Po co nam powiat kolbuszowski?
Jest biedny nie stać go na wykonywanie zadań własnych.Nawet jego szkołę specjalną prowadzi gmina Kolbuszowa.Drogi powiatowe i chodniki są remontowane z pieniędzy wyszabrowanych z gmin.
Nie lepiej więc przenieść się do sąsiednich bardziej zasobniejszych powiatów?
Cmolas do Mielca. Majdan Królewski do Tarnobrzega, a reszta do Rzeszowa i pozamiatane.
Cmolas się już przymierza.Jeśli w jego ślady pójdzie Raniżów, to sensu istnienia powiatu kolbuszowskiego raczej już nie będzie.
Dlaczego sprzedawany budynek "weterynarii" jest w złym stanie technicznym- kto za to odpowiada?
Ile jeszcze budynków należących do gminy jest w podobnym stanie?
Co się dzieje ze zrujnowanym budynkiem przy ulicy Narutowicza?
Kolbuszowski radny zaskakuje pomysłami. Wygląda na to, że nie interesuje się tym, co dzieje się w jego macierzystym okręg wyborczym, w którym problemów jest bez liku. Zatroskał się był za to o...
Wystarczy położyć asfalt na 960 metrach między Porębami Kupieńskimi a
Budami Głogowskimi, aby móc pojechać do Rzeszowa bez konieczności
korzystania z drogi krajowej nr 9.
-Trzeba w końcu porozumieć się z
sąsiednią gminą Głogów Młp., aby określić, czy to jest w ogóle możliwe.
Chyba, że kompetencje przechodzą na powiat. Wtedy ja przejmę inicjatywę.
Ponieważ mam dobrą pamięć do głupich głupot, to przypomniałem sobie że przez kilka ostatnich lat ktoś usiłował sprzedać posiadłość w Porębach Kupieńskich za bagatela 1,4 miliona złotych.
Cena wygórowana , ale takie szybkie połączenie z Rzeszowem na pewno nie zaszkodziłoby w sprzedaży.
Onegdaj zgłaszaliśmy swoje projekty, o których wielu z Was nie wie. Podstawą miała być betonowa powierzchnia i nie wtrącanie się w nasze w przeszkody. Później poszło to w inną stronę i skatepark miał być rozbudowywany wg jakiegoś tam projektu. Finalnie wyszło tak, że Skanska wylała "coś" na wzór powierzchni pod skatepark, a miasto postawiło minirampę (chyba podniecili się tym po dniach 3-go maja..) i obiecało dodawanie kolejnych w przyszłości.
Dziś wiemy, że tak się nie stało.. Z panem Chmielowcem jeszcze się dało porozmawiać i choć w części (małej ale jednak) zrealizować plany (zbieraliśmy pieniądze na własną rękę od różnych firm i prosiliśmy o przelewy na numer konta podany przez miasto, ale ile tych pieniędzy wpłynęło i co się z nimi stało ? tego do tej pory nie wiemy). Pan Zuba za to zwyczajnie tłucze się o stołek z "kolegami" pokroju Pana Fryca czego wynikiem nie jest rozbudowywanie czegokolwiek, a raczej zabieranie przyjemności młodzieży.
Prosiłem jeszcze kilka lat temu o kontakt telefoniczny w każdej sprawie związanej ze skateparkiem, bo skoro nie mogą nic zapewnić, tylko lawirować, to niech chociaż nie przeszkadzają. Burmistrz chyba już miesiąc później zapomniał o naszej umowie i kolejne przeszkody były usuwane.
Wypadałoby wyjaśnić całą sytuacje.. Mianowicie, p.Fryc wymyślił sobie, że przyjedzie na ten i tak zubożały skatepark, zrobi zdjęcia, na których odpowiednio zamieści wszystkie defekty nieatestowanych przeszkód (czyt. zrobionych przez młodzież) i prześle do UMiGu z nadzieją, że narobi problemów burmistrzowi...
Tak oto perfekcyjnie zaplanowane działanie zostało odbite poprzez (i tu się nie ma co dziwić) usunięcie sprzętu zrobionego przez młodziaków. Oczywiście (i dlatego mam żal do władz) nikt o tym nie raczył poinformować. Późniejsze działania były wielokrotnie powtarzane pomimo wcześniej opisanej przeze mnie umowy. I kto wygrał ? p.Fryc ? p.Zuba ? a może nikt i mamy tylko jednego przegranego - kolbuszowską młodzież ...
Przecież ten "skate park" to pośmiewisko i partacka robota.Zresztą niedługo ma być zajęty na potrzeby budowy bloków mieszkalnych za Fregatą. Czy nie warto na nowo przemyśleć koncepcję takiego parku i jego lokalizacji? Przecież tam teraz powinien powstać parking.
