Trwa walka podjazdowa o stołek burmistrza przez... zasiedzenie.
Radny Michał Karkut po prostu ogłosił że jest już burmistrzem Naszej Wielkiej Lasowiackiej Stolicy.
I można mu skoczyć, do Pani Pankowej po piwo. ( Czy ktoś jeszcze pamięta to hasło? :) )
To zaniepokoiło przewodniczącego Krzysztofa Wilka, który podobno codziennie przychodzi o 8 do ratusza i urzęduje tam do oporu , aż go Panie sprzątające przegonią.
Co ciekawe, ma przychodzić ze swoją słynną teczką.
Azaliż... nam (nie wiedzieć czemu), przypomina ona teczkę posła Brauna.
Więcej- kliknij tutaj
Licho nie śpi i na wszelki wypadek, Pan Wiącek schował wszystkie gaśnice w urzędzie.





.png)















