- Lokalne media
- Instytucje
- Kultura
- Sport
- Stowarzyszenia
- Ogłoszenia
środa, 3 czerwca 2026
Razem w Dzikowcu
Nikola urodziła się jako wcześniak w 28. tygodniu ciąży. Pierwsze objawy problemów zdrowotnych pojawiły się około dziewiątego miesiąca życia.
U dziewczynki zdiagnozowano znaczne skrzywienie nóg do środka, które z czasem zaczęło zagrażać również biodrom. Przez lata przechodziła rehabilitację oraz leczenie z wykorzystaniem toksyny botulinowej, jednak konieczna okazała się specjalistyczna operacja.
Lekarze zdecydowali o jednoczesnym przeprowadzeniu zabiegu obu nóg i stóp. Koszt całego leczenia wraz z rehabilitacją przekraczał 200 tys. zł.
Po występie, Pan Andrzej przy barze, będzie udzielał porad prawnych, a Pani Ela dawać zastrzyki.
Raport, którego nie ma
Raport, który powiat wypuścił, jest tak niepełny, że właściwie każdy, kto chciałby rozliczyć Radę Powiatu albo Zarząd, ma dziś otwarte drzwi, czerwony dywan i jeszcze orkiestrę dętą grającą „wchodź śmiało”. Ten dokument nie broni się ani merytorycznie, ani formalnie, ani nawet zdroworozsądkowo. Jeśli ktoś chciałby „zmielić ich na proszek”- to właśnie dostał do ręki młynek.
Bo jak bronić raportu, w którym nie ma:podsumowania działalności Zarządu,realizacji strategii,
analizy problemów,informacji o stanie mienia,ryzyk,danych społecznych,ani nawet sensownego opisu tego, co powiat zrobił przez rok?
To nie jest raport. To jest broszurka informacyjna z okazji dożynek.
I teraz najważniejsze: czy i jak można to zaskarżyć?
Można. I to na kilka sposobów.
1. Skarga do Wojewody Raport jest aktem wewnętrznym, ale uchwała o jego przyjęciu już nie. Jeśli raport nie spełnia wymogów ustawowych, można złożyć skargę do Wojewody na podstawie art. 91 ustawy o samorządzie gminnym (stosowanej odpowiednio). Wojewoda może stwierdzić nieważność uchwały o przyjęciu raportu, jeśli dokument nie realizuje obowiązków z art. 30a.
2. Skarga do RIO (Regionalnej Izby Obrachunkowej). RIO nie ocenia treści raportu, ale ocenia rzetelność informacji finansowych. Jeśli raport zawiera błędy, braki, nieścisłości lub pomija dane finansowe, można złożyć zawiadomienie o nierzetelnym wykonaniu obowiązków informacyjnych.
3. Skarga na bezczynność lub nienależyte wykonanie zadania publicznego Jeśli raport nie zawiera tego, co powinien, można złożyć skargę na Zarząd Powiatu do Rady Powiatu (art. 227 KPA). Rada musi ją rozpatrzyć, a jeśli ją odrzuci — sprawa trafia do WSA.
4. Wniosek o udostępnienie brakujących informacji Jeśli raport pomija dane, które powinny być publiczne, można złożyć wniosek o dostęp do informacji publicznej. Jeśli odmówią — skarga do WSA.
Podsumowując:
Raport w tej formie nie tylko nie spełnia swojej funkcji, ale wręcz ułatwia każdemu, kto chce rozliczyć powiat, wykonanie zadania. To jest dokument, który bardziej chroni mieszkańców przed wiedzą niż władzę przed krytyką. I jeśli ktoś chciałby go zaskarżyć, to ma do wyboru kilka ścieżek — wszystkie realne, wszystkie zgodne z prawem i wszystkie możliwe do przeprowadzenia.
Azaliż...władza w powiecie leży na ulicy, tylko nie ma się komu po nią schylić.
poniedziałek, 1 czerwca 2026
Jak odwołać starostę Kardysia?
W prywatnych rozmowach z czytelnikami jesteśmy ciągle pytani, dlaczego nie piszemy o referendum. Nawet nasza asystentka (odpowiedzialna za pieczenie sernika z makiem) uskarża się że jest o to ciągle nagabywana.
"Dlaczego ja?"
Dlatego postanowiliśmy wyłożyć kawę na ławę.
Absolutnym minimum jest złożenie obywatelskiego projektu uchwały, aby projekty uchwał rady powiatu były publikowane na stronach starostwa przynajmniej na tydzień przed sesją rady.
To nie jest żadna rewolucja ani nadzwyczajny postulat. To podstawowy standard demokracji, przejrzystości działania władz i społeczeństwa obywatelskiego.
Pisaliśmy o tym kilka miesięcy temu, kilka lat temu, kilkanaście lat temu. Piszemy o tym również dzisiaj. Złożyliśmy nawet kiedyś w tej sprawie stosowny wniosek do rady powiatu.
