Tak, stało sięm, udaliśmy się z samego rana do magistratu z przeprosinami. Po dłuższych negocjacjach z włodarzami, udało nam się uzyskać sowitą dotację z Unii Europejskiej na prowadzenie portalu informacyjnego- Kolbuszowski Magiel. Ostatnie formalności dopina (jakże pięknym- rozmarzyliśmy siem) kolanem Pani Monika Fryzeł.
Ruszamy od 1 maja w nowej formie, oraz objętości. Udało nam się pozyskać do współpracy byłą pracownicę urzędu gminnego, aktywistkę samorządową- Panią Asię (znowu schudła), która będzie prowadziła dział - Prosto z ratusza, a nawet jeszcze więcy. Będzie też tworzyć z Panią Moniką Fryzeł dział modowy.
Korektą zajmować się będzie Pani Urszula Kaczmarczyk- nigdy więcej błędów i literówek.
Jej mąż Pan Mirosław będzie redagował rubrykę- Moje samorządowe wspomnienia... Już w pierwszym odcinku- ..., i wtedy ja mu mówię-Zbyszek co się będziesz marnować na tym burmistrzowaniu, a zostań se posłem..." .
Nie zabraknie też (a jakże) kącika poetyckiego, którym opiekować się będzie doktor Janusz Radwański,
Kolbuszowska miniatura
Na rynku dzwoni poranek, brukiem niesie się gwar,
pod lipą ktoś wspomina czasy, gdy świat był bardziej „zaraz”.
W skansenie cisza jak z bajki — strzechy mrugają do drzew,
a wiatr, stary gawędziarz, niesie opowieści wbrew.
Dęby stoją jak strażnicy, pamiętają każdy krok,
każdą rozmowę pod sklepem, każdy sąsiedzki rok.
A miasto — niby niewielkie, a jednak w sercu ma świat,
bo tu historia oddycha, a codzienność tańczy w takt.
Dziękujemy naszym włodarzom za zrozumienie i wsparcie, na pewno ich nie zawiedziemy podczas kampanii wyborczej do sejmu w 2027 roku!
więcej informacji - kliknij tutaj
Szkoda że to tylko primaaprilisowy żart. Chociaż jednak dobrze: dwa (nawet więcej) grzyby w barszcz to nadmiar. Magiel sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem.
OdpowiedzUsuńAkurat wpis na Facebooku urzędu miejskiego świetny - brawa dla włodarzy za dystans i poczucie humoru.
OdpowiedzUsuńTo sto półek wyżej niż ich poprzednicy którzy udawali, że nie ma kogoś takiego jak Magiel.
UsuńKolejny plus dla nowej władzy.
a korso odwiedziło
OdpowiedzUsuń