Dzisiaj będą "dyskusje" nad raportami stanu gminy i powiatu. Będzie jak zwykle- w powiecie jednogłośna cisza, a w gminie wstrzyma się radny Fryc-bo zabrakło paluszków i zniknie radny Karkut który poleci do Biedry je kupić.
A wypadałoby, aby w starostwie ktosik się spytał gdzie mieszkańcy Naszej Wielkiej Lasowiackiej Stolicy mają się leczyć? Skoro tutejsza lecznica, nie zaspokaja takich potrzeb, to może... wybudować może jakiś szpital albo co?
Na sesji Rady Miejskiej marzy nam się, aby ktoś (może radny mieszkający w Rzeszowie) spytał się burmistrza Zuby, przy jakich opadach deszczu, należy się pakować i jechać na górkę weryńską?
Dwa lata temu, burmistrz załamywał ręce, nad brakiem zbiornika retencyjnego między Obrońców a Krakowską. Wiadomo, tyle tam wody się zbiera, że przy większych deszczach wybija kanalizacja deszczowa na Piłsudskiego.
Na to remedium miał być zbiornik retencyjny.
Azaliż.... zamiast niego wydano pozwolenie na budowę... bloków mieszkalnych z parkingami, czyli jeszcze więcej wody trafi do ledwo dyszącej kanalizacji.
Tak jest wszędzie. Zamiast zatrzymywać wody opadowe, robi się wszystko, aby jeszcze szybciej trafiały do kanalizacji. Przy dużym deszczu który tutaj zdarza się tu coraz częściej będzie potop.
Burmistrz założy wtedy kurtkę z napisem : "Sztab Kryzysowy" i zwali wszystko na klimat.
Sam mieszka wysoko, to co mu bida zrobi?
| zdjęcie Super Nowości- Paweł Galek |