Bez wprowadzenia takiego rozwiązania trudno mówić o realnej kontroli społecznej nad działaniami władz powiatu. Mieszkańcy dowiadują się o wielu sprawach dopiero wtedy, gdy radni mają już głosować.
I właśnie dlatego, zanim zacznie się zbieranie podpisów pod referendum, trzeba najpierw zawalczyć o elementarne zasady jawności. Bez dostępu do projektów uchwał z odpowiednim wyprzedzeniem mieszkańcy są pozbawieni możliwości zapoznania się z planowanymi decyzjami, ich ocenienia i zabrania głosu.
Jeżeli nawet tak podstawowego postulatu nie uda się przeforsować w radzie powiatu, to trudno oczekiwać, że później uda się skutecznie przekonać tysiące mieszkańców do udziału w referendum.
Wesołego Dnia Beztroskiego Dziecka. Dzisiaj się nie myjemy!
PS
Redakcyjna wróżka podpowiada jednak, że uda się zebrać odpowiednią liczbę podpisów i dojdzie do referendum.
Czy referendum się odbędzie?
Tak, As Mieczy mówi wyraźne „tak” dla samego faktu zaistnienia referendum. Karta ta wskazuje, że dojdzie do momentu, w którym sprawa zostanie postawiona na ostrzu noża, a mieszkańcy zyskają możliwość bezpośredniego i jednoznacznego opowiedzenia się za lub przeciw.
Patrząc na cały układ trzech kart, wyłania się bardzo logiczny ciąg wydarzeń:
8 Pentakli: Ogromna, mrówcza praca i rzetelne, trudne zbieranie tysięcy podpisów.
Sprawiedliwość: bezwzględne sprawdzenie procedur przez urzędy i oficjalne, instytucjonalne zatwierdzenie wniosku.
As Mieczy: Przełom i ostateczne, oficjalne ogłoszenie referendum, które przetnie dotychczasowy stan rzeczy. Wszystko wskazuje na to, że determinacja i trzymanie się przepisów doprowadzą tę akcję do punktu kulminacyjnego – karty dają zielone światło dla zorganizowania referendum."
Dowiedzieliśmy się też, czym skończy się samo referendum. Niestety możemy to opublikować dopiero po opłaceniu wróżce odpowiedniego honorarium.
Dzisiaj w samo południe, pod studnią na rynku będziemy zbierać środki na ten cel, oraz na nowy rower transmisyjny. (Czy jakoś tak)
niedziela, 31 maja 2026
Starosta Kardyś odstawił Raniżów
Z okazji dnia samorządu starosta Kardyś strzelił sobie fotkę z samym prezydentem Nawrockim.
Azaliż.... niestety chłop tak siem znerwował, że...pozapinał wszystkie guziki w marynarce.
Fakt Nasz Jakże Umiłowany Poseł ma trudności z zapięciem jednego, ale bez przesady.
nie na tym polega elegancja.
sobota, 30 maja 2026
Z czym do czego?
Zebranie 5 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum jest trudne, ale jak najbardziej możliwe. Prawdziwe schody zaczynają się jednak później.
Bo samo zebranie podpisów niczego jeszcze nie zmienia. Trzeba przekonać mieszkańców, aby w dniu głosowania poszli do urn. A to już zupełnie inna historia.
Zwolennicy obecnej władzy powiatowej nie muszą robić praktycznie nic. Jeśli chcą utrzymania status quo, wystarczy, że zostaną w domu. To przeciwnicy starosty i obecnej większości muszą zmobilizować ludzi do działania.
I tu pojawia się zasadnicze pytanie: gdzie są liderzy?
Gdzie są młodzi ludzie, którzy chcą zostać radnymi? Gdzie są osoby mające konkretny pomysł na rozwój powiatu? Gdzie są ci, którzy potrafią nie tylko krytykować, ale również przedstawić własną wizję zmian?
Głosowanie nad absolutorium dla starosty Kardysia było idealną okazją, aby się pokazać.
Podczas zbierania podpisów można było zachęcić mieszkańców do podpisania listy osób chętnych do zabrania głosu na sesji. Wystarczyłoby dziesięć osób. Dziesięć pięciominutowych wystąpień. Dziesięć różnych spojrzeń na problemy powiatu.
To byłaby okazja, by mieszkańcy poznali przyszłych liderów, kandydatów na radnych, społeczników i ludzi mających odwagę wystąpić publicznie.
Tymczasem nic takiego się nie wydarzyło.
Dlaczego?
Podobnie można było przygotować obywatelski projekt uchwały zobowiązującej zarząd powiatu do publikowania projektów uchwał co najmniej tydzień przed sesją. Mieszkańcy mieliby więcej czasu na zapoznanie się z dokumentami, a radni trudniej mogliby tłumaczyć się brakiem czasu.
Możliwości działania jest wiele.
