Inwestycja w robota da Vinci w Kolbuszowej to gra o wysoką stawkę.
Zakup ze środków zewnętrznych na pierwszy rzut oka wydaje się świetnym pomysłem – skoro można dostać dofinansowanie, warto z niego skorzystać. Schody zaczynają się później.
Po zakończeniu gwarancji roczny kontrakt serwisowy może kosztować setki tysięcy złotych. Do tego dochodzą specjalistyczne instrumenty robota, które mają ograniczoną liczbę użyć i po jej przekroczeniu są blokowane przez system. Koszt narzędzi przypadających na jeden zabieg liczony jest często w tysiącach złotych.
Problem polega na tym, że podobne roboty funkcjonują już m.in. w Rzeszowie i Brzozowie. Ośrodki te dysponują również szerszym zapleczem diagnostycznym i onkologicznym, w tym możliwością prowadzenia leczenia skojarzonego z chemioterapią czy radioterapią. Część pacjentów może więc wybierać właśnie takie placówki.
Scenariusz optymistyczny: oddział staje się wyspecjalizowanym centrum zabiegowym, przyciąga pacjentów spoza regionu i wykonuje na tyle dużo operacji, że inwestycja zaczyna się bilansować.
Scenariusz pesymistyczny: koszty serwisu, materiałów eksploatacyjnych oraz konkurencja ze strony większych szpitali sprawiają, że liczba zabiegów okazuje się zbyt mała, aby pokryć wydatki związane z utrzymaniem robota.
Problem z robotem da Vinci jest taki, że nie wszystkie operacje prostaty wykonuje się robotem. Wykorzystuje się głównie go głownie do radykalnej prostatektomii przy raku.
Jeżeli przyjąć 50–70 operacji raka prostaty rocznie dla 60 tys. mieszkańców, to sam powiat kolbuszowski nie wygeneruje wystarczającej liczby pacjentów, aby utrzymać wyspecjalizowany program robotyczny
Czy ktoś w Zarządzie Powiatu Kolbuszowskiego policzył różne warianty funkcjonowania takiego oddziału? Czy powstał biznesplan uwzględniający koszty eksploatacji przez najbliższe lata?
Azaliż... czy na początek nie warto było skupić się na poprawie funkcjonowania SOR-u i organizacji podstawowych świadczeń, zanim powiat wejdzie w tak kosztowny projekt?
Co z tego mamy — my, mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego?Czy inwestycja nie ograniczy środków na SOR, internę, rehabilitację czy diagnostykę, z których korzysta znacznie więcej mieszkańców?
Musztarda po obiedzie.
OdpowiedzUsuńTeraz niektórzy obudzą się z ręką w nocniku, bo budżet się rozleci.
Może wzorem Dyzmy, jakoweś pielgrzymki i będzie cudowne uczucie spełnienia?
Q. fa ale jestem niezastąpiony. A w razie czego przekażemy robota w upainu?
Buczek musisz działać, bo na następna kadencję cię nie wybiorą. I wtedy musisz zacząć pracować ,aby 60 tys miesięcznie zarobić.
UsuńTy się o Buczka nie martw bo ciebie i tobie podobnych czapką nakryje. Martw się o siebie. Bo ani kasy ani widzę pomysłu na siebie nie masz.
UsuńDlaczego europoseł Buczek, nie zebrał tych 150 podpisów i nie zadał tych pytań staroście podczas głosowania nad absolutorium?
OdpowiedzUsuńChory świat. Jak będę chciał zadać pytanie mamie to muszę mieć wcześniej podpis taty i brata ?
UsuńMiał okazję zadać jakiekolwiek pytanie i usłyszeć odpowiedź?
UsuńMiał okazję ... w sprawach różnych. W dyskucji nad sprawozdaniem nie miał prawa zabrać głosu bo nie zebrał podpisów. Wypadałoby aby poseł znał prawo.
UsuńTo radni dziady od czego prócz diet tam siedzą? Puste łepetyny tchórze.
UsuńJak nie znasz przepisów to nie zabieraj głosu. Ponawiam pytanie. Czy ktoś mi da analizę dokonania Pana Buczka i Pana Starosty odnośnie działalności społecznej i gospodarczej. !! Czekam na info.
