Na ostatniej sesji burmistrz Romaniuk, przyparty do muru, przyznał, że głównym powodem rozwiązania Straży Miejskiej było to, iż komendant nie wywiązał się z wcześniejszych ustaleń, jakie panowie wspólnie poczynili.
Tymczasem jeszcze w zeszłym roku burmistrz nie miał żadnych uwag co do pracy komendanta Sajdaka ani funkcjonowania Straży Miejskiej. Co więcej, po wysłuchaniu sprawozdania wręcz rozpływał się w pochwałach pod jego adresem.
W tej sytuacji nasuwa się pytanie: kiedy burmistrz Romaniuk minął się z prawdą – teraz czy rok wcześniej?
Czy ktoś wie, co trzeba zrobić , gdy zobaczymy bezpańskiego pieska?
Gdzie zadzwonić?
Co robić gdy zobaczysz bezpańskiego pieska? Nakarmić napoić i zabezpieczyć przed KałOwcami!
OdpowiedzUsuńJak ty nic Magiel nie rozumiesz. Wszystko się stało w tzw międzyczasie...
OdpowiedzUsuńJeżeli chodzi o pieski i kotki bezpańskie to decydujemy że od dzisiaj tych kotków i piesków nie ma
To co się stało, że straż ,miejska przestała być w ciągu kilku miesięcy niepotrzebna?
OdpowiedzUsuńMagiel nie wie, że straż zlikwidowano, bo burmistrz bał się zwolnić komendanta. Dał mu czerwoną, a nawet niebieską kartkę.
Usuń