Józef Fryc to bardzo ciekawa (jakże barwna) kolbuszowska postać.
Były milicjant- lata spędzone w drogówce.

Podobno jest nawet do dzisiaj rekordzistą w jeździe radiowozem po bieżni wokół stadionu.
Były właściciel szkoły nauki jazdy, obecny firmy ochroniarskiej. Wieloletni radny miejski- chyba nawet od zawsze. Zdolny (do wszystkiego ) strażak.

Jak Kaczyński zlikwidował Sammoobrone , tak Fryc jako guru Młodych dla Kolbuszowej wyprowadził ich na lawecie w pole.

Startował w wyborach na burmistrza- niestety (co za strata) przegrał z Chmielowcem.Został jednak za swoje zasługi odznaczony odznaką Zasłużony dla MiG Kolbuszowa.
W ostatnich wyborach parlamentarnych popierał całą lawetą posła Zbigniewa Chmielowca- PiS.
Do senatu stał za Mariuszem Kawą z PSL.

A wczoraj....
![]() |
| żródło- facebook |
Jutro przyjmuję w Kwadransie zakłady kogo poprze w jesiennych wyborach parlamentarnych.











































