Burmistrz Romaniuk ogłosił był wczoraj ankietę, aby dowiedzieć się, czego mieszkańcy od niego oczekują w ramach czegosik tam.
Temat poważny i ważny, więc na wypełnienie tego jakże istotnego dokumentu dał nam całe... cztery dni. Ankieta ma być gotowa już w niedzielę po sumie. Najwyraźniej poznanie potrzeb mieszkańców to sprawa bardzo poważna, której nie warto zbytnio przeciągać.
Co to kuźwa jest?
Wrzuciliśmy to do AI która to to zanalizowała i jej diagnoza jest druzgocąca dla tego dokumentu i kolbuszowskich urzędników.
Taka reorganizacja to proces, do którego trzeba się solidnie przygotować i który trwa 2-3 lata.
Burmistrz Romaniuk ze swoim następcą Wójcickim chcą to zrobić w 6 miesięcy.
Czyżby przed wyborami parlamentarnymi, chciano na stołki powstawiać swoich pociotków?
Bo jaki może być inny cel tego pośpiechu?
Na odpowiedzi czekamy w komentarzach.

Tą ankietę już miesiąc temu przesłała nam szkoła na Librysie z prośbą o poświęcenie czasu i jej wypełnienie. Więc chyba już dłuższy czas to trwa….
OdpowiedzUsuńZ jakiego rozdzielnika to dostałeś? Ja też to dopiero wczoraj zobaczyłem na stronie urzędu.
UsuńTa ankieta nic nie wnosi do analizy potrzeb, chociażby dlatego, że nie rozpoznaje, z jakich usług mieszkańcy i dlaczego korzystają teraz.
UsuńTo są Kolbuszowa u cudotwórcy. Jeden chwali drugiego.
OdpowiedzUsuńBrak segmentacji respondentów jaką rolę społeczną (opiekun, senior, rodzic, osoba z niepełnosprawnością),sytuację zawodową,status zdrowotny.Bez tego nie wiadomo, kto odpowiada.
OdpowiedzUsuńA jeśli nie wiadomo, kto odpowiada, to nie wiadomo, jak interpretować odpowiedzi.
Ta reorganizacja jest ważna i potrzebna, oraz bardzo kosztowna. Bez odpowiedniego przygotowania możemy stracić masę pieniędzy.
OdpowiedzUsuńMagiel ma niestety kolejny raz rację. Ta ankieta to totalna amatorszczyzna.
A czy wy za dużo nie wymagacie? Przecież to dopiero pierwsze pokolenie w butach.
OdpowiedzUsuńWydadzą z 50 tysięcy na plany i na tym się skończy.
OdpowiedzUsuńcałe to wdrażanie deinstytucjonalizacji w tak szybkim tempie to cyrk na kółkach. Mam tylko nadzieję że nie będzie to przykrywka do zwolnień w OPS.
OdpowiedzUsuńJuż mi się tu zaglądać nie chce, Magiel zgubił znaczenie pojęcia konstruktywnej krytyki.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z przedmówcą.To jest hejt ze strony blogera. Magiel mógł przecież napisać , żeby burmistrz dał przynajmniej 2 tygodnie na wypełnienie ankiety.
UsuńCo Wójt z Raniżowa robi w biurze u Buczka dzisiaj o godz. 13,30. ??? .
OdpowiedzUsuńpunkt pierwszy . Przestać zatrudniać swoich na niejasnych zasadach, bo miernota niczego sensownego i wielkiego nie stworzy i nie zbuduje, a do tego niszczona jest atmosfera społecznego zaufania i dobrej współpracy
OdpowiedzUsuńprzestać robić jakieś imprezki bujnie nazywane krajowe, międzynarodowe, ogólnopolskie, , bo to bujda na resorach, a trzeba stworzyć możliwości rozwoju długofalowego dla dzieci i młodzieży z zabezpieczeniem finansowania nauki, a nie tylko rozdawanie dyplomów/ za grosze/w ramach nieustającej kampanii wyborczej
OdpowiedzUsuńNo właśnie, imprez ogrom. Zwłaszcza w kulturze. Nie wiem, czy aby są to mądrze wydawane pieniądze. Chyba, że organizatorowi się wydaje , że w ten sposób przedłuży swój pontyfikat.
Usuńtrzeba w urzędzie zatrudnić kogoś kto umie czytać, pisać i ospowiadać na pisma od interesantów
OdpowiedzUsuńtrzeba zacząć tworzyć jakieś przyzwoite warunki dla rozwoju, ba przetrwania usług, handlu miejscowego, rzemiosła, bo wszystko pada pod ciężarem kosztów , ogólnej drożyzny i biedy, cignie się to dzięki tradycji i heroizmowi kilkunastu osób, których sie nie szanuje, nie docenia, nie uznaje, nie widzi ich trudu,
OdpowiedzUsuńprzestać organizować jakieś uroczystości przy każdej okazji, żeby się pokazał miejscowy układ władzy z kwiatkami, jest to zabieranie bezcennego czasu młodym ludziom, tak bezcennego czasu, którzy muszą uczestniczyć w tych imprezach i nauczycielom, którzy muszą ich przygotować, a co ci urzędnicy mają wzamian do zaoferowania młodzieży , a nic, bo tu nie ma rynku pracy, zostaje wyjazd albo robota w solbecie, bo w meblach chyba nie przyjmują
OdpowiedzUsuńjak zauważyliśmy w Rzeszowie też byłą imprezka z okazji 25 lecia scalenia kilku szkółek i utworzenia tzw. uniwersytetu rzeszowskiego. Nie zauważyliśmy aby zaproszono Mariana Krzaklewskiego, dzięki któremu ten uniwersytet powstał, za to było dużo osób przypadkowych jak jakiś Kowal, i dziwić się potem że taka szkoła nie ma potem żadnej renomy i uznania
OdpowiedzUsuńMagiel a słyszałeś że burmistrz jakby mu się nie udało do sejmu to ma schron na stadionie budować... Jakiś przetarg był na plany i marzenia podobno.
OdpowiedzUsuń