Aliści... nie wie co robią jego urzędnicy (nie tylko w sprawie przetargów).
Wiele miejscowych biznesów ściganych jest za brak podpisanych umów na wywóz śmieci mimo iż takich nie wytwarzają.
Urzędnik z ratusza ( najwyraźniej jakiś filozof) twierdzi bowiem że; Każda działalność gospodarcza przyczynia się do powstania odpadów , i dlatego trzeba mieć umowę na wywóz śmieci.Tak sobie postanowił i żadne argumenty nie trafiają mu do głowy.

Nawet Kolbuszowski Magiel musi mieć kubeł mimo iż żadnych odpadów nie wytwarzam i nawet talerz po zjedzonych pierogach (od wielbicielki talentu) wylizuje do czysta.Urzędnika to nie przekonuje i rezolutnie zwraca także uwagę panu Kosmali, właścicielowi biznesu elektronicznego że "komputer" to odpad komunalny.

Łamie przy tym prawo i namawia do przestępstwa.Każde dziecko, a nawet kolbuszowscy licealiści wiedzą że "elektrośmieci" to nie odpad komunalny.Należy je oddawać ZUK od poniedziałku do piątku w godzinach pracy.
Czy burmistrz Zuba nie mógłby wydać jakiegoś zarządzenia że biznesy nie wytwarzające śmieci są zwolnione z ... przykrego starcia z urzędnikiem filozofem?








%2BKolbuszowa24%2B-%2BNowy%2BWymiar%2BInformacji%2B2015-01-24%2B09-14-14.png)




