Można organizować spotkania, przygotowywać projekty uchwał, budować lokalne środowiska społeczne, pokazywać ludziom alternatywę dla obecnej władzy.
Tylko że do tego potrzebni są ludzie, którzy chcą coś zrobić.
Na razie wygląda to tak, jakby część przeciwników starosty wierzyła, że samo niezadowolenie mieszkańców wystarczy do wygrania referendum.
Nie wystarczy.
Polityka nie znosi próżni. Jeśli ktoś chce przejąć odpowiedzialność za powiat, musi najpierw pokazać mieszkańcom, że ma pomysł, odwagę i ludzi gotowych ten pomysł realizować.
Inaczej pozostaje tylko zadawać pytanie:
Z czym do czego?
piątek, 29 maja 2026
Burmistrz Romaniuk ma (już) wodę w piwnicy
Burmistrz Romaniuk, wbrew uspakajającym analizom doktora, już się elegancko zabezpieczył przed jakże chwilowymi podtopieniami.
Brawo!
Już niedługo magistrat wyda obowiązkowe dla mieszkańców szczególnie ulicy Ziolnej oraz Kolbuszowej Dolnej o skrócenie długości nogawek o przynajmniej 2 cm (o które się doktorowi rozchodzi).
Kolbuszowska hydrologiczna ruletka
Dziękujemy za życzenia i troskę o nasze zdrowie. Zgadzamy się — nie jesteśmy zbyt rozgarnięci, ale jakoś przecież ukończyliśmy szkołę zawodową i o czymś to świadczy. Prawda?
Tak, to prawda. Mamy też straszliwe kompleksy wobec osób z tytułem doktora. Zaczęło się od doktora poety Janusza Radwańskiego.
A mogliśmy posłuchać rady magistra Pawliny i zrobić sobie przynajmniej kurs spawacza.Nie zrobiliśmy. Czego żałujemy do dziś.
Co tu wiec kryć, zazdrościmy dr. Mariuszowi Starcowi roboty bez przewagi roboty..
Przychodzi rano do gabinetu, zakłada fartuch roboczy, parzy kawę, otwiera pudełko sernika z makiem i odpala komputer. Wchodzi na zlewnię Kolbuszowej i tnie suwakami w lewo i prawo, patrząc, co tam program pokaże. Kogo zaleje, a kogo będzie dziś suszyć.
A my w Maglu zastanawiamy się, co się stanie, gdy będzie lało jak z cebra przez 6-12 godzin na Górny, w Kupnie i Widełce. Kiedy fala powodziowa zbliży się do Naszej Wielkiej Lasowiackiej Stolicy, następuje oberwanie chmury i ściana deszczu spada na południową stronę miasteczka.
Co się wtedy stanie? Kogo zaleje?
Co się stanie, gdy przy tych samych parametrach działkę przy rondzie podniesiemy o dwa metry i wybetonujemy?
Co się stanie, gdy tę samą działkę pogłębimy o 1,5 metra i zrobimy tam zbiornik przeciwpowodziowy?
Czy mieszkańcy ulicy Zielonej czują się teraz chociaż troszeczkę zaniepokojeni? A może pracownicy komisariatu policji czują ciarki na plecach?
Tu podpowiadamy: historia jest wręcz usłana pomyłkami analiz hydrauliczno-hydrologicznych. Najbardziej spektakularna wydarzyła się w Kalifornii w 2017 roku wokół zapory Oroville Dam.
Tak więc tego radzimy: nie popadać w zachwyty nad wróżeniem z fusów, tylko dmuchać nawet na lodowate.
czwartek, 28 maja 2026
Kogo zatopi burmistrz Romaniuk?
Ok, jeśli te modele dr Starca się sprawdzą, to (może) nikogo w Kolbuszowej (Dolnej) z powodu tego parkingu i zabudowy handlowo-usługowej przy rondzie nie zaleje.
Może się to zdarzyć. Poza tym burmistrz Romaniuk jeździ do Częstochowy, to może i coś wymodli. Cuda się zdarzają.
W to jednak, że ta inwestycja rozwiąże problemy komunikacyjne w tym rejonie Naszej Wielgiej Lasowiackiej Stolicy, nie wierzy chyba nikt.
Jest ktoś taki oprócz dowcipnego wiceburmistrza Krzysztofa Wójcickiego?
Mało tego, to będzie dopiero katastrofa komunikacyjna.
Zrobienie tej inwestycji w obecnym kształcie doprowadzi do kilku kluczowych zmian na lokalnej mapie drogowej:
Rondo stanie się wąskim gardłem: ronda mają swoją sztywną przepustowość. Skumulowanie wjazdów i wyjazdów z parkingu handlowego tuż przy skrzyżowaniu sprawi, że auta oczekujące na skręt lub pieszy zablokują zjazd. W efekcie staną wszystkie pozostałe wloty na rondo.
