Rozumiemy, że nasi sąsiedzi budują swoją współczesną tożsamość państwową na postaciach związanych z UPA i Banderą. To ich wewnętrzna sprawa i ich sposób patrzenia na własną historię. Każdy naród ma prawo tworzyć własną narrację, nawet jeśli dla innych jest ona trudna do zaakceptowania.
Ale jest też druga strona medalu.
Czy w imię bieżącej polityki, dobrych relacji i dyplomatycznych uśmiechów my, jako Polacy, mamy zapomnieć o własnych ofiarach? O tysiącach kobiet, dzieci i starców zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami?
To nie jest pytanie o zemstę. To nie jest pytanie o odpowiedzialność współczesnych Ukraińców za zbrodnie sprzed ponad osiemdziesięciu lat. To jest pytanie o pamięć i szacunek dla własnej historii.
Za chwilę przypada kolejna rocznica Rzezi Wołyńskiej. W całej Polsce odbędą się uroczystości, msze, składanie kwiatów i chwile zadumy. Ludzie będą wspominać swoich bliskich, których groby często do dziś pozostają nieoznaczone.
A jak będzie u nas, w Kolbuszowej?
Czy nasze władze znajdą chwilę, by oddać hołd ofiarom? Czy zapłonie symboliczny znicz? Czy usłyszymy kilka słów o tragicznych losach naszych rodaków? A może, jak to często bywa, temat okaże się niewygodny i zostanie przemilczany?
Nie chodzi o podsycanie niechęci między narodami. Pojednanie ma sens tylko wtedy, gdy opiera się na prawdzie. Trudno budować dobre relacje, udając, że bolesnych kart historii nie było.
Pamięć o ofiarach Wołynia nie jest wymierzona przeciwko komukolwiek. Jest naszym obowiązkiem wobec tych, którzy nie mieli szansy opowiedzieć swojej historii.
Dlatego warto dziś zapytać nie tylko o wielką politykę, ale i o nasze lokalne podwórko.
Jak Kolbuszowa, burmistrz Romaniuk, starosta Kardyś zamierzają uczcić pamięć ofiar Rzezi Wołyńskiej? Czy będą oficjalne uroczystości, modlitwa, złożenie kwiatów? A może mieszkańcy sami będą musieli zadbać o to, by pamięć o tej tragedii nie zgasła?
Bo naród, który zapomina o swoich ofiarach, z czasem zaczyna zapominać także o własnej historii. A pamięć nie musi dzielić – może być po prostu wyrazem szacunku dla tych, którzy zginęli.
Grzegorz Romaniuk
ul. Obrońców Pokoju 21
36-100 Kolbuszowa
WNIOSEK O UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ
Na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. (Dz.U. 2001 nr 112 poz. 1198 z późn. zm.), zwracam się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie:
Czy Gmina Kolbuszowa planuje włączenie jednostek oświatowych (szkół podstawowych i ponadpodstawowych prowadzonych przez gminę) w obchody przypadającego 11 lipca Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA, a jeżeli tak – w jakiej formie będą one realizowane (w szczególności: lekcje historii lub godziny wychowawcze, apele szkolne, minuty ciszy, gazetki i materiały edukacyjne, wystawy lub inne działania upamiętniające), oraz czy Gmina przekazała lub planuje przekazać szkołom jakiekolwiek wytyczne lub rekomendacje w tym zakresie?
Proszę również o informację:
Czy planowane są oficjalne uroczystości gminne związane z tą rocznicą?
Jeśli tak – w jakiej formie i w jakim miejscu się odbędą?
Które jednostki organizacyjne Gminy są odpowiedzialne za ich przygotowanie?
Czy przewidziano udział przedstawicieli władz samorządowych?
Czy Gmina przewiduje działania informacyjne skierowane do mieszkańców w związku z tą rocznicą?
Jeżeli Gmina nie planuje żadnych działań upamiętniających – proszę o wskazanie przyczyny.
A w rocznicę rzezi Pragi przez rosjan też się upominałeś o ofiary? Albo Katynia? Albo akcji polskiej NKWD? Albo wywózek z 1940? To świeża sprawa, w lutym obchodziliśmy. Jakoś wtedy ofiary ci dyndały.
OdpowiedzUsuńOczywiście że tu nie chodzi o ofiary.
A czy burmistrz Romaniuk jeździ do Rosji z darami i namawia do współpracy z nimi?
UsuńCzyli nie chodzi o ofiary, tylko o burmistrza.
UsuńTy komentatorze co wyskrobałeś pierwszy koment może lepiej się prześpij dłużej zamiast wypisywać idiotyzmy i porównywać jak to na wsi mówią gówno do wiechcia. Pewnie ci się zdaje że masz jakąś wiedzę. Tylko ci się zdaje co udowodniłeś zabierając tu głos.
UsuńA czy Magiel jest na etacie? To jest tylko blog. I aż Blog. I chwała Maglowi za to, że jest w przestrzeni społeczności kolbuszowskiej! Bo jakby Go nie było to rozpasanie grupy trzymającej władzę było by ogromne.
UsuńDo nieustannie "mocnego" (w gębie czy w piórze ?) z 9.35:
UsuńOd obrażania myślących inaczej nie masz więcej racji. Na tym forum ten typ komentarza pojawił się stosunkowo niedawno. Inwektywy zamiast argumentów. Chwały piszącemu to nie przysparza. A czasem, chyba wbrew intencjom, budzi niechęć do jednej ze stron sporu politycznego.
Dzięki Magiel, że chce ci się jeszcze pytać.
OdpowiedzUsuńJak zwykle wielkie słowa o pamięci są na uroczystościach, a potem cisza. A przecież są daty, które nie powinny ginąć w kalendarzu między festynem a kolejną sesją rady.
OdpowiedzUsuńPamięć nie jest polityką. To minimum przyzwoitości.
OdpowiedzUsuńCzyżby burmistrz Romaniuk o czymś zapomniał?
OdpowiedzUsuńI wy nazywacie tego blogera "hejterem"?
OdpowiedzUsuńMagiel jak zwykle trzyma poziom - inteligentnie, konkretnie i bez zbędnych emocji. Widać duże wyczucie tematu i umiejętność zadawania właściwych pytań. Takie lokalne dziennikarstwo naprawdę robi różnicę.
Kilka osób nazywa Magla hejterem. Bo nie znają znaczenia tego słowa, bo to niestety tłuki są a łatwe do zrozumienia jest dla nich tylko jebaćpis.
UsuńMagiel to nie blog dla ćwiercinteligentów którzy jakimś trafem skończyli szkółkę. Tu trzeba umieć czytać ze zrozumieniem i jeszcze mieć jakąś wiedzę.
Magiel dzięki że jesteś i że Ci się chce. Wszystkiego najlepszego!