wtorek, 7 lipca 2026

Pamięć o ofiarach Wołynia

 Wysłaliśmy do burmistrza prośbę o udostępnienie informacji publicznej, jak  urząd miejski zamierza obchodzić to święto państwowe. Taka zachęta aby kierownik Andrzej Selwa pochwalił się swoimi działaniami.

Zamiast informacji dostaliśmy wezwanie do .... najlepiej pewnie zrobilibyśmy, przychodząc do urzędu z kenkartą w zębach i numerem drewniaków. (Czy jakoś tak).

Azaliż... w sumie to burmistrz Romaniuk jednak łaski nikomu nie robi.


11 lipca to dzień, w którym państwo polskie mówi jasno: pamięć o ofiarach Wołynia jest obowiązkiem, nie opcją. A gmina – każda, także Kolbuszowa – ma w tym swoją rolę. Krótką, prostą i bez wymówek.

Gmina musi wywiesić flagi państwowe. To nie jest „można”, „wypada”, ani „jak będzie czas”. Święto państwowe – flaga ma wisieć na urzędzie i jednostkach podległych. Jeśli nie wisi, to znaczy, że ktoś w urzędzie zaspał albo uznał, że pamięć o Wołyniu nie jest wystarczająco ważna.

Gmina powinna też poinformować mieszkańców o obchodach – choćby krótkim komunikatem. Nie trzeba akademii, przemówień ani wielkich uroczystości. Wystarczy elementarna przyzwoitość: przypomnienie, że to dzień pamięci o obywatelach II RP zamordowanych przez OUN‑UPA.

Do tego dochodzi obecność przedstawicieli gminy na uroczystościach organizowanych przez powiat czy IPN. To standard administracyjny: jeśli państwo upamiętnia ofiary, samorząd nie udaje, że go to nie dotyczy.

Krótko mówiąc: flaga, komunikat, obecność. Minimum, które świadczy o tym, że gmina rozumie, czym jest święto państwowe i że pamięć historyczna nie jest dekoracją, tylko obowiązkiem. PS Wyrok I OSK 1002/09 dotyczy decyzji odmownej, a nie wniosku o informację publiczną. W mojej sprawie nie zapowiedzieli Państwo wydania konkretnej decyzji, więc powołanie się na ten wyrok jest nieadekwatne.


10 komentarzy:

  1. Kolbuszowa wstrzymała oddech. Kolbuszowianie są ciekawi czy burmistrz Romaniuk w sprawie obchodów rocznicy rzezi wołyńskiej powie to samo co w przypadku obwodnicy: to nie jest nasza inwestycja
    A może jednak nie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje Maglu za ten wpis, za pamieć o Wołyniu i Narodowym Święcie

    A z urzędasami jechać trzeba równo

    OdpowiedzUsuń
  3. A w rocznicę zbrodni katyńskiej wisiały flagi? Oczywiście że nie i miałeś to maglu w dupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rocznica zbrodni katyńskiej jest obchodzona w Kolbuszowej bardzo uroczyście.Chciałbym aby podobnie było w przypadku Wołynia.

      Usuń
    2. Twoje zaangażowanie było ogromne i flagi łopotały na twojej chałupie. Po nakłonieniu przez ciebie do tego całej rodziny i znajomych miasto było ozdobione jak należy.

      Usuń
    3. Ale flagi nie wiszą i się nie domagasz. W zeszłym roku tez cię rocznica Wołynia nie obeszła.

      Przyznaj się, że idziesz za modą.

      Usuń
  4. Magiel rozwalasz , a ich zdaniem wciąż upokarzasz nuworyszy.
    Prawda, prawda i za to Szacun , a według dyzmy i fircyka gooowno prawda, bo łone majom swojom.
    Manipulują, perfidnie kłamią, samozachwyt nad sobą jest u nich priorytetem promocji.
    Szkoda, że pracownicy Urzędu, są ciągle zmuszani, do wykonywania absurdalnych POleceń, które stawiają ich w złym świetle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamparampam zmuszani do roboty? No tak. Za poprzedników jedynym zajęciem było spoglądanie na zegarek kiedy trzecia żeby wyjść to teraz wielka krzywda jak trzeba coś zrobić.

      Usuń
  5. Jestem tak stary że pamiętam jak Magiel pamiętał o rocznicy wymordowania połowy Kolbuszowej w Bełżcu. To były czasy, to był Magiel

    OdpowiedzUsuń
  6. Romaniuk zmobilizuj jaja.
    Oddej upaińską blachę.
    Nie przynoś obciachu mieszkańcom kolbuszowszczyzny.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz ukaże się po akceptacji przez administratora.