Otrzymaliśmy odpowiedź od Pana Artura Świdra na nasz wniosek dotyczący wyjazdowego posiedzenia komisji i spotkania z protestującymi mieszkańcami-dziękujemy!
Możemy przyjąć, że komisja nie może przeprowadzać kontroli należących do kompetencji WIOŚ, że termin posiedzenia jest już ustalony i że wyjazd rowerem na Górę Weryńską może być (dla niego) nie lada problemem.
Tylko że my wcale nie prosiliśmy komisji o przeprowadzenie kontroli!
Prosiliśmy o coś znacznie prostszego — żeby komisja zajmująca się ochroną środowiska zainteresowała się problemem mieszkańców, wysłuchała ich i zapoznała się ze sprawą.
Skoro wyjazd się nie dało zorganizować, to dlaczego pan przewodniczący nie zaprosił protestujących na posiedzenie komisji?
Dlaczego nie zaproponował:
"Przyjdźcie, przedstawcie problem, wysłuchamy was i zastanowimy się, co możemy zrobić”?Czyżby referendum już się skonczyło?
Przecież ochrona środowiska jest właśnie obszarem zainteresowania tej komisji.
Nie trzeba być WIOŚ-em, żeby wysłuchać mieszkańców. Nie trzeba przeprowadzać kontroli, żeby dowiedzieć się, dlaczego ludzie protestują i czego oczekują od swoich przedstawicieli.
A tutaj zamiast zainteresowania problemem dostaliśmy przede wszystkim wyjaśnienie, dlaczego czegoś nie można zrobić.
Panie przewodniczący — nikt nie każe Panu zastępować WIOŚ.
Wystarczyło zainteresować się sprawą.
Bo jeśli komisja zajmująca się ochroną środowiska nie jest zainteresowana tym, co zgłaszają mieszkańcy w sprawie potencjalnej uciążliwości środowiskowej, to aż chciałoby się zapytać:
to czym właściwie ma się interesować?
Azaliż... okazuje się, że przewodniczący Świder zajmuje się poważniejszymi problemami- przeprowadzaniem gąsienic na drugą stronę drogi.
Kardyś pokazał im miejsce: kury szczać prowadzać.
OdpowiedzUsuńŚwider dostał rozkaz od Kurczaka i oczywiście nie pójdzie. Teraz może olewać ludzi i dalej ich lekceważyć. Wydaje mi się że będzie jeszcze bardziej podobny do Łukaszenki bo ludzie mogą mu skoczyć. Członkowie zarządu siedzą jak myszy pod miotłą bo po każdym zarządzie do kieszeni wpada parę stówek. Najbardziej dziwi mnie postawa byłego burmistrza oraz Wojtka że tak się dają poniewierać.Wczoraj kurczak z samorządowcami dali popis że nie mają pojęcia jak się zarządza podczas kryzysu.A był to tylko alarm.Mikołaj twierdzi że gmina jest przygotowana.Popytajcie rodziców co działo sie w szkołach podczas alarmu.
OdpowiedzUsuńNo i nie dość że kłamczuszek to na dodatek nie rozumie pisanego. Oj oj oj.
OdpowiedzUsuńKardyś , Kardyś Kardyś a do tyłka mu wleź
OdpowiedzUsuńKtoś może mu wyłączyć internet?
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają te cwaniaczki co w sieci kozaczą a przed starostą prawie na klęczkach.
OdpowiedzUsuńInterwencja u Magla.
OdpowiedzUsuńChodnik na ul.Partyzantów po wielu konsultacjach z mieszkańcami miał inny przebieg w projekcie.
Kto odpowiada za idiotyczne wykonawstwo ?
Ma idiotyczny przebieg - zamiast przebiegać jedną stroną ulicy (tam gdzie był szeroki pas zieleni) puścili go częściowo po drugiej stronie (gdzie jest wąsko,nie ma miejsca i na dodatek trzeba przejeżdżać przez ulicę) - podobno dlatego żeby Kardyś miał gdzie parkować auto i żeby ludzie mu pod oknami nie chodzili i jeździli rowerami...
UsuńTu wykonawstwo nie ma nic do gadania. Kto tak zaprojektował? Chodząc tam często, zastanawialiśmy się czy przed p. Kardysia posesją chodnik będzie, ale jednak nie. Trzeba będzie skakać z jednej strony ulicy na drugą :(. A dalej czy będzie w stronę Intermarche, czy też trzeba będzie skoczyć do bloków?
UsuńDobrze, że chłop pokazał na jakich częstotliwościach pracują 😉 Niech mu ktoś net odłączy 😉
OdpowiedzUsuńtrochę o pieskach, trochę o radnych, i wakacje zleciały, czyli kolbuszowskie życie światowe
OdpowiedzUsuńw sobotę rano przed jednym z supermarketów przed wejściem sunie sie powoli jakieś autko, nagle stanęło w miejscu, wstrzymując ruch, dobrze że nie uderzyłem w niego, czekam i patrze , co jest grane, powoli otwierają sie drzwi i wysuwa się jakaś stara babka, blokują przejazd, czeka kilka samochód, co to za nowa tradycja, przecież są oznaczone miejsca parkingowe, obowiązują jakieś zasady, przepisy, kultura, za niedługo to będą pod drzwi do kościoła podwozić
OdpowiedzUsuńco chwile premier i spółka straszą wojną i nalotami, ludzie pytają czy bedzie wojna, czy ruscy zaatakują, nie będzie, to tylko koalicja straszy, bo się boja przegranych wyborów w przyszłym roku, jak przegrają to co będą robić, sikorski będzie trawniki kosił,
OdpowiedzUsuń