Wymieszanie tranzytu z ruchem lokalnym: DK9 to zatłoczona arteria krajowa. Dorzucenie do ciężkiego tranzytu powolnego ruchu „zakupowego” (aut ciągle hamujących, parkujących i włączających się do ruchu) drastycznie obniży płynność jazdy.
Permanentny korek w godzinach szczytu: Powroty z pracy zaczną nakładać się na popołudniowe zakupy. Bez wydzielenia osobnych pasów do skrętu (włączania/wyłączania), rondo w Kolbuszowej zmieni się z punktu płynnego rozjazdu w permanentny zator.
Azaliż... dlaczego burmistrz Romaniuk nie zamówił analizy, jak powstanie tej inwestycji wpłynie na płynność ruchu pojazdów w tym rejonie?
środa, 27 maja 2026
Historia lubi się powtarzać, czyli kolbuszowski rynek 40 lat później
Lata 80. ubiegłego wieku.
Na zebraniu pracowników jeden z prominentnych kolbuszowskich urzędników rzuca prosto z mostu:
W naszej gminie panuje taka korupcja, że gdybym zechciał postawić dom na środku rynku, to bym to zrobił.
Mija 40 lat. Świat poszedł do przodu, technologia wystrzeliła w kosmos, a u nas? No cóż... Zrobiliśmy naprawdę bardzo wiele, aby... nic się nie zmieniło.
Tadaam!
W samym środku naszej Kolbuszowej ma powstać cosi, co idealnie wpisuje się w genialną myśl architektoniczną minionej epoki. Zamiast przemyślanego rozwoju, funduje nam się bombę z opóźnionym zapłonem.
Co zyskamy dzięki nowej inwestycji? Oto szybki bilans zysków i strat:
Paraliż komunikacyjny: Ruch uliczny w centrum, który i tak już kuleje, zostanie zablokowany jeszcze bardziej.
Wizja lokalnego potopu: Betonowanie kolejnych metrów kwadratowych w środku miasteczka to przepis na katastrofę. Przy pierwszej porządnej, letniej ulewie woda nie będzie miała gdzie odpływać.
Zagrożone mienie: Potencjalne zalanie grozi nawet kilkudziesięciu okolicznym nieruchomościom. Koszty poniosą, jak zwykle, mieszkańcy. Czy wyciągamy wnioski z przeszłości?
Wygląda na to, że słowa urzędnika sprzed czterech dekad nie były przestrogą, a... instrukcją obsługi. Zmieniają się dekady, ale mentalność „stawiania domu na środku rynku” (i to bez oglądania się na konsekwencje dla mieszkańców) ma się świetnie.
Czy naprawdę musimy poczekać na pierwszy porządny deszcz i zalane piwnice, żeby ktoś poszedł po rozum do głowy?
A co Wy o tym sądzicie? Czy ta inwestycja to krok w stronę nowoczesności, czy kolejny absurd, za który wszyscy zapłacimy? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!
Tomasz Buczek na sesji rady miejskiej-historia dzieje się na naszych oczach
Europoseł Tomasz Buczek przyszedł na sesję rady miejskiej w Kolbuszowej, by.... zastopować sprzedaż działki przy rondzie – będzie się działo!
Pierwsze starcie nastąpiło przy ustalaniu porządku obrad. Radna Katarzyna Furtak-Draus złożyła wniosek o zdjęcie tego punktu z porządku obrad, uzasadniając tym, że materiały dotyczące analizy działki zostały przekazane radnym zbyt późno i nie mieli oni szansy ich przeanalizować.
Wniosek przepadł.
Wiceburmistrz Krzysztof Wójcicki (Dzień dobry!) , komentuje wszystko na bieżąco w lokalnych internetach.
Radny Piotr Panek też daję radę....
Faraon w Kolbuszowej
Ponieważ nie mogliśmy nigdzie znaleźć tej cegły (a sami radni dostali ją dopiero w poniedziałek), udaliśmy się więc wieczorem pod ratusz w poszukiwaniu natchnienia i w pierwszym koszu to znaleźliśmy.
Ponieważ za cholerę nie wiemy, o co tam biega, rzuciliśmy to na AI, która nie pozostawiła na tym suchej nitki.
🟥 1. Analiza NIE dotyczy działki 1494/2 — dotyczy całej zlewni 61 km²
Już na początku prezentacji autor opisuje:
„Całkowita powierzchnia zlewni 61,42 km²” „dominują tereny niezurbanizowane…”
To jest opis całej zlewni rzeki Nil, a nie działki 0,44 ha. To oznacza, że:
❗ Analiza jest skalowana na obszar 14 000 razy większy niż działka.
❗ Wnioski o „małym wpływie działki” są z góry przesądzone przez skalę modelu.
To tak, jakby badać wpływ jednej kostki brukowej na poziom Wisły.
🟥 2. Brak analizy hydrologicznej działki — tylko hydraulika koryta rzeki
W całym dokumencie nie ma ani jednego fragmentu, który analizowałby:
infiltrację na działce,
retencję gleby na działce,
spływ z ronda i stacji paliw,
lokalne zagłębienia,
kierunki spływu powierzchniowego.