Może radny Piotr Panek się tym zainteresuje? Taki niewiele większy od Kolbuszowej Wolsztyn ma takie cacko.Dlaczego nie można tego zrobić u nas?
Kolbuszowa to takie dziwne miasto. Starosta nie chce podwyżki to mu ją na siłę wciskają, mimo iż powiat bidny. Pielęgniarki chcą podwyżki to ich straszą likwidacją oddziałów.Co jest?
Sprawa Szkoły Specjalnej w Kolbuszowej Dolnej będzie powracać jak bumerang.
Placówka liczy 60 uczniów, 15 oddziałów i tylko 13 sal. Nie ma kuchni,
nie ma szatni, nie ma żadnego zaplecza – wyliczała Krystyna Dłużeń. –
Dzieci muszą chodzić do budynku wielofunkcyjnego za rzeką, aby tam się
uczyć. Są przeprowadzane przez ruchliwą drogę, przez most. Potem muszą
chodzić po schodach, a niektóre z nich są na wózkach.
całość- kolbuszowa24- kliknij tutaj Skoro rozbudowa szkoły na Dolnej jest skomplikowana (dla urzędników), to
dlaczego nie pomyślano o rozbudowie się szkoły w Weryni do takich rozmiarów, aby
mogła tam wprowadzić się (też) szkoła specjalna?
Kolegiatę Wszystkich Świętych nawiedziła figura św. Michała Archanioła z cudownej Groty Objawień na Gargano.
Michał jest archaniołem, którego wierni przyzywają w walce przeciw
siłom zła. Wierzą, że pomaga odnaleźć wewnętrzne światło. Historycznie
jest obrońcą zarówno Izraela, jak i Kościoła katolickiego. Jest patronem
policjantów, żołnierzy i małych dzieci, a także opiekuje się
pielgrzymami i obcymi ludźmi. Archanioł Michał jest ognistym wojownikiem, Księciem Niebiańskiej Armii, która walczy w imię sprawiedliwości i prawa. Daje wsparcie wszystkim, którzy znajdują się w strasznym ucisku. Michał jest też dawcą cierpliwości i szczęścia.
Wszystko przebiegało zgodnie ze stosownym w takich wypadkach harmonogramem.
Aliści... w niedzielę podczas uroczystej mszy, ksiądz proboszcz wywołał przed front z imienia i nazwiska kolbuszowską elitę polityczno-urzędniczą .Dał im po figurce św Michała Archanioła + sweet focia na gablotę.
Wielu wiernych zastanawiało się czy śmiać się czy już płakać ,czy też może zagryzać palce z zazdrości?
Ciekawe dlaczego ksiądz proboszcz to zrobił?
Czyżby nie wiedział że:kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i
niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się
odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu
sprawiedliwych.
Czyżby politycy zapomnieli że:każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony?
To już chyba koniec świata (jaki znamy).
Święty Michale Archaniele! Wspomagaj
nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą
obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu
niebieskich zastępów, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz
ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen
Pan Grądziel został urlopowany na czas bycia p.o. wójta w Raniżowie.W tym czasie jego obowiązki pełnił zastępca Pan Januszek. Kiedy Pan Władysław wygrał wybory powstał wakat na stanowisku w starostwie.Naturalnym kandydatem na ten stołek jest więc Januszek.
O co chodzi? Starostwo nie zorganizowało naboru na to stanowisko ,a po urzędzie kręci się jakiś gość którego nikt nie zna.Co jest?
Może więc rzeczniczka starostwa Pani Barbara Żarkowska pociągnie przerwany temat "Starostwo przyjazne dla mieszkańców" (czy jakoś tak) i wyjaśni wszystkim co się w tym wydziale dzieje.
Co roku radni biją prawa burmistrzowi i przez aklamację akceptują wykonanie przez niego kolejnych budżetów.
Nawet opozycja wychwala jaki to dobry gospodarz i tak dalej i tym podobnie.
Aliści...
Burmistrz wystawił kolejna administrowaną przez siebie nieruchomość- tym razem "weterynarię".
Oto jej opis;
W budynku stolarka okienna i drzwiowa drewniana w złym stanie technicznym.Ściany otynkowane tynkiem cementowo wapiennym, malowane emulsyjnie. Budynek wyposażony jest w instalacje elektryczną, wodociągową, kanalizacyjną. Ogólny stan techniczny budynku słaby. Budynek nie posiada świadectwa energetycznego. Ogrzewanie w części użytkowej za pomocą grzejników elektrycznych.
Kolejna zdewastowana nieruchomość. Teraz kiedy jest już mało warta to się ją sprzedaje.To ma być dobry gospodarz?
