Czy księża powinni się mieszać w politykę?
Dlaczego nie?Jestem za!
Niech jednak przestaną tylko przyklaskiwać miejscowym kacykom, i zaczną mówić o prawdziwych problemach które nas dotykają.
Nepotyzm, korupcja, brak zasad moralnych i nieuczciwość, źle działająca i niesprawna administracja, zbyt wielka ilość niejasnych przepisów prawa, niskie płace , bezdomność, ubóstwo.
Niech zaczną od niedzieli, nawet po nazwiskach, wskazując palcem tych, którzy (najczęściej) siedzą w pierwszych ławkach.

Prawie każdy radny należy do rady parafialnej,więc dobrze wiedzą o wszystkim.,ale na swoich "pomocników" to nawet ludziom zabraniają żle mówić,( czytaj prawdę mówić) bo zaraz piekło będzie.
OdpowiedzUsuńMagiel bo jak to ci "dobrzy "'przeczytają to w niedzielę przód kościoła będzie cały pusty
OdpowiedzUsuń:))
UsuńAjajaj, Maglowniku zawsze uwagi kierujesz do tych, z ktorymi blisko wspolpracujesz.
OdpowiedzUsuńW czym czujesz sie zagubiony? Powiedz im to wprost. Nie masz odwagi i musisz ukrywac sie pod anonimowym blogiem?
Chyba, ze obawiasz sie stracenia przyjaciol. Ale co to za kolesie,ktorzy nie potrafia wysluchac czyjegos innego zdania.
A ty odważny anonimie, nie masz odwagi podpisać się i napisać kim jest Magiel ? To tez twój kolega? Boisz się że opisze twoje machloje?
UsuńMaglu, co to za gość, który zna lepiej Ciebie i Twoich przyjaciół niż Ty sam? prorok cyco ;-)
UsuńTo stary wielbiciel mojego (niewątpliwego) talentu. Do 3 lat twierdzi, że jestem "Wiąckiem".
UsuńDo 3 lat ... - a potem? co dalej, maturzysto?
UsuńPrzede wszystkim naszym władzom potrzeba mądrości. Jak głosił ks. Piotr Skarga w "Kazaniach Sejmowych":
OdpowiedzUsuń"Próżno kto ma sobie o mądrość tuszyć, który się Pana Boga nie boi, a w grzechach leży"
W wątpliwej jakości obecnej demokracji nobilitowane zostało i awansowane na salony chamstwo i hołota, a kościół utracił autorytet, jakim cieszył się w pogardzanej komunie: dlaczego? Bo m.in.: wkroczył do polityki, "namaszczając" działania kiepskiego autoramentu politykierów, zapominając o słowach Św. Mateusza: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego?
OdpowiedzUsuń"Kupiłem pole, muszę wyjść je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Drugi rzekł: „Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Jeszcze inny rzekł: „Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał swemu słudze: „Wyjdź co prędzej na ulice i w zaułki miasta i sprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych!” Sługa oznajmił: „Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce”. Na to pan rzekł do sługi: „Wyjdź na drogi i między opłotki i przynaglaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”»."
Usuń