Bez względu na to, co mówili dziś przedstawiciele komitetu referendalnego — europoseł Tomasz Buczek i pani Joanna Procak — materiały promocyjne komitetu zawierające informację, że chodzi o odwołanie starosty, zostaną zniszczone. Głównie chodzi o banery, które są przecież jednym z najważniejszych elementów kampanii.
Czy to ma sens? Chyba nie. Przecież wszyscy doskonale wiemy, o co w tym referendum chodzi. Formalnie przedmiotem referendum jest odwołanie Rady Powiatu, ale politycznie i faktycznie jest ono próbą odwołania układu władzy, na którego czele stoi starosta. Trudno udawać, że mieszkańcy tego nie rozumieją.
Nie zdziwilibyśmy się jednak, gdyby sąd na drugim końcu Polski spojrzał na tę sprawę zupełnie inaczej. Takie mamy prawo — czasem jeden sąd widzi „oczywisty skrót myślowy”, a drugi „niedopuszczalne wprowadzenie wyborców w błąd”.
Co ciekawe, zakres żądań pana Mieczysława Burka był znacznie szerszy. Obejmował publikację sprostowania w „Nowinach”, stacji telewizyjnej oraz komunikatach radiowych — trzy razy dziennie aż do końca referendum.
I trudno nie odnieść wrażenia, że chodziło nie tylko o sprostowanie, ale również o finansowe utopienie organizatorów referendum. Tak, żeby już nikt nie wpadł na pomysł organizowania referendum w naszym powiecie, do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej.
Ale najlepsze jest co innego.
Na nasz wniosek (w innej sprawie) o udzielenie informacji publicznej przewodniczący Burek odpowiedział, że nie może udzielić informacji, powołując się na ustawę o samorządzie powiatowym i twierdząc, że jego kompetencje ograniczają się zasadniczo do organizowania pracy rady.
Cool.
Skoro więc jego obowiązki i prawa są — jak sam twierdzi — tak ograniczone, to po jakiego grzyba na oficjalnej stronie powiatu komentuje nieprawomocny wyrok sądu?
Na podstawie którego przepisu? Art. 14 ust. 3 ustawy o samorządzie powiatowym?
Naprawdę?
Bo albo przewodniczący może zabierać głos publicznie w sprawach dotyczących referendum i reprezentować swoje stanowisko, albo — gdy ktoś pyta go o informacje publiczne nie może nagle zasłaniać się tym, że jego rola ogranicza się wyłącznie do organizowania pracy rady. Trochę konsekwencji by się jednak przydało.
Azaliż...w związku z powyższym mapy propozycję dla komitetu referendalnego:
Adresat: Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu
Treść skargi
Na podstawie art. 28 oraz art. 35 ustawy o referendum lokalnym wnoszę skargę na prowadzenie nielegalnej kampanii referendalnej przez Przewodniczącego Rady Powiatu Kolbuszowskiego Mieczysława Burka.
W dniu 25 sierpnia 2026 r. Przewodniczący opublikował na oficjalnych kanałach Powiatu Kolbuszowskiego stanowisko dotyczące referendum powiatowego, zawierające oceny, komentarze i interpretacje postanowienia Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. Publikacja ta stanowi agitację referendalną prowadzoną przez organ władzy publicznej z użyciem środków przekazu powiatu, co jest zakazane przez art. 28 ustawy o referendum lokalnym oraz art. 108 § 1 Kodeksu wyborczego.
Działanie to może wpływać na wynik referendum, narusza zasadę bezstronności organów samorządu oraz zakaz prowadzenia kampanii przez organy władzy publicznej.
Wniosek
Wnoszę o:
Stwierdzenie naruszenia prawa przez Przewodniczącego Rady Powiatu Kolbuszowskiego.
Nakazanie natychmiastowego usunięcia stanowiska z dnia 25 sierpnia 2026 r. ze strony internetowej Powiatu Kolbuszowskiego oraz z Biuletynu Informacji Publicznej.
Zobowiązanie Przewodniczącego do opublikowania sprostowania i przeprosin na stronie internetowej Powiatu Kolbuszowskiego oraz w Biuletynie Informacji Publicznej, o treści identycznej z oświadczeniem, którego publikacji sąd nakazał inicjatorowi referendum Tomaszowi Rzeszutkowi.
Zakazanie dalszego prowadzenia kampanii referendalnej przez organy Powiatu Kolbuszowskiego z wykorzystaniem środków przekazu powiatu.
Uzasadnienie
Publikacja stanowiska z dnia 25 sierpnia 2026 r. w sprawie referendum powiatowego stanowiła wykorzystanie środków przekazu powiatu do prowadzenia agitacji referendalnej. Treść stanowiska zawierała oceny i interpretacje postanowienia Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, a także komentarze dotyczące inicjatorów referendum, co narusza zasadę bezstronności organów samorządu w okresie referendalnym.
W związku z tym, że sąd nakazał inicjatorowi referendum opublikowanie sprostowania i przeprosin, zasada równości stron wymaga, aby analogiczne sprostowanie zostało opublikowane również przez organ, który wykorzystał publiczne środki przekazu do komentowania tej samej sprawy.
A to jeszcze przekroczenie uprawnień bo to nie należy do jego obowiązków 😁
OdpowiedzUsuńPan przewodniczący jest bardzo zdeterminowany, już w środę będzie go można usłyszeć w radiu Leliwa: https://www.facebook.com/share/p/1EbQQv3qPV/
OdpowiedzUsuńCiepło ciepło cieplej a w niedzielę gorąco!
OdpowiedzUsuńPan Mieczysła wBurek walczy o powiat , bo jak sie Raniżów odłączy,. to buczek storzy powiat zaściankowy z siedzibą na górnej, dzieci co wy odwalacie
OdpowiedzUsuńA po cholerę nam powiat? Od wielu lat nawet głupiej obwodnicy nie potrafią załatwić
UsuńA na ch ten powiat. Tylko koszty na czele z tą całą radą. Toż oni miesięcznie kosztują tyle co to referendum a Porzycki z nich żadnego. Zlikwidować i będzie spokój.
UsuńNo typowe konfederackie myślenie. Zlikwidować, niech ludzie dojeżdżają potem załatwiać sprawy do Rzeszowa albo Tarnobrzegu. Bogaci sobie poradzą, biedni wymrą i tak konfederacja rozwiąże problem biedy.
UsuńDla mieszkanców Raniżówa lepiej dojeżdżać do Rzeszowa. Tym z Majdanu bliżej do Tarnobrzegu, z Niwisk do Mielca,
UsuńJako mieszkaniec gminy Raniżów z chęcią popieram odłączenie się od kolbuszowskiego niezależnie czy będzie tam starostą Kardyś czy Buczek. Ten powiat to dla nas przekleństwo
OdpowiedzUsuńKardyś i Chmielowiec swoje zarobili na głupocie wyborców,
OdpowiedzUsuńRaniżów z tymi wioskami, jakby nie powiat kolbuszowski , to bylibyście całkowitym zadupiem, wy i tak jesteście w szczerym polu, odcięci od świata, chyba że utworzycie powiat z siedzibą w raniżowie, i będzie się kłócić wszyscy na grandę, bo to wam najlepiej wychodzi
OdpowiedzUsuńżeby rozwalić powiat, kto tym steruje , bo to jest sterowane, albo takie głupie , stare myślenie, to rozwalcie wszystko , będzie kazachstan, albo prl, bo dużo nie brakuje
OdpowiedzUsuń