Autor sam przyznaje:
„Założono brak spływu powierzchniowego w stanie obecnym” „Założono 100% spływu powierzchniowego w stanie przewidywanym”
To jest fałszywe założenie, bo:
❗ Działka JUŻ dziś generuje spływ powierzchniowy (jest nachylona, są gliny, są drogi).
❗ 100% spływu po zabudowie to absurd — nawet asfalt nie daje 100%.
To oznacza, że model nie opisuje rzeczywistości.
🟥 3. Kluczowy błąd: działka została potraktowana jak… przeszkoda w rzece
Wyniki pokazują:
„Podniesienie rzędnej terenu działki powoduje spiętrzenie wody powyżej działki”
To oznacza, że w modelu:
❗ działka została potraktowana jak element ZWĘŻAJĄCY przekrój rzeki
czyli jakby była w korycie, a nie obok niego.
To jest fundamentalny błąd modelowania.
Działka 1494/2 nie leży w korycie rzeki, więc nie może powodować spiętrzenia hydraulicznego.
🟥 4. Brak analizy spływu z ronda, stacji paliw i drogi wojewódzkiej
W całym dokumencie nie ma ani jednego zdania o:
spływie z ronda,
spływie z asfaltu,
spływie z parkingu sklepu,
spływie z drogi wojewódzkiej.
To jest kluczowe, bo działka leży w najniższym punkcie lokalnej niecki.
Brak tego elementu = analiza jest niekompletna.
🟥 5. Brak analizy retencji działki — tylko przekrój 1D
Autor pokazuje wykres:
„Pojemność retencyjna 2973 m³”
Ale:
❗ Nie ma żadnego wyjaśnienia, jak to policzono.
❗ Nie ma mapy zagłębień.
❗ Nie ma modelu 2D spływu powierzchniowego.
❗ Nie ma analizy, jak woda stoi na działce przy ulewach.
To oznacza, że retencja działki została policzona „na oko”.
🟥 6. Brak analizy wpływu zabudowy na Kolbuszową Dolną
W całym dokumencie nie ma ani jednego fragmentu, który analizowałby:
czas dopływu fali do Kolbuszowej Dolnej,
zwiększenie prędkości spływu,
zwiększenie objętości fali,
wpływ na lokalne podtopienia.
Autor pisze:
„Nie wpływa istotnie na hydrogram przepływu poniżej działki”
Ale to dotyczy tylko rzeki, a nie spływu powierzchniowego.
To jest pomylenie dwóch różnych zjawisk.
🟥 7. Model opiera się na założeniach, które nie mają sensu fizycznego
Najbardziej kompromitujące fragmenty:
„Stan obecny: założono brak spływu powierzchniowego” „Stan przewidywany: założono 100% spływu powierzchniowego”
To jest:
❗ sprzeczne z fizyką,
❗ sprzeczne z hydrologią,
❗ sprzeczne z normami,
❗ sprzeczne z rzeczywistością.
Takich założeń nie wolno stosować w analizie wpływu zabudowy.
🟥 8. Model nie uwzględnia zmian klimatu
W całym dokumencie nie ma:
wzrostu intensywności opadów,
danych IMGW o ulewach 2020–2024,
analizy powodzi miejskich.
To oznacza, że analiza jest historyczna, a nie prognozująca.
🟥 9. Brak analizy alternatyw (np. zbiornik retencyjny)
W profesjonalnych opracowaniach zawsze są:
wariant „zabudowa”,
wariant „zabudowa + retencja”,
wariant „brak zabudowy”.
Tutaj jest tylko:
„Działka ma małą pojemność retencyjną”
Bez dowodu.
🟥 10. Wnioski są sprzeczne z danymi z samej prezentacji
Autor pisze:
„Działka ma małą pojemność retencyjną”
Ale wcześniej pokazuje:
„Pojemność retencyjna 2973 m³”
To jest bardzo duża pojemność jak na 0,44 ha.
To oznacza, że:
❗ działka pełni funkcję naturalnego zbiornika retencyjnego
❗ zabudowa zniszczy tę funkcję
❗ model tego nie uwzględnia
🟥 PODSUMOWANIE — najważniejsze błędy (do cytowania na sesji)
1. Model traktuje działkę jak przeszkodę w rzece — to błąd fizyczny.
2. Założono brak spływu dziś i 100% spływu po zabudowie — to błąd hydrologiczny.
3. Nie przeprowadzono analizy hydrologicznej działki — tylko hydraulikę rzeki.
4. Nie uwzględniono spływu z ronda, stacji paliw i drogi.
5. Nie wykonano modelu 2D spływu powierzchniowego.
6. Nie przeanalizowano wpływu na Kolbuszową Dolną.
7. Nie uwzględniono zmian klimatu.
8. Wnioski są sprzeczne z danymi z prezentacji.
Ta analiza powinna być odrzucona i nie może być brana pod uwagę przy ustalaniu, co na tej działce powinno powstać z prostego powodu – nie podano, po co ten dokument powstał i do czego ma służyć.
