Sołtysi muszą potwierdzić zdjęciami, że informacja o syrenach dotarła do każdego zakątka gminy. Strach siem bać, co będzie dalej. A miało być tak pięknie, po amerykańsku, a wyszło jak zwykle.
oj gdyby nie ten wójcicki, to ta gmina by padła, no coś trzeba umieć z prawa administracyjnego, celebryci nic nie kumają co to jest urząd, administracja, powaga urzędu, zarządzanie, budżet, inwestycje, gospodarka
Taka jest procedura od lat co w tym dziwnego. Ludzie jak słyszą syreny to panikują co więc dziwnego że każą informować mieszkańców i wysłać dowody że to zrobili W końcu sołtysi za ponad 1000 zł miesięcznie tez mają jakieś obowiązki
Co w tym dziwnego że każą przesłać sołtysom potwierdzenie wykonania zadania W końcu za ponad tyś na miesiąc mają jakieś obowiązki Zresztą taka procedura jest od lat
No ale że co. Przecież u nas nawet jak ktoś usłyszy i zobaczy na własne oczy to nie uwierzy. Trzeba się ubezpieczać na wszelkie sposoby.
OdpowiedzUsuńprzecież od pilnowania strażaków jest bynio, ma ich pod sobą przecież
OdpowiedzUsuńJa tam komunikatu nie widziałem na tablicy, ani w innych miejscach, brawo Statosta , brawo Krzysiu, brawo Grzesiu
OdpowiedzUsuńoj gdyby nie ten wójcicki, to ta gmina by padła, no coś trzeba umieć z prawa administracyjnego, celebryci nic nie kumają co to jest urząd, administracja, powaga urzędu, zarządzanie, budżet, inwestycje, gospodarka
OdpowiedzUsuńTaka jest procedura od lat co w tym dziwnego.
OdpowiedzUsuńLudzie jak słyszą syreny to panikują co więc dziwnego że każą informować mieszkańców i wysłać dowody że to zrobili
W końcu sołtysi za ponad 1000 zł miesięcznie tez mają jakieś obowiązki
Co w tym dziwnego że każą przesłać sołtysom potwierdzenie wykonania zadania
OdpowiedzUsuńW końcu za ponad tyś na miesiąc mają jakieś obowiązki
Zresztą taka procedura jest od lat