Dzisiaj kolbuszowscy radni zdecydują czy zasłużyli na to, aby być naszymi przedstawicielami w samorządzie.
Jeśli przegłosują dla siebie i urzędników (bez konsultacji społecznych) odznaki Załsużonych dla Kolbuszowej, to będzie oznaczało, że postawili się ponad nami mieszkańcami.
Że całą ta lokalna demokracja to tylko fasada, przykrywka za która nawet strach pomyśleć co się kryje.
Przed wyborami radni Panek i Michno zobowiązali się do informowania nas o tym co dzieje się w radzie miejskiej. Teraz zamilkli. Czego się wstydzą?
W myśl art. 23 ust. 1 i art. 24 ustawy o samorządzie gminnym do obowiązków radnego należy:
1) reprezentowanie wyborców i kierowanie się dobrem wspólnoty samorządowej gminy
2) utrzymywanie stałej więzi z mieszkańcami oraz ich organizacjami. Radny powinien z ustaloną częstotliwością odbywać spotkania z wyborcami oraz regularnie przyjmować w swoim okręgu wyborczym osoby, które zechcą zwrócić się do radnego z określonymi sprawami. Termin i miejsce owych przyjęć powinny być z wyprzedzeniem podane do wiadomości publicznej. Celem wymienionych spotkań i przyjęć jest informowanie wyborców o problemach gminy, o własnej działalności związanej z wykonywaniem mandatu, zasięganie opinii mieszkańców w sprawach, które mają być rozstrzygnięte przez radę, przyjmowanie postulatów, wniosków i skarg wyborców.