Nie podano , jakie autor ma uprawnienia hydrologiczne lub hydrotechniczne. Jakie dokładnie ma kwalifikacje i jaka dokładność obliczeń stoi za tym dokumentem, skoro ma on być podstawą decyzji o bezpieczeństwie mieszkańców?
| Element wymagany | Czy jest w dokumencie? |
|---|---|
| Cel analizy | ❌ brak |
| Zakres analizy | ❌ brak |
| Margines błędu | ❌ brak |
| Uprawnienia autora | ❌ brak |
| Analiza retencji | ❌ błędna |
| Analiza spływu z parkingu | ❌ brak |
| Analiza spływu z ronda | ❌ brak |
| Analiza wpływu na Kolbuszową Dolną | ❌ brak |
| Projekt odwodnienia | ❌ brak |
| Bilans retencji | ❌ brak |
| Analiza powodzi błyskawicznych | ❌ brak |
| Analiza zmian klimatu | ❌ brak |
| Model 2D spływu powierzchniowego | ❌ brak |
Azaliż… naszym zdaniem ta działka powinna być wykorzystana tak jak dotychczas – jako zbiornik retencyjny zatrzymujący wody opadowe oraz spowalniający spływ spiętrzonego Nilu – o tym w analizie ani słowa.
wtorek, 26 maja 2026
Hydraulik Piotr Panek- uspokaja
Z braku czegoś lepszego do roboty, burmistrz Romaniuk zamówił analizę hydraulika, co się może stać, gdy zabuduje się działkę w środku miasta.
Jak bowiem powszechnie (w magistracie) wiadomo, hydraulicy to wybitni specjaliści od hydrologii – czy jakoś tak.
„model jazdy samochodu bez informacji, ile paliwa jest w baku”.
Nie wiemy, jak wy, ale my zaczynamy spać od dziś z szeroko otwartymi oczami.
Swoją drogą, dlaczego ta kosztowna analiza nie jest powszechnie dostępna dla mieszkańców? Dlaczego nie możemy zapoznać się z nią przed sesją?
Czego się burmistrz Romaniuk boi? Wspomnień mieszkańców, że analiza, analizą, a Nil regularnie co kilkanaście lat zalewa?
Azaliż...czy to nie jest czasem przepychanie na siłę, kolanem, sprzedaży tej działki?
PS Jakie są ograniczenia analizy i margines błędu?
Czy analiza była recenzowana przez niezależnego eksperta?
Czy autor bierze odpowiedzialność za skutki błędów analizy?
czwartek, 7 maja 2026
Burmistrz kulturalno-oświatowy
Jak wielu czytelników wie, przebywałem ostatnio na wakacjach w Stanch (USA), więc człowiek trochę się rozleniwił i z trudem ponownie wdraża się w kolbuszowską rzeczywistość.
Siedzimy więc sobie w redakcji, Magla, pijemy kawę, zagryzając przepysznym sernikiem z makiem (od Pani Asi — dziękujemy) i tak się zastanawiamy: po jaką cholerę burmistrz Romaniuk tak ochoczo jeździ na tę Ukrainę, prowadząc niemal politykę zagraniczną na szeroką skalę, skoro zwykłej, miejscowej roboty nie ogarnia?
Bo wiecie… tam są zdjęcia, delegacje, uściski dłoni, poważne miny i reprezentowanie „wysokiej kultury Zachodu”. Wszystko pięknie, elegancko i zapewne bardzo doniośle. Problem tylko w tym, że mieszkańcy w tym samym czasie błąkają się po mieście z workami i sami zbierają śmieci, bo ktosik zlikwidował silną grupę pod wezwaniem gospodarczym i straż miejską.
I teraz pytanie fundamentalne: jaki jest sens tej całej samorządowej dyplomacji?
Czy mieszkańcom od tych zagranicznych wycieczek zrobiły się lepsze drogi?
Czy śmieci same zniknęły?
Czy urzędnicy zaczęli działać sprawniej?
Czy nagle poprawił się porządek w mieście?
Bo z perspektywy zwykłego człowieka wygląda to trochę tak, jakby gospodarz domu zamiast naprawić cieknący dach, jeździł po okolicy opowiadając wszystkim, jak świetnie zarządza posesją.
Najbardziej fascynujące jest jednak to, że wszystko odbywa się — rzecz jasna — za nasze piniądze. Delegacje, przejazdy, spotkania, fotografie, może jeszcze jakieś foldery i okolicznościowe przemówienia. Tymczasem mieszkańcy robią społeczne akcje sprzątania i próbują ratować estetykę miasta własnymi rękami.