Wiceprzewodniczący Rady Powiatu, Pan Grzegorz Romaniuk z troską pochylił się nad losem pielęgniarek i ze łzami w oczach oświadczył był (na sesji rady miejskiej):
One nie miały podwyżki od 2008 roku Aliści.... w tym samym czasie pensja ich dyrektora (wcale nie mała) wzrosła 15%
To jednak betka.Mniej więcej w tym samym czasie, pensja zatroskanego starosty najbiedniejszego powiatu w caluśkiej UE wzrosła o 50%.
Wygląda na to, że panowie umieją bardzo dobrze liczyć ale tylko swoje pieniądze.
Na ostatniej sesji rady miejskiej Pan Marek Opaliński się zatroskał.
Dziwi mnie fakt, że gmina nie próbuje znaleźć innego rozwiązania
wypłaty tych wyrównań dla nauczycieli – grzmiał radny Marek Opaliński. –
W ościennych gminach dyrektorzy szkół otrzymują od wójtów stosowne
instrumenty, dzięki którym mogą motywować swoich pracowników. W ten
sposób gminom zmniejsza się kwota wyrównania. W ubiegłym roku Dzikowiec
dopłacił nauczycielom tylko 50 tys. zł.
Wczorajszy koncert Los Agentos w MDK był bardzo udany.Tylko (albo aż) połowa sali wypełniona.
Z jednej strony wstyd, że tak mało publiczności na niezłym przecież występie, z drugiej strony to i tak dużo jak na miejscowe warunki.Ci co mogliby przyjść już dawno stąd wyjechali nie tylko do Krakowa, czy Warszawy, ale nawet do Paryża, Londynu czy Nowego Jorku.
Co ciekawe na imprezy muzyczne na wyższym poziomie nie przychodzą przedstawiciele miejscowej władzy.Był wprawdzie wiceburmistrz Marek Gil po cywilnemu, ale on tak ma.
Poniżej link do galerii zdjęć z tego wydarzenia Pana Jarka Mazura- też kawał dobrej roboty.
Mielecki starosta Zbigniew Tymuła tłumaczy dlaczego zaciska pasa. Dlatego też od samego początku wprowadzamy plan oszczędnościowy, który zaczęliśmy od siebie, obniżając na mój wniosek wysokość mojego wynagrodzenia oraz diety przysługujące poszczególnym radnym. Oszczędności nie szukamy na siłę, kosztem ludzi, jak stara się sugerować poprzedni starosta ale w sposób racjonalny i zgodny z przyjętymi normami.
.... Konieczność wprowadzenia środków oszczędnościowych wynika też z faktu, iż musimy przygotować się na jak najlepsze przyjęcie środków z Nowej Perspektywy UE na lata 2014-2020, bowiem bez zabezpieczenia odpowiedniego wkładu własnego nie będziemy mogli pozyskiwać środków z Unii.
Całość A w Kolbuszowej? Nie trzeba przygotować się na jak najlepsze przyjęcie środków z Nowej Perspektywy UE na lata 2014-2020.
Magistrat ogłosił kolejny przetarg (do trzech razy sztuka?) na wywóz śmieci z naszej przepięknej gminy.
Ciekawe są kryteria oceny projektu.
Pomijając nowomowę (może dr Radwański się tym zainteresuje?) , to kryterium polegające na przeprowadzeniu akcji promocyjno-informacyjnej jest idiotyczne.Wygląda na to, że czeka nas czwarty przetarg na wywóz odpadów.
Dzieje się coś bardzo parszywego i niebezpiecznego, Polacy godzą się z moderowaną rzeczywistością, tracąc instynkt człowieka wolnego. Odważny był Ryszard Kukliński, bezkompromisowy rotmistrz Pilecki i trochę wstyd przypominać etymologię podstawowych i niegdyś świętych słów. Widzę taką konieczność, bo żyjemy w Polsce, która pod wieloma względami bardziej zaszczuwa ludzi niż PRL. Od kilku tygodni, właściwie miesięcy dostaję wiele maili z prośbą, abym napisał o tym lub o tamtym. Większość tej korespondencji jest anonimowa, czasami zdarza się, że pada nazwisko, ale zawsze na końcu czytam: ”tylko proszę tego nie publikować, proszę o dyskrecję, nie chcę mieć kłopotów”. Od razu powiem, że byłbym skończonym idiotą, gdybym uważał podobne listy za przejaw tchórzostwa, jest niestety dokładnie przeciwnie. Takie zachowania w warunkach RPIII wydają się heroizmem, żeby nie powiedzieć brawurą. Zachęcam wszystkich do przekazywania najbardziej niebezpiecznej wiedzy, nigdy nie publikuje niczego wbrew woli korespondujących ze mną, ale coraz częściej przygnębiają mnie statystyki, Jeden człowiek na 10 tysięcy ostrożnie próbuje się odezwać, jeden na 100 tysięcy ma odwagę się podpisać i wszystko wskazuje na to, że jeden na milion decyduje się na publiczną wypowiedź. Chciałbym przesadzić i bardzo chętnie odszczekam każde słowo, ale obawiam się, że nie pomyliłem proporcji. Jeden na milion, to 36 ludzi, którzy podpisują się pod treścią z definicji grożącą procesami. Znajdziemy w Polsce więcej niż 36 „frajerów” idących tą drogą? Raczej nie bardzo i tak jest z pozostałymi smutnymi statystykami. Co się stało z Polakami?
