Gdyby radny Michał Karkut milczał, uchodziłby za miejscowego intelektualistę, czy jakoś tak. Jednak znowu nie wytrzymał i wygarnął ze łzami w oczach, że wstydzi się mieszkać na wsi .
Jednak zamiast przenieść się do jakiego miasta, wpadł na genialny pomysł, poszerzenia Naszej Wielkiej Lasowiackiej Stolicy.
Wiadomo, to będzie wielki prestiż, jak ma się w dowodzie miejsce zamieszkania- Kolbuszowa , a nie Kolbuszowa Górna- wieś.
Cool!
Azaliż.... gdyby radny Karku uważał na sesjach rady miejskiej, to by wiedział, że przed taką nobilitacją bronił się rękami i nogami burmistrz Zuba. Po pierwsze będą to wyższe podatki od nieruchomości dla mieszkańców, po drugie znacznie niższe dotacje i subwencje od państwa. Suma summarum, gmina na tym traci finansowo, ale co tam przynajmniej radny wyleczy się ze swoich wsiowych kompleksów.
Tu przypominamy jednak, że inny mieszkaniec Kolbuszowy Górny- Janusz Radwański, wszędzie podkreśla, że mieszka ... na wsi i jest z tego dumny. To jest jednak człowiek wszechstronnie wykształcony, doktor nauk humanistycznych, wyższa kultura i w ogóle poeta.
Swoją drogą, radny sam odstawia wiochę (nie mówiąc już o łamaniu prawa) zaśmiecając nasze miasteczko swoją podobizną wyborczą.