Azaliż... może więc zamiast kolejnych zagranicznych wojaży przydałaby się jedna strategiczna misja specjalna… na przykład spacer po własnej gminie bez obstawy, kamer i przecinania wstęg?
Bo póki co wygląda to trochę tak, jakby burmistrz chciał być ministrem spraw zagranicznych, mając jednocześnie problem z ogarnięciem własnej kuwety..
sobota, 25 kwietnia 2026
Europoseł Tomasz Buczek w pierdlu
W Parlamencie Europejskim toczy się postępowanie w sprawie uchylenia immunitetu europosłowi Tomaszowi Buczkowi.
Bardziej zapalczywi już widzą naszego europarlamentarzystę w więzieniu i pozbawionego mandatu.
Sprawa dotyczy art. 217 Kodeksu karnego, czyli przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego. Według zarzutów pan Tomasz miał brutalnie wyrwać kobiecie megafon – prawdopodobnie przeszkadzała mu podczas jakiejś konferencji prasowej czy innego wystąpienia.
Brzmi groźnie, ale w praktyce za takie coś grozi raczej grzywna – zapewne rzędu kilku tysięcy złotych. W najgorszym wypadku może się to skończyć kilkudziesięcioma godzinami prac społecznych, czyli np. sprzątaniem ulic w Kolbuszowej (co swoją drogą ostatnio by się przydało).
Za taki czyn nie grozi utrata mandatu. Taka sytuacja mogłaby mieć miejsce dopiero przy poważniejszym przestępstwie z oskarżenia publicznego, zagrożonym karą pozbawienia wolności.
Tak więc nie ma się czym specjalnie martwić (ani nadmiernie cieszyć) – europosłowi Tomaszowi Buczkowi raczej nic poważnego nie grozi.
Azaliż... ostatnio europoseł widywany jest w towarzystwie tajemniczej brunetki. Tutaj nie ma zmiłuj, skończy się niechybnie dożywociem.
Tu podpowiadamy miejscowym paniom, że naprawdę warto się zakręcić. Jeszcze jest czas...
Radzimy jednak, aby na pierwszą randkę, pod żadnym pozorem nie przychodzić z megafonem.
czwartek, 23 kwietnia 2026
Krzysztof Wójcicki jak Donald Tusk
Mało kto wie, ale nasz wiceburmistrz Krzysztof Wójcicki urodził się w tym samym dniu co premier Donald Tusk. Nic dziwnego też, że należy do tej samej partii, jest elokwentny i obiecuje na lewo i prawo cuda niewidy, a nawet jeszcze więcy.
"Nikt ci tyle nie da, co Krzysiek obieca!"
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla Pana Krzysztofa!
Najgorsze wady Byka z 22 kwietnia –
Upór godny muru z betonu
Byk z 22 kwietnia potrafi być tak uparty, że gdyby miał walczyć z drzwiami, to drzwi by się poddały. Dyskusja z nim przypomina rozmowę z kamieniem – tylko kamień nie odpowiada, a on tak.Zamiłowanie do komfortu
Lenistwo? Nie, to sztuka oszczędzania energii! Jeśli można zrobić coś jutro, to po co dziś? Byk potrafi wymyślić tysiąc powodów, żeby nie ruszyć się z kanapy, a jego motto to: „Po co się spieszyć, skoro można się wylegiwać?”Zaborczość w wersji deluxe
Jeśli Byk coś lub kogoś pokocha, to już na zawsze. Tylko że czasem ta miłość zamienia się w kontrolę godną agenta specjalnego. „Gdzie byłeś? Z kim rozmawiałeś? Dlaczego nie odpowiedziałeś na SMS-a w ciągu 3 minut?”Zazdrość, która potrafi zaskoczyć
Byk potrafi być zazdrosny nawet o... własne myśli. Jeśli ktoś przypadkiem spojrzy na jego ulubioną kanapę, to już jest powód do ściszenia alarmu.Niecierpliwość w ukryciu
Choć na zewnątrz wygląda na spokojnego i opanowanego, w środku czasem gotuje się jak wulkan. Tylko że zamiast lawy, wybucha... cichym wzdychaniem i przewracaniem oczami.
Podsumowując: Byk z 22 kwietnia to mistrz w łączeniu uporu, lenistwa i zazdrości w jedną, niepowtarzalną mieszankę, która potrafi rozbawić i zirytować jednocześnie. Ale bez tych wad świat byłby nudny!
Co ciekawe, w tym dniu urodził się też… kolejny radny, wiceprzewodniczący Piotr Panek. Jest jeszcze młody, ale już leniwy (przynajmniej w samorządzie).Wprawdzie nie dał się jeszcze poznać w całej okazałości. Jednak już malował kominy we Francji, i jest straszliwie zazdrosny o własną połowicę. Swoją drogą, na jego miejscu też byśmy byli.
