
Piotr Panek, samorządowiec z Kolbuszowej Dolnej, apeluje do władz miasta, aby nie usuwano z terenu kolbuszowskiego skateparku, konstrukcji wykonanych przez jego użytkowników.
– Rozumiem, że nie mamy pieniędzy na rozbudowę skateparku… - zaczął radny z Kolbuszowej Dolnej. – Chciałbym jedynie prosić o to, żebyśmy nie psuli konstrukcji tworzonej przez chłopaków – apelował radny.
Całość- kilknij tutaj
O co tu biega?
Radny Panek kruszy kopie o urządzenia które za własne pieniądze wybudowali użytkownicy skate parku. Radny Fryc i burmistrz Zuba chcą ich usunięcia ponieważ mogą potencjalnie zagrażać bezpieczeństwu .
Aliści... powtórzę za klasykiem Waldemarem Machetą- w Kolbuszowej nic nie wygląda jak wygląda.
Otóż starzy samorządowi wyjadacze nie powiedzieli młodemu radnemu rzeczy najważniejszej.
Nie ma co rozdzierać szat ponieważ w zeszłym roku burmistrz podpisał porozumienie z inwestorem mającym budować osiedle mieszkaniowe za Fregatą. Na jego mocy skate park będzie zamknięty na czas budowy i udostępniony inwestorowi.
Czyli przez co najmniej 2 lata skate parku w naszym przepięknym miasteczku nie będzie.Przeszkody te oficjalne i nielegalne zgniją zaś gdzieś na prowizorycznym placyku w ZUK.
Problem rozwiąże się więc sam.
Czyżby radny Panek o tym nie wiedział?
Jakie pytania powinien więc zadać burmistrzowi na najbliższej sesji?















