Już wtedy było wiadomo, że jedyną drogą ratowani finansów gminy jest zaciskanie pasa i zmniejszanie zatrudnienia.
Nowy wójt Grądziel obiecywał wiele, jednak zrobił ... niewiele. Nikogo nie zwolnił, niczego nie przekształcił.
Wczoraj na Komisji Finansów i Gospodarki Rady Gminy Raniżów powiało już mrozem. Wielu radnym przypomniały się czasy, kiedy rządził Fila.
Wójt Grądziel próbował nakłonić radnych, aby dokonali zmian w budżecie gminy Raniżów.Chciał aby z rezerwy celowej przesunąć środki na "Bibliotekę", tak aby sfinansować etat, na którym teraz jako stażysta z PUP pracuje radny gminny.
Ciekawe, co na ten temat ma do powiedzenia radny powiatowy- Karol Ozga? Za takie coś zmieliłby poprzedniego wójta na proszek.
Teraz cisza?























