Z braku czegoś lepszego do roboty, napisałem do urzędu miejskiego, a konkretnie do mojej ulubionej pani Eli, przez którą nie mogę spać po nocach, a nawet jeszcze więcej.
Wnoszę o natychmiastowe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz trybu, w jakim doszło do drastycznego okaleczenia drzewa przedstawionego na zdjęciu. Zakres wykonanych cięć rażąco narusza standardy arborystyczne i może stanowić zniszczenie zieleni w rozumieniu przepisów o ochronie przyrody. Straż pożarna może ingerować w drzewostan wyłącznie w sytuacji bezpośredniego i realnego zagrożenia życia lub mienia, natomiast wykonywanie cięć pielęgnacyjnych wymaga kwalifikacji arborystycznych oraz formalnego zlecenia przez właściwy organ. Żądam wskazania, kto podjął decyzję o takim działaniu, na jakiej podstawie oceniono istnienie zagrożenia oraz czy sporządzono dokumentację fotograficzną i opisową stanu drzewa przed interwencją. W przypadku braku jednoznacznej podstawy prawnej lub braku realnego zagrożenia oczekuję wszczęcia postępowania wyjaśniającego, ustalenia odpowiedzialnych oraz przedstawienia planu działań naprawczych.
Azaliż... wniosek po wielokrotnym odczytaniu (śmichu było co niemiara), został komisyjnie spuszczony do kosza.
skarga do wojewody
OdpowiedzUsuńTo nie jest do śmiechu. Te kikuty rosnące tu i ówdzie w mieście to żywe pomniki symbole. Odzwierciedlają jak władza traktuje mieszkańców. Nałożyć podatków, opłat i ogołocić do cna. A jak już człowiek zmarnieje z biedy i zgryzoty to usunąć żeby emerytury z ZUSu nie wziął za dużo. No chyba ze jest w grupie trzymającej władze to wtedy może i emeryturę i pobory. Ale to wszystko dla naszego bezpieczeństwa. Drzewa też - wyciąć w pień - dla naszego bezpieczeństwa
OdpowiedzUsuńMagiel, magluje maglem, Magla.
OdpowiedzUsuńJeden wziął piniondz od POpaprańców i nadyma baloniki wyborcze.
Bartolini Cor-sowy, przestraszony, że straci robotę, bo właściciel platformiany, to skrobie w gazecinie, co mu każą.
O take my Polske walczyli. Kręć, się kręć wrzeciono.....
Maglu byłem w Rzeszowie wczoraj i też opitolili dużo drzew. Chyba taki standard wszędzie.
OdpowiedzUsuńPytanie, strażacy przycieli kalecząc pięknego dęba i dlaczego strażacy? Jeśli są tacy chętni do pracy na polecenie Romaniuka I Od Krzyża to moze niech usuną tuje i korzenie od nich które jedna z mieszkanek przy ulicy Obr. Pokoju wycięła i wyrzuciła na pas ochronny przy osiedlu Polna. Może tym się pan szanowny Romaniuk I Od Krzyża lub jego dzielna ekipa tym tez zainteresuje.
OdpowiedzUsuń