Organizatorom referendum za odwołaniem Rady Powiatu i Starosty Kolbuszowskiego udało się zebrać wymaganą liczbę podpisów. To oznacza, że pierwszy i najtrudniejszy etap został zakończony sukcesem.
Gratulacje należą się wszystkim osobom, które poświęciły swój czas na zbieranie podpisów, a w szczególności wolontariuszom spoza powiatu. Niezależnie od poglądów politycznych, sama obywatelska aktywność zasługuje na uznanie.
Teraz dokumenty trafią do komisarza wyborczego, który sprawdzi poprawność zebranych podpisów. Jeśli wszystko będzie zgodne z przepisami, wyznaczy termin referendum. Głosowanie powinno odbyć się w ciągu około 50 dni od wydania stosownego postanowienia.
Największym wyzwaniem nie będzie jednak samo głosowanie, lecz frekwencja. Aby referendum było ważne, do urn musi pójść około 30% uprawnionych mieszkańców, czyli mniej więcej 15 tysięcy osób.
To bardzo wysoki próg. Dodatkowo referendum prawdopodobnie odbędzie się pod koniec wakacji, kiedy wielu mieszkańców będzie przebywać na urlopach. To może znacząco obniżyć frekwencję.
Nie można też zapominać, że obecne władze powiatu dysponują znacznie większymi możliwościami prowadzenia działań informacyjnych i promocyjnych. Od miesięcy aktywnie z nich korzystają, dlatego doprowadzenie do odwołania rady i starosty będzie zadaniem niezwykle trudnym, być może nawet niewykonalnym.
Każde udane referendum odwoławcze opiera się zazwyczaj na dwóch filarach. Pierwszy to powszechne przekonanie, że obecna władza całkowicie zawiodła i dalsze jej funkcjonowanie jest nie do zaakceptowania. Drugi to wiarygodna alternatywa – grupa ludzi, która potrafi przekonać mieszkańców, że zrobi to po prostu lepiej.
Moim zdaniem w Kolbuszowej nie widać dziś w pełni żadnego z tych dwóch elementów. Rada Powiatu ma swoje słabości, zdarzają się kontrowersje, decyzje budzące sprzeciw czy dyskusje wokół finansów i funkcjonowania szpitala. Jednocześnie trudno powiedzieć, że na horyzoncie czeka już gotowy zespół ludzi z wyraźnym programem i wizją rozwoju powiatu.
Dlatego, gdybym miał przekonywać mieszkańców do udziału w referendum, nie opierałbym przekazu wyłącznie na krytyce obecnych władz. Powiedziałbym uczciwie: obecny starosta i rada nie są idealni, ale nie odbiegają znacząco od średniej krajowej samorządów. Oczywiście zawsze można rządzić lepiej, lecz być może prawdziwa stawka jest dziś znacznie większa.
W przyszłym roku odbędą się wybory parlamentarne. Coraz więcej osób ma poczucie zmęczenia wieloletnim sporem dwóch największych ugrupowań politycznych, który od ponad trzech dekad dominuje na polskiej scenie politycznej. Referendum mogłoby stać się początkiem budowy nowego środowiska obywatelskiego – ludzi, którzy chcą działać oddolnie, ponad dotychczasowymi podziałami i stworzyć alternatywę dla obecnego układu politycznego.
Taki przekaz miałby szansę zainteresować przede wszystkim ludzi młodych, ale również wielu mieszkańców w średnim wieku, którzy chcieliby większego wpływu na sprawy publiczne. Nawet jeśli referendum nie zakończyłoby się odwołaniem władz powiatu, mogłoby stać się początkiem budowy trwałych struktur społecznych i politycznych. Struktury, które z czasem mogłyby realnie wpływać nie tylko na gminę i powiat, ale również na życie publiczne w całym kraju.
Azaliż.... być może to jest właśnie najważniejsza stawka tego referendum.
Gdyby ktoś się zastanawiał co w tej sprawie robili wolontariusze spoza powiatu to już odpowiadam: konfederacja prowadzi teraz równolegle takie akcje w wielu miejscowościach widząc tym szansę na zrobienie sobie reklamy przed wyborami parlamentarnymi. To tak naprawdę nie chodzi o kardysia czy radę tylko o to żeby paru chłopców w garniturach dostało się tam gdzie chlebek i konfitury
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze. Teraz każdy z utęsknieniem czeka żeby Dupiarz Prince Polo i reszta tej bandy od hehe króla Europy jak najszybciej dostali kopa. Od tych nierobów każdy ale to kazdy lepszy.
UsuńDokładnie tak
UsuńJak czytam taki komentarz, myślę: tylko nie to! Nowe TKM ?
