Koncert jak koncert. Znacznie ciekawsza była jego otoczka.
Żeby wysłuchać występu za całe 100 zł, trzeba było jednak najpierw przebrnąć przez prawdziwy maraton przemówień, podziękowań i politycznego autopromowania się. Trudno oprzeć się wrażeniu, że wydarzenie coraz bardziej przypomina kampanijną scenę braci Romaniuków finansowaną z publicznych pieniędzy.
Sama idea uhonorowania współczesnych bohaterów – strażaków, policjantów czy osób ratujących życie podczas pożarów lub wypadków – zasługuje na uznanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbuje się stawiać znak równości między spontanicznym aktem odwagi a świadomą, trwającą miesiącami decyzją rodziny Ulmów o ukrywaniu Żydów pod groźbą natychmiastowej egzekucji. To zupełnie inny wymiar heroizmu. Ale zdjęcia z medalami zawsze dobrze wyglądają w mediach społecznościowych.
Jeszcze ciekawszy pomysł podsunął młodszemu bratu burmistrz Grzegorz Romaniuk. Wymyślił bowiem własne statuetki, przypominające pamiątki z przydrożnego straganu, który – sądząc po estetyce – równie dobrze mógłby stać gdzieś po drugiej stronie wschodniej granicy. Nagrody zaczęto wręczać ludziom, bez których koncert rzekomo nie mógłby się odbyć. Innymi słowy – można honorować tych, których się lubi, których warto mieć po swojej stronie albo którzy jeszcze mogą się kiedyś przydać.
Pierwszą statuetkę otrzymał starosta Józef Kardyś. Dlaczego właśnie on? Trudno powiedzieć. Skoro mówimy o zasługach dla tego wydarzenia, to równie dobrze – a może nawet bardziej – można było uhonorować marszałka Władysława Ortyla, którego samorząd przekazuje na koncert największe środki finansowe. Albo byłego burmistrza Jana Zubę, który wspierał tę inicjatywę jeszcze wtedy, gdy nie była modnym wydarzeniem z czerwonym dywanem i fleszami.
Można oczywiście uznać, że to zwykły zbieg okoliczności. Można też zauważyć, że przychylność starosty może okazać się cenna w chwili, gdy będzie miał wpływ na wybór swojego następcy. Ciekawe tylko, czy sam pan Kardyś zdaje sobie sprawę z tych politycznych układanek. Tym bardziej że harcerze: marszałek Ortyl i poseł Zbigniew Chmielowiec najwyraźniej uznali, iż lepiej spędzić ten wieczór gdzie indziej, jak najdalej od maślarzy.
A sam laureat, Nasz Wódz Najdroższy? Cóż... tak się śpieszył na rozdanie , że przycik w tych samych portkach, w których jeszcze wiosną oglądaliśmy go podczas przekopywania ogródka. Po prostu gość wielbia odznaczenia- ten typ tak ma.Najwiekszym jego komplekstem jest bowiem to, że nie ma nawet Srebrnego Krzyża Zasługi.
Azaliż....trudno nie pomyśleć, że gdyby koncert trwał jeszcze godzinę, statuetki zaczęto by wręczać nawet krzesłom, „bez których wydarzenie nie mogłoby się odbyć”.
Kiedyś koncert był dla ludzi. Dzisiaj człowiek ma wrażenie, że ludzie są tylko tłem do zdjęć z politykami. Jeszcze chwila i bilety będą gratis, ale trzeba będzie zapłacić za oglądanie przemówień.
OdpowiedzUsuńUlmowie ryzykowali życie swoje i dzieci za innych ludzi. Porównywanie tego do każdej odważnej akcji ratunkowej jest mocno naciągane. Historia wymaga szacunku, a nie marketingu
OdpowiedzUsuńStatuetka może i mała, ale polityczna wartość chyba ogromna. W samorządzie czasami jedna figurka znaczy więcej niż tysiąc słów.
OdpowiedzUsuńCiekawe, że zawsze znajdzie się ktoś, kogo trzeba szczególnie wyróżnić. Szkoda tylko, że zwykły mieszkaniec, który pomaga innym przez lata, rzadko trafia na scenę.