![]() |
| zdjęcie Kolbuszowa Lokalnie |
środa, 22 kwietnia 2026
Konkurs urzędu miejskiego w Kolbuszowej
Urząd Miejski w Kolbuszowej zorganizował wiosenny ciekawy konkurs z jakże cennymi nagrodami.
Na stronie magistratu opublikowano dwa obrazki. Mieszkańcy, którzy odgadną różnice oraz wyjaśnią, dlaczego zostały one wprowadzone, wezmą udział w losowaniu cennych nagród-niespodzianek.
Widzicie jakieś różnice?
Po szczegóły prosimy nie zgłaszać się do burmistrza Grzegorza Romaniuka oraz jego następcy Krzysztofa Wójcickiego.
wtorek, 21 kwietnia 2026
Za zdrowie burmistrza Romaniuka!
Nie wszyscy wiedzą, że Orban przegrał wybory przez… korupcję. Po prostu rozdawał na prawo i lewo koncesje na cokolwiek.
Azaliż… nasi samorządowcy radzić będą dziś nad zwiększeniem liczby koncesji na sprzedaż alkoholu w Kolbuszowej Dolnej. Koronnym argumentem „za” jest… zgoda mieszkańców. Szkoda, że sami zainteresowani jeszcze o tym nie wiedzą.
O ile zwiększyła się liczba mieszkańców tej wioski w 2025 roku? Podpowiadamy – przybyło 11 mieszkańców. Muszą strasznie dużo chlać., także ci co pisali to uzasadnienie.
Czy burmistrz Romaniuk w pośpiechu nie pomylił czasem kolejności? Najpierw zebranie wiejskie, a później projekt uchwały?
Dla kogo ta droga na skróty?
Inna sprawa, w Polsce jest tendencja do zmniejszania liczby koncesji na sprzedaż alkoholu.
W Kolbuszowej Dolnej burmistrz zwiększy ilość punktów sprzedaży, aby było go łatwiej kupić?
Naprawdę?
Tak oświeciło go w drodze z Częstochowy?
poniedziałek, 20 kwietnia 2026
Tylko cicho...
Na portalu e-sesja, na którym funkcjonuje nasza rada miejska, jest bardzo fajna, użyteczna funkcja.
Po przyciśnięciu nazwiska radnego możemy zobaczyć jego aktywność na sesji i poza nią.
Azaliż....niestety to już nie u nas .Ten przycisk zniknął. Podobno dlatego, żeby się Magiel z nas nie podśmichiwał.
niedziela, 19 kwietnia 2026
Koniec plotek - sprawdzamy
Ponieważ jesteśmy poważnymi blogerami i w gupie plotki, to my nie wierzymy, co to, to nie.
W poczuciu obywatelskiego obowiązku napisaliśmy więc list do szanownej dyrektor przedszkola nr 2.
Szanowna Pani Dyrektor,
na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej zwracam się z wnioskiem o udostępnienie informacji dotyczących zatrudnienia pracowników w Publicznym Przedszkolu nr 2 w Kolbuszowej.
Uprzejmie proszę o udzielenie następujących informacji:
Czy w roku 2026 zostały zatrudnione nowe osoby na stanowiskach niepedagogicznych (np. pomoc nauczyciela, woźna oddziałowa, pracownik obsługi, pracownik kuchni).
Jeżeli tak, proszę o wskazanie:
daty zatrudnienia,
stanowiska,
podstawy prawnej zatrudnienia (umowa o pracę, zastępstwo, inna forma),
trybu zatrudnienia, w szczególności:
czy przeprowadzono otwarty i konkurencyjny nabór,
jeśli nie – na jakiej podstawie odstąpiono od obowiązku publikacji ogłoszenia w BIP,
czy zatrudnienie nastąpiło w trybie zastępstwa lub innym wyjątku przewidzianym w ustawie o pracownikach samorządowych.
Proszę również o informację, czy w latach 2025–2026 opublikowano jakiekolwiek ogłoszenia o naborze na stanowiska niepedagogiczne w BIP jednostki lub BIP Gminy Kolbuszowa.
Azaliż...cudów się nie spodziewamy, ale ciekawi jesteśmy, co na to powi… audytor gminny.
sobota, 18 kwietnia 2026
Rozbój +
Jak wyczytaliśmy w Gazetce Zakładowy, Nasz Jakże Umiłowany Poseł formuje nowy rząd w dalekiej Warszawie
.
Tymczasem w naszej Gminie, Rozwój+ już idzie pełną parą...
Wygląda na to, że kolejni radni idą do budżetówki za chlebkiem.
Zaczyna siem bardzo skromnie od zamykania bramki w przedszkolu.
Według naszej opinii jest to bardzo słuszna koncepcja.
W 4 lata zrobi siem (refundowane) studia magisterskie i zostanie jakiemsik derektorem albo jeszcze lepi.
Azaliż... tu podpowiadamy, że trzeba się jednak śpieszyć, bo za trzy lata, dotychczasowa dyrektorka idzie na emeryturę.



