piątek, 16 stycznia 2026

"Kolbuszowa nie wioska...."

 Wczoraj odbyło się uroczyste otwarcie wystawy poświęconej Karolowi Grodeckiemu.
Zagaił Grzegorz Mazan, podkreślając zasługi, oraz nakreślając sylwetkę  bohatera ekspozycji.


Potem  wnuczka "Korola", wystąpiła z krótkim recitalem, a swoimi wspomnieniami podzieliła  się jego córka Grażyna.
Swoje dołożył dyrektor Michno,  były Andrzej Dominik, nadal obrażony  Marek Gil, oraz szansonista Dublański.
Atmosfera zrobiła się podniośle przyjemna, wręcz odświętna, choć nikt nie wiedział, czy wypada klaskać, czy raczej zamyślić się nad sensem życia.

Nie zabrakło też miejscowej sztampy. Burmistrz Grzegorz Romaniuk, w swoim niepodrabialnym stylu, nie miał nic ważnego do powiedzenia, ale oczywiście się wypowiedział – bo jakże inaczej.Aż dziw, że nie próbował powiesić jakiego krzyża.

 Lokalny wiekowy bohater, ni z gruszki, ni z pietruszki, próbował opowiedzieć, jak to on rozpętał II Wojnę Światową albo coś jeszcze poważniejszego. Publiczność słuchała z szacunkiem, choć z minami mówiącymi: „Panie, my tu przyszliśmy na wspomnienia, nie na alternatywną historię świata”. Po pół godzinie, sytuację uratował dyrektor Michno, wyrywając mu mikrofon.Nawet było to zabawne.

Niezbyt elegancko zachował się aktualny dyrektor liceum, który przedwcześnie opuścił spotkanie, tłumacząc się, że „idzie ćwiczyć poloneza”. Wyszło to tak wiarygodnie, jak tłumaczenie ucznia, że „pies zjadł mu pracę domową”.

.Co ciekawe, nikt z notabli nie wpadł na pomysł, aby nadać jakiejś przyszłej ulicy, imienia Karola Grodeckiego.Czyżby bali się, że zabraknie dla nich?






10 komentarzy:

  1. No jesteś, wreszcie jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Co ma wspólnego ze sobą ulica Karola Grodeckiego w Kolbuszowej i obwodnica Kolbuszowej?

    I tego i tego nie ma i nikt nie potrafi powiedzieć kiedy będą...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie jesteś Magiel. Nuworysze się stęsknili.
    Nuworysz

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedynie Maglu zwrócił uwagę na to, co może powiedzieć zapatrzony w siebie Nikuś Pozer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto to Nikuś Pozer ?? Kolbuszowa nie wioska ... papierosy są w kioskach ??!!

      Usuń
  5. Magiel wrócił i ....jakby ktoś otworzył okno.

    OdpowiedzUsuń
  6. takie spotkanie zawsze to coś innego , niż słuchanie wszędzie w kółko kolęd skatowanych we wszystkich możliwych wersjach i podróbkach, nic dziwnego że Józef i Maryja dawno już uciekli do Egiptu od tego jazgotu, oj dyna , dyna

    OdpowiedzUsuń
  7. oj wioska, wioska, kolbuszowianie wyjechali do Paryża , kolbuszowianki do ameryki na sprzątanie, tylko wioska została

    OdpowiedzUsuń
  8. jakaś paranoja organizacyjna, wszyscy na raz , w jednym czasie robią te wszystkie imprezy, na które przychodzi po 20 , może 30 osób, często tych samych,

    OdpowiedzUsuń
  9. Wernisaż o Karolu Grodeckim był okazją do spotkań po latach kilku pokoleń Kolbuszowian . Może te wspomnienia były przydługawe - ale bardzo pozytywne. Autorytety ?? Brakuje nam autorytetów w Kolbuszowej przez te zawirowania polityczne , ale jak Pan/ Pani pisze Nasz ''szansonista '' ...... pisze i śpiewa piosenki co niektóre z prztykiem , ale dobrze , że ktoś taki jest z nami a prywatnie to wspaniały człowiek. Krystyna P.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz ukaże się po akceptacji przez administratora.