W Saloniku Literackim ukazał się artykuł Janusza Radwańskiego o poetce ukraińskiej Lubow Jakymczuk.
zdjęcie- wikipedia
Kiedy trwały demonstracje na Majdanie, Lubow była wśród protestujących
codziennie – najpierw z dzieckiem, potem, gdy zrobiło się zbyt
niebezpiecznie, sama. Potem, gdy władza użyła ostrej amunicji, wspierała
Majdan spoza placu. Teraz też angażuje się w różne działania społeczne,
głównie pomocy dla wschodu, przede wszystkim jednak – pisze i wykonuje
publicznie swoje wiersze. – Poezja była potrzebna po Oświęcimiu, jest
też potrzebna w czasie wojny. Ukraińskie społeczeństwo potrzebuje
przeżywania wydarzeń na innym poziomie niż tylko czytanie smutnych
wiadomości. Poezja to gatunek niepotrzebujący wiele czasu na napisanie,
najszybciej reaguje na rzeczywistość. Rola poety w tych czasach jest
taka sama, jak każdego innego obywatela. Każdy musi zajmować się swoją
robotą i robić to, co robi, jak najlepiej.
między mną a mamą wyryto setki mogił i nie wiem, jak je przeskoczyć między mną a moim tatą latają setki pocisków i nie umiem patrzeć na nie jak na ptaki
Na ostatniej sesji rady miejskiej Pan Waldemar Macheta odsłonił kulisy władzy.
Jak było źle, tośmy pojechali do domu do śp. Józefa Oleksego, gdzie
załatwiliśmy dla szpitala ultrasonograf za 600 tys. zł, który
funkcjonuje do dzisiaj. Wsiadało się do samochodu i o godzinie 2 w nocy
jechało do Warszawy, do gabinetów, gdzie załatwiliśmy wiele rzeczy dla
szpitala. I tak trzeba działać. Sama troska nic nie da.
Starosta Kardyś to także szef miejscowego PiS. Niby nic wielkiego ale trudno nie odnieść wrażenia, że w swojej pracy wyraźnie preferuje członków tej partii. Trudno na organizowanych przez powiat uroczystościach, spotkaniach roboczych zobaczyć polityków spoza tej partii.
Powiedzmy sobie szczerze- co opozycyjny poseł Chmielowiec może załatwić? Jednak taka posłanka Krystyna Skowrońska z pobliskiego Mielca może już więcej.A Rynasiewicz? Pluta? Butrym? Bury? Ich też przezornie się nie zaprasza. Dzięki temu wybory w Kolbuszowej wygrywa regularnie PiS ,ale my jako mieszkańcy nic z tego nie mamy.Mamy?
W polityce najważniejsze są kontakty nieformalne.Dzięki temu można na przykład było pojechać do domu Oleksego i załatwić ultrasonograf. Do kogo pojedzie starosta Kardyś , burmistrz Zuba?
Jakieś 1.5 roku temu ciemna nocą na plebanii w Raniżowie radni podpisali z wójtem Filą porozumienie że ten zredukuje nadmierne zatrudnienie w urzędzie gminy i podległych mu placówkach.
Czyli już wtedy było wiadomo, że tych ludzi jest tak jakoś za dużo. Dlaczego wójt Grądziel, który obiecywał wprowadzać program naprawczy, nie zacznie od tego co już uzgodniono kilkanaście miesięcy temu? Dlaczego urzędzie w dalszym ciągu pracują osoby, na których ciążą zarzuty działania na szkodę mieszkańców gminy Raniżów?
Okazuje się że nie wykluczenie "Sokołowa" z przetargu na śmieci to tylko cześć całej serii błędów jakie popełnili kolbuszowscy urzędnicy miejscy.
Czyli spółka z Sokołowa wywozi z naszej przepięknej gminy śmieci nielegalnie.Może więc się okazać, że te całe korowody z nowym, trzecim już przetargiem, też mogą być funta kłaków warte.
Może więc burmistrz Zuba zamiast nas przekonywać ze wszystko jest w porządku , zasięgnie gdzieś indziej drugiej opinii prawnej?