Impreza po raz kolejny miała rangę ogólnopolską, ale po raz pierwszy rangę Pucharu Polski.

Dla mnie cichą bohaterką tej imprezy jest niezwykle sympatyczna Pani Dorota Haptaś ze szkoły nr 2 w Kolbuszowej.
Co roku haruje jak wół przy tej imprezie. Warto ją zgłosić na Kolbuszowianina roku 2014.
Podobno nosi się z takim zamiarem radny Paweł Michno, ale większa ilość nominacji przecież nie zaszkodzi.

Niestety podczas pierwszego nocnego etapu marszu na orientację, zaginął jeden z uczestników. Poszukiwania Kolbuszowskiego Magla trwają nadal.





















