wtorek, 13 marca 2012

Alternatywy 4

Nasi kochani radni z Gminnej Rady Narodowej mają  ręce pełne roboty.Nie dość że ostatnio nieźle się napracowali ,uchwalając sobie podwyżki diet, to teraz na dodatek w pocie czoła, będą się zastanawiać jak nazwać kolejny kawałek asfaltu w naszej miejscowości.Autorem całego zamieszania jest (zdaje się) wiceburmistrz Marek Gil który z listą poparcia swojej inicjatywy objechał całą gminę .(Ponieważ jesteśmy w Maglu wyjątkowo złośliwi,i mamy dobrą pamieć to radzimy sprawdzić autentyczność tych podpisów.Niby mała szkodliwość społeczna ale...)
To wywołało słuszne (a może nie) oburzenie radnego Pika który niczym Rejtan położył się z rozdartą koszulą (po jakimś koncercie) do łóżka.Potem nastąpiła lawina następnych wniosków i propozycji.Bo dlaczego nie Janka Bytnara?Macieja Skowrońskiego?Franciszka Kotuli?
Tak więc mamy Alternatywy 4.Całkiem niezła nazwa-nam się podoba a i atrakcja turystyczna była by niezła.Byli nawet tacy którzy nieśmiało dopytywali się po co w ogóle nazywać coś co przejeżdża się w kilka sekund-ale kto by takich marud słuchał.
Nazwa "Janka Bytnara" jest  jak najbardziej słuszna i logiczna ale .... niepraktyczna.Mamy  już ulice o tej nazwie ,więc jeśli umawiamy się z kimś na  Bytnara to możemy mieć na myśli dwie dość odległe lokalizacje.
Mianowanie kawałka ulicy, nazwą dłuższą niż samo rondo,do tego kojarzącą się z wypadkami... no można ale...Ci ludzie zasłużyli na dużo dużo więcej.Marzyli o Polsce solidarnej ,może więc zacznijmy tak po prostu na co dzień spełniać ich testament?A gdyby  tak, ci co się pod tym wnioskiem podpisali ,oddali  z 5% swoich dochodów na szkołę specjalną w Kolbuszowej Dolnej?Marszałek oddawał wszystko....siem rozmarzyłem.
Macieja Skowrońskiego jest propozycją dobrą,ale jak wtedy nazwiemy Salę Wystawową zorganizowanej w byłej Synagodze?No jak?
Pozostaje więc rondo im Franciszka Kotuli.Nazwa niezła,praktyczna,człowiek dla regionu zasłużony.
Dlaczego więc nie?
Rozmawiajmy ,dyskutujmy , to wspaniała okazja aby przekonać się ,co  tak naprawdę dla nas wszystkich jest ważne.To nasze rondo, nie Zuby,Gila czy Kardysia.A pomnik pijanego ciecia, z wykałaczką w ustach na Kolbuszowskim rynku, niech będzie dla nas ostrzeżeniem,przed tym ,do czego jest zdolna nasza lokalna władza.Patrzmy więc jej uważnie na ręce.



7 komentarzy:

  1. Co macie z tym Kotulą czy człowiek był z Kolbuszowej ? I czy Franciszek Kotula nie był przeciwnikiem budowy skansenu w Kolbuszowej ?

    OdpowiedzUsuń
  2. A Janek Bytnar o ofiary katastrofy byli za?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kotula wpadł na pomysł budowy skansenu "lasowiaków".Wymyślił jego lokalizację w Głogowie Małopolskim.Po licznych debatach i przymiarkach jako lepsze miejsce uznano obecne jego położenie.Był autorem tej koncepcji bez niego nie było by skansenu w Kolbuszowej.
    To że lubimy Panią Barbarę Żarkowską wcale nie oznacza że jesteśmy przeciwnikami pani Marleny Bogdan której urodę w maglu podziwiamy,a nawet jeszcze bardziej.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Imieniem Mazana powinno się nadać rondu w Cmolesie specjalnie na tą okazje wybudowanemu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kotula przeciwnik skansenu w Kolbuszowej: szanse rosną - radni też są przeciwnikami bo przez ten wrzód ropiejący na zdrowym i pięknym organizmie miasta, ani elektrowni postawić, ani lasu wyrżnąć....

    OdpowiedzUsuń
  6. Największym wynalazkiem amerykański są.... parki narodowe ,gdzie "ani elektrowni postawić, ani lasu wyrżnąć...." To ich duma.
    Przy mądrym pomyśle Skansen może przynieść dla Kolbuszowej spokojnie kilka milionów złotych rocznie dochodu.Znacznie więcej niż planowana elektrownia wiatrowa.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz ukaże się po akceptacji przez administratora.