czwartek, 16 lipca 2026

Co proboszcz Szumierz je na śniadanie?

  Proboszcz Lucjan Szumierz pochwalił się  w telewizorni, że na sercu leży mu dobro ptaszków i takie tam inne. Taki miejscowy św Franciszek. Łzy stanęły nam w oczach.Jeszcze chwila, a wyciągnęlibyśmy chusteczki i zaczęli nucić „Barkę”




Azaliż.... przypomnieliśmy sobie, że wielebny nie pochwalił się jednak, że wokoło jego plebanii, na cmentarzu oraz w szkole, w której pracuje, wycięto w pień wszystkie drzewa  gdzie ptaki miały swoje naturalne siedliska.

Czyżby śpiewające mu pod oknem ptaszki ruszyły sumienie?



6 komentarzy:

  1. Miłość do ptaków zaczyna się od zostawienia im drzew, a nie od opowieści w telewizji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wycięłli drzewa i zbudowali z nich budki lęgowe. Genialne!

    OdpowiedzUsuń
  3. W naszej okolicy też najpierw wycięto drzewa, a potem zawieszono budki lęgowe, na stalowych słupkach. Taka nowoczesna przyroda.

    OdpowiedzUsuń
  4. A przestań. Nie on wyciął a projektant tak zarządził. Też mi żal tych drzew.
    Akcja z jerzykami piękna sprawa! Ukłony dla Wielebnego i brać przykład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robinie akacjowe były na terenie parafii, projektant nie ma tu nic do rzeczy. Wycięcie tych pięknych drzew bije na jego rachunek.

      Usuń
  5. No to Magiel pojechał nawet po wielebnym. :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarz ukaże się po akceptacji przez administratora.