Z braku czegoś lepszego do roboty, burmistrz Romaniuk zamówił analizę hydraulika, co się może stać, gdy zabuduje się działkę w środku miasta.
Jak bowiem powszechnie (w magistracie) wiadomo, hydraulicy to wybitni specjaliści od hydrologii – czy jakoś tak.
„model jazdy samochodu bez informacji, ile paliwa jest w baku”.
Nie wiemy, jak wy, ale my zaczynamy spać od dziś z szeroko otwartymi oczami.
Swoją drogą, dlaczego ta kosztowna analiza nie jest powszechnie dostępna dla mieszkańców? Dlaczego nie możemy zapoznać się z nią przed sesją?
Czego się burmistrz Romaniuk boi? Wspomnień mieszkańców, że analiza, analizą, a Nil regularnie co kilkanaście lat zalewa?
Azaliż...czy to nie jest czasem przepychanie na siłę, kolanem, sprzedaży tej działki?
PS Jakie są ograniczenia analizy i margines błędu?
Czy analiza była recenzowana przez niezależnego eksperta?
Czy autor bierze odpowiedzialność za skutki błędów analizy?
Dokładnie jest tak jak piszesz. Chcą przepchnąć na chama bo chcą koniecznie sprzedać. Po co? Na jaką cholerę? Pamiętajcie radni że tego wam nie darujemy. I zrobimy wszystko aby was wytykano palcami do końca życia. Na pewno nie będziecie już radnymi.
OdpowiedzUsuń