
Z lektury najnowszego numeru Przeglądu Kolbuszowskiego wyrwał mnie jednak hałas dobiegający z ulicy.
Była to kolumna marszowa uczestników hucznych obchodów rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja.
Zaledwie kilkanaście osób przyszło z własnej nie przymuszonej woli,a może nawet mniej.Jednak gdyby byli wszyscy odznaczeni tytułem Zasłużony dla Miasta i Gminy Kolbuszowa, to pochód sięgałby od MDK do rynku, a sala im Czartoryskiego nie pomieściłaby wszystkich.
Niestety w Kolbuszowej gęby pełne Ojczyzny, a liczą się tylko brzuchy i portfele nabite ludzką naiwnością.



















