wtorek, 14 kwietnia 2026

Progi na Piłsudskiego (jednak) nielegalne

 




Pan Konrad Batory słusznie zauważył, że progi zwalniające na ulicy Piłsudskiego naruszają zasady dotyczące budowy tego typu urządzeń na drogach. W związku z tym postanowił napisać list do urzędu miejskiego, w którym zwrócił się z prośbą o ich usunięcie.

W odpowiedzi otrzymał następującą informację:


Z polskiego na nasze.

Burmistrze napisały, że dzięki obywatelskiej postawie Pana Konrada wreszcie zauważyły, że te progi jednak są takie jakieś nie takie i nie spełniają norm ruchu drogowego. Dlatego zamówili projekt czegosik, który będzie spełniał te normy i jednocześnie uczyni ruch po tej ulicy (jeszcze) bezpieczniejszym.

Nie podziękowali, bo te typy tak majom.

Dziękujemy Panie Konradzie!

Azaliż..... zanim się te progi przebudują, minie rok albo z okładem. Ponieważ już władze wiedzą , że te progi są "nieprawidłowe" można skarżyć za wszelkie uszkodzenia samochodów na tych progach. Mile widziane pozwy cywilne wobec obydwu burmistrzów.

Inna sprawa, że nie da się w tym miejscu wstawić czegokolwiek, co przypominałoby progi. O szczegóły radzimy zwrócić się do kierowców wozów bojowych straży pożarnej.




33 komentarze:

  1. No proszę — jednak się dało zauważyć problem. Szkoda tylko, że dopiero po interwencji mieszkańca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo dla pana Konrada — oby więcej takich ludzi, którym chce się działać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Konrad to żaden działacz to złośliwiec robiący na złość Wójcickiemu

      Usuń
  3. Może zamiast projektować coś nowego, lepiej było od razu usunąć to, co jest wadliwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto zaprojektował te progi i je postawił? Z tego co pamiętam to powstały jezcze za starej władzy?

      Usuń
    2. Ale mieszkańcy ulicy i okolicznych domów sprzeciwiają się rozbiórce tego progu. Więc jest impas

      Usuń
    3. A gdzie prawo?

      Usuń
    4. Anonimie z 6:12 mieszkaniec który zauważa niepraeidłoeości i je punktuje to złośliwiec który utrudnia ścieżkęzastępcy Burmistrza w ścieżce do bycia włodarzem miasta. Wszyscy tunwidzą nieudolną próbę budowania nieskalanego obrazu Wójcickiego, co działa na jego szkodę bardziej niż jego pozytywne działania na plus

      Usuń
    5. Anonimie z 8:39 gdybyś znał genezę zachowania pana Konrada B inaczej byś pisał. Jedno powiem - kiedyś to byli koledzy ale pan Konrad popłynął w złym kierunku…..

      Usuń
  4. Burmistrz jako strażak to pewnie AI. ;) Doskonale ilustruje styl rządzenia Grzegorza Romaniuka- gaszenie pożarów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Maglu dzisiejszym postem popierającym działania pana Konrada B. Osiągnąłeś dna. Naprawdę dno totalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie popierać kogoś w sprawie w której ma rację?

      Usuń
    2. Dno to jest ignorowanie wszystkich głosów mieszkańców a nie robienie czegoś dla kilku tam zamieszkałych, którzy póki co tuptają sobie za potrzebą i mają swój obraz sytuacji. Żadnych konsultacji społecznych nie było w tej sprawie. I jak sygnalizacji nie można było do tej pory wstawić na Rzeszowskiej tak wysepki powstały jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

      Usuń
    3. Masz rację - te progi to dno ale nie zapomnij kto je postawił! Zuba! A nowi w końcu chcą rozwiązać problem i je rozebrać ale okoliczni mieszkańcy się burzą przeciwko ich demontażu…

      Usuń
    4. A gdzie prawo?

      Usuń
    5. Anonim 8.36 progi postawił Wójcicki z Romaniukiem, skoro cos było nie tak i niby Wójcicki o tym wiedział mógł powstrzycać realizację a tego nie zrobił, czyli jest współeinny

      Usuń
    6. Bzdury bzdury totalne. Próg powstał za rządów Zuby!!! Nie przeinaczajcie faktów!

      Usuń
    7. Faktem jest też to że nic w tej sprawie do czasu pisma Batorego nie zrobili.