UsuńPopatrz na Warszawe i porównaj z innymi stolicami państw w europie. Czysto, bezpiecznie, zarobki dobre. Nagle przyjdą jakieś pajace z konfederacji żeby to popsuć ?
UsuńPO jest zwolennikiem przyjmowania imigrantów, nawet nielegalnych.PiS niby przeciw,ale powpuszczali tysiące.Jedynie Konfa jest radykalnym przeciwnikiem.
UsuńTo dzięki komu mamy (względny) spokój na ulicach?
Mamy spokój i turyści z zagranicy nim się zachwycają bo jeszcze KałOwce popaprańce nie zdążyły wszystkiego spieprzyć.
UsuńMagiel. Promujesz Pana Buczka ewidentnie. W piąek o 16,00 wracałem z pracy, objazdy, korki, upał a przy budynku Starostwa z panem Naczelnikiem na czele uzdrawiali powiat kolbuszowski. w sumie 6 osób chyba. Mam pytanie Czy te osoby chociaż gdzieś pracują, że w godzinach pracy innych osób oni lansują się politycznie. Magiel nie rób sobie nadziei. Tu chodzi o własny interes a nie o Starostę Kardysia. Promujesz takie osoby i zostajesz niechcący wciągnięty w zagrywki polityczne Pana Buczka.
OdpowiedzUsuńMagiel o Buczku nie napisał ani słowa. Skoro jednak to referendum będzie, to dlaczego nie mają tego wykorzystać młodzi ludzie, którzy chcą zmienić powiat, Polskę na lepsze?
UsuńMasz na myśli młodych ludzi pokroju młodego lekarza z SOR z Warszawy. Niech założą Ci młodzi ludzie założą jakiś podstawowy nawet rodzinny biznes . Niech udowodnią, swoją działalność za swoje pieniądze. A później ze zdobytym doświadczeniem ubiegać się o funkcje publiczne. Nikt nie mówi, że młodzi się nie nadają do władzy. Tylko ciekawy jestem, czy swoje prywatne pieniądze dałbyś w pomnażanie niedojżałemu człowiekowi. Wszak najlepiej to wydawać publiczne pieniądze. A jeszcze lepiej jak to robi młody niedoświadczony. Czy o to chodzi w tym referendum?
OdpowiedzUsuńTo referendum to doskonała okazja, aby ci młodzi się wreszcie pokazali.Powiedzieli co i jak chcą zrobić,zmienić.
UsuńZdjąć konfitury z półki i zamoczyć w nich dzióbek. Widziałeś jakieś pomysły w kampanii za referendum? Nie, chodziło o samo odwołanie rady.
UsuńZabawa w referendum to niestety jedynie promocja bardzo kiepskich konfederatów z Kolbuszowej i okolic. Bo to ludzie, którzy krzyczą szczują a nic sobą nie reprezentują. Nawet nie potrafią się wypowiedzieć a steruje tym europoseł... Żenada
OdpowiedzUsuńTo zwykłe randomy co na taśmach pracują na strefie. Książki jednej nie przeczytali w życiu ale wydaje im się że wszystkie rozumy zjedli
UsuńBoryna gnój po mieście rozwoził i na tym zyskał popularność, szczególnie u łatwo dających się medialnie manipulować takimi ekscesami, młodymi ludzimi.
OdpowiedzUsuńNigdy nic, dla ludzi nie zrobił !
Purtanie w puzon propagandy, jak widać, to skuteczna polityczna metoda, by się znaleźć, nawet w Parlamencie Europejskim.
Czekamy, kiedy go rozwiąże, bo to było główną jego deklaracją.
Czy złożył wniosek w tej sprawie?
Duża kasa za dietę, co miesiąc i teraz głupa będzie rżnął, że Unia ma trwać i likwidować polską niezależn ość i polskie samostanowienie.
Kolejny Judasz!
W Kolbuszowej i w okolicy obchodzono zakończenie roku szkolnego i rozdanie świadectw. Dla miejscowych notabli to kolejna okazja do przemówień w ramach kampanii wyborczej. Dla młodzieży kończącej szkoły pytanie. Co dalej?
OdpowiedzUsuńTe imprezy są nijakie. Dyrektorzy zamiast zaprosić jakieś ciekawe Osobowości i Autorytety na takie uroczystości , które mogą być wzorcem dla młodzieży do wybrania ścieżki zawodowej, jak wybitny Naukowiec, Sportowiec, Muzyk, Przedsiębiorca, Dyplomata, Pisarz, Lekarz, Adwokat itp To dyrekcje zapraszają ludzi o nikłej reputacji, żadnym autorytecie, czy osiągnięciach naukowych z lokalnego układu władzy.