Na przykład taki sołtys Karkut na majowej sesji przypomniał burmistrzowi, że do niego należy obowiązek koszenia trawy, poprawił interpelacją w sprawie oprysków w sprawie kleszczy. Czyli chłop się stara.
Aktywny znaczy siem jest. Opisano to w Korso , a nawet w Super Nowościach, czyli popularność ( czy co tam) rośnie. Ludziska się cieszą, bo mają dobrego sołtysa.
Aliści...
Na zaprezentowanych niedawno przez sołtysa Karkuta zdjęciach z Górny- trawa pełna kleszczy po kolana.
Czy efekty tej aktywności - niewielkie.Chyba tylko takie, że miejscowi redaktorzy dostali premię za wypełnienie normy wierszówki.
Dlaczego sołtys nie spytał się burmistrza, jaki jest grafik koszenia traw w gminie, kto ma się tym zajmować, ile za to będziemy musieli zapłacić i co najważniejsze- jak wyłoniono wykonawcę?Tego się nie spyta bo pewnikiem nasz włodarz dostałby jakiej zapaści , albo co.













