      Usuń
  6. A ja czytam dzisiejszy wpis Magla inaczej. Brawo dla nowej władzy!!! Zuba postawił paszkwila na Piłsudskiego a nowi naprawia tą fuszerkę! Wójcickiemu od zawsze nie podobał się ten próg i na sesjach jak pytał burmistrza Zuby jak do tego dopuszczono - Zuba odpowiadał że taki był projekt. Pamiętam jak dziś…. Więc brawo dla nowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jednak nie potrafią podziekować.

      Usuń
    2. Pyał dla pytania, a nie dla rozwiazania tematu, ta odpowiedz burMiszcza pokazuje jak chca to rozwiązać, utrzymywać bezprawie i prowizoryczne rozwiazanie tak długo jak się tylko da, teraz stoją przy ścianie z pistoletem przy głowie, nie maja szans nic z tym nie zrobić to muszą udawać że coś robią, czyli prowizoryczne działania jak zawsze

      Usuń
  7. Totalna bzdura i kłamstwo, jak to w stylu Wójcickich.
    Wójcicki przegłosował, na tak zmiany w budżecie, które finansowały ten próg.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego naprawiać samochód skarżyć burmistrzem? Nikt nie potrafi czytać znaków drogowych? Przecież jasno jest pokazane z jaką prędkością trzeba te wynioslości pokonać...Jak ktoś jest ograniczony i jeździ środkiem ulicy mijając grzbiety i w międzyczasie wjeżdża z większą predkością na te przeszkody to chyba sam sobie jest winien... Raczej żaden z burmistrzów nie stoi i nie popędza żadnego z użytkowników ruchu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych progów tam nie powinno być.Są źle wykonane i zagrażają użytkownikom. Burmistrzowie jako przedstawiciele zarządcy wiedzą o tym i nie likwidują zagrożenia. Mogą więc odpowiadać cywilnie za zaniedbanie.

      Usuń
    2. To może zube pociągnijmy do odpowiedzialności bo to przecież on je tam postawił?

      Usuń
    3. Jakie znaki? Te nieprawidłowo tam postawione?

      Usuń
    4. proszę żeby burmistrzowie i kierownik zarządu dróg przejechali swoimi autami przez ten próg z prędkością 20 km/h zgodnie ze znakami drogowymi, pisanie ,że wykonanie progu to wynik petycji mieszkańców jest śmieszny. Pytam się ile petycji mieszkańcy corocznie kierują do burmistrza i co ?Ten próg należy zlikwidować jak najszybciej a kosztami rozbiórki obciążyć solidarnie promotorów tego pomysłu!!

      Usuń
  9. I kolejne "piniondze, których nie ma i nie będzie" pójdą się "gwizdać"

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgodnie z prawem czy nie to należy każdym sposobem uczyć kolbuszowskich buraków jazdy zgodnie z przepisami. Bo burak myśli że skoro maszyna najczęściej gruchot tyle dała to trzeba wcisnąć gaz do dechy i zapieprzać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na odcinku ul. Piłsudskiego w rejonie przychodni fizjoterapeutycznej (okolice Burkiewicza) stwierdza się występowanie kilku elementów mogących wpływać na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
    W miejscu wcześniejszego zdarzenia drogowego (uszkodzenie ogrodzenia) powstała przestrzeń wykorzystywana obecnie jako nieformalny parking. Brak widocznych oznaczeń organizacji ruchu oraz brak jednoznacznego wyznaczenia miejsc postojowych. Pojazdy wykonują manewry włączania się do ruchu bez wyraźnie określonych zasad pierwszeństwa.
    Na tym samym odcinku zastosowano progi zwalniające oraz oznakowanie ograniczenia prędkości do 20 km/h. Z dostępnych informacji wynika, że progi mogą nie spełniać wymogów technicznych.
    W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się wjazd/wyjazd przy przychodni oraz dalej skrzyżowanie z ul. Krakowską i Witosa. W związku z powyższym powstaje wątpliwość co do jednoznacznego obowiązywania ograniczenia prędkości na całym odcinku.
    Stwierdza się potencjalną niespójność organizacji ruchu, obejmującą:
    nieformalnie funkcjonującą przestrzeń parkingową,
    elementy infrastruktury uspokojenia ruchu o wątpliwej zgodności,
    oznakowanie mogące być niejednoznaczne dla uczestników ruchu.
    Zasadne wydaje się przeprowadzenie kompleksowej weryfikacji organizacji ruchu na wskazanym odcinku.

    OdpowiedzUsuń
  12. I kto na tym skrzyżowaniu widzi ul. Wiktora. Oj władzo. Wstyd.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz ukaże się po akceptacji przez administratora.