuca krasnoludki ? tak samo my mieszkańcy powiatu
UsuńEuroposeł Buczek zarabia 38,5% wynagrodzenia sędziego Trybunału Sprawiedliwości UE. Starosta powiatu wielkości Kolbuszowej ma widełki płacowe od 16 tysięcy do 21. Dlaczego najbiedniejszy powiat ma płacić maksymalną stawkę Kardysiowi? Uzasadnij w kilku zdaniach.
UsuńMa takie widełki więc może podciągnąć do góry. Wszystko zgodnie z prawem. Ktoś takie prawo wymyślił a starosta z niego korzysta. Nie rozumiem tylko wypominającego którzy zarabia 2x więcej
UsuńStarosta ma 32% pensji średniego piłkarza drużyny Zagłębie Lubin albo 13% pensji prezesa Orlen. Co to ma do rzeczy ? Można wymieniać. Europoseł ma 2razy więcej, robi szum w tej sprawie a efektów pracy nie widać u żadnego z nich
UsuńMożna się zapytać, ćzy stać nas na na tak wysoką pensję starosty?
UsuńMy zatrudniamy starostę i radni w naszym imieniu ustalają jego wynagrodzenie.Dlaczego tak wysokie? Jak to uzasadniają?
UsuńJa to powiem krótko, po naszemu: w powiecie to my, mieszkańcy, g***o możemy.
UsuńRadni sami sobie uchwały piszą, sami sobie podwyżki robią, a ludzie mają siedzieć cicho i patrzeć, jak im się stołki grzeją.
Ale powiem wam jedno — chyba tylko jeden radny był przeciwko tej podwyżce.
JEDEN.
W całym powiecie jeden człowiek, co mu się chciało rękę inaczej podnieść niż reszcie.
No i to wygląda na jedynego uczciwego chłopa w tym całym grajdole.
To może jemu by ten temat podrzucić?
Skoro miał odwagę postawić się reszcie, to może i o mieszkańców by zawalczył.
>;-)
To jest zabetonowany układ pozatrudniali swoich pociotków CÓrcie w urzedzie Marszłkowskim rancho w Porebach robili wszyscy co powygrywali przetargi w Powiecie i tak to kreca lody kup lat.
OdpowiedzUsuń