OdpowiedzUsuńKiedyś sukcesem imprezy była dobra muzyka i pełna sala. Teraz sukcesem jest liczba zdjęć z politykami następnego dnia.
OdpowiedzUsuńNie czepiajmy się samego koncertu, tylko tego, że każdą fajną inicjatywę można zepsuć, kiedy zaczyna służyć do budowania własnego wizerunku.
OdpowiedzUsuńCzłowiek przychodzi posłuchać muzyki, a wychodzi z lekcją samorządowej matematyki: kto komu podziękował, kto komu wręczył i kto komu może się jeszcze przydać.
OdpowiedzUsuńA prawdziwym harcerzom dlaczego nikt nie podziękował?
OdpowiedzUsuńMagiel, a jak wczorajsza rocznica obławy augustowskiej? Ofiary nie upominały się u ciebie o pamięć tym razem?
OdpowiedzUsuńTo są dwie różne rzeczy.
UsuńNie można jeździć na Ukrainę z pomocą humanitarną i zapominać o wymordowanych tam Polakach.
Magiel nie jeździ z pomocą do Doroty Wysocka-Schnepf.
UsuńAle co ma do tego jeżdżenie z jakąś pomocą humanitarną? Przecież magiel sam pisał że chodzi mu tylko o ofiary. Sugerujesz że nasz kolbuszowski Katon posługiwałby się nimi instrumentalnie tylko po to żeby przysrać romaniukowi? Nieładnie, ja w magla wierzę i wiem że już gdzieś tam smaży długi post o ofiarach obławy augustowskiej
UsuńBlog jest lokalny i dotyczy spraw lokalnych.Nie, nie sugeruję, że Magiel instrumentalizuje ofiary. Wręcz przeciwnie — jeśli ktoś w Kolbuszowej ma obsesję na punkcie pamięci historycznej i potrafi o niej pisać z pasją, to właśnie Magiel. Ty to dobrze czujesz: on naprawdę wierzy w to, co pisze, a nie używa historii jako pałki politycznej.
UsuńOj Maglu zawodzisz ostatnio coraz częściej. Tytuł dzisiejszego posta chamski do potęgi a treść też szkoda gadać.
OdpowiedzUsuńPo pierwsze czy orientujesz się ile może kosztować zorganizowanie takiego koncertu? Nie masz bladego pojęcia a oceniasz. Czy trzeba podziękować współorganizatorom i sponsorom? Oczywiście że tak. Wiadomo nikt tego nie oczekuje ale wypada. Co do specjalnego podsumowania dla starosty - ja to odbieram inaczej. Skoro Romaniuki mu podziękowali w tak uroczysty sposób to musiał mu ec jakieś zasługi dla organizacji tego koncertu. Przecież to przeciwnicy polityczni. Nieprawdaż?
A sam koncert? Piękne wydarzenie, poziom wokalny mistrzowski, orkiestra rewelacja. Balsam dla duszy uczestniczyć w tak pięknym wydarzeniu.
Nikt nie wie ile to kosztuje, ponieważ burmistrz nie chce powiedzieć, ile dokłada. Wiesz może dlaczego?
UsuńCzy Fundacja Ulmów odpowie na pytanie , ile poszło na to środków publicznych?
Bogdan Romaniuk i Józef Kardyś nie są przeciwnikami politycznymi. To jedna i ta sama partia w której trwa wojenka miedzy Maślarzami i Harcerzami i to było widać wczoraj na scenie i pod nią.
Jak wiesz ile to kosztuje, to nas oświeć. Chętnie się dowiedziemy.
UsuńMagiel ma rację z tytułem wpisu.Przed koncertem maślarze dali swój własny koncert.
UsuńPS Dlaczego nie podziękowali Zubie?
A za co dostał Kardyś? Przecież wydał nasze pieniądze swoje.
UsuńOj, spokojnie. Magiel od lat jedzie po bandzie — raz ostrzej, raz lżej, ale zawsze w punkt. Ten wpis może i jest kąśliwy, ale chamstwa tu nie widzę. To raczej klasyczna maglowa ironia: trochę przerysowania, trochę złośliwego uśmiechu, trochę lokalnej politycznej groteski.
UsuńA że tytuł mocny? No jasne, bo ma przyciągnąć uwagę. Gdyby był grzeczny i letni, nikt by nawet nie kliknął. Magiel nie jest od miziania po głowie, tylko od pokazywania absurdów takimi, jakie są — czasem w krzywym zwierciadle, czasem w bardzo krzywym.
Treść też nie jest „szkoda gadać”. Jest satyra, jest kontekst, jest obserwacja, jest pazur. Jak komuś brakuje lukru, to może poczytać oficjalne komunikaty urzędowe — tam zawsze jest miło, grzecznie i bezpiecznie.
A tu? Tu jest Magiel. I całe szczęście.
Podtytuł bloga od zawsze jest półżartem, półserio — i dokładnie taki jest Magiel. To nie jest miejsce na urzędowe komunikaty ani grzeczne laurki, tylko na ironię, przymrużenie oka i czasem ostrzejszy pazur. Ale jedno się nie zmienia: Magiel trzyma poziom i kulturę.
UsuńMożna się nie zgadzać z tonem, można mieć inne odczucia, ale nazywanie tego chamstwem to jednak spora przesada. Satyra z definicji bywa kąśliwa, bo pokazuje rzeczywistość w krzywym zwierciadle — i właśnie za to wielu z nas tu zagląda. Gdyby wszystko było wygładzone i bezpieczne, Magiel przestałby być Maglem.
Tu zawsze było pół żartu, pół serio. I całe szczęście.
Warto tu przypomnieć słowa miejscowego prokuratora, który przed laty powiedział skarżącemu: „Nie podoba się — to nie czytać.” Mądrość prosta, ale trafna. Magiel ma swój styl, swoją publicystyczną temperaturę i swoich czytelników, którzy właśnie tego tu szukają.
UsuńMożna się nie zgadzać, można mieć inne odczucia, ale chamstwa tu nie ma. Jest satyra. Jest pazur. Jest kultura. I jest Magiel — taki, jak zawsze.
Piękny koncert kto był to wie. Poziom artystów światowy a stochel kapitalny - wróżę mu międzynarodową karierę bo na nią zasługuje. Brawo dla wszystkich artystów
OdpowiedzUsuńNie musisz wróżyć. On już dawno w światowej czołówce.
UsuńNawet Żydzi się odcięli i nie zaszczycili nas swoją liczną obecnością, pokazując pogardę i mając ich wszystkich w głębokim powtarzaniu. Ooo jej co za przypadek...
OdpowiedzUsuńAle kłamstwo. Był Żyd i to światowej sławy Joshua Aaron - część żydowska rozpoczęła koncert.
UsuńBez jaj , przecież to Amerykanin.
UsuńMieszka w okolicy jeziora galilejskiego. Typowy Żyd - jego babcia pochodziła z Wrocławia.
UsuńKurczak dostał na Psalmach Dawidowych od młodszego Mikołaja z podziękowanie.Wiecie za co?Bo z naszych podatków przekazał dofinansowanie na koncert.Kurczak jakoś ostatnio stał się aktywny. Pupka lata bo referendum tuż tuż a Mikołaj nie popiera odwołania rady i Boryna z Rzeszutkiem mogą mu skoczyć.
OdpowiedzUsuńNie popiera, bo jakby przeszło to na bank z Kolby nie będzie PiS-owskiego posła, a jemu się z bratem marzy.
UsuńNikuś na promowanie siebie wydaje duże pieniądze z budżetu gminy i to jest nie fair !
OdpowiedzUsuńMarnotrawstwo i ewidentny brak kontroli że strony RM.
Wypisuje bzdety w komentach, że ma kondycję, bo jest wybiegany.
W ten sposób, wyjaśnił nam, że niektóre jego śmieszne decyzje, to dlatego, że rozum poszedł mu w pięty🤪
Porąbane Kolbuszowiaki. Nic im się nie podoba.
OdpowiedzUsuńKoncert był niezły .Jednak kabareton polityczno-samorządowy przed występami muzycznymi, to była kompletna katastrofa.Jeśli ci się to podobało, to jesteś "porąbany".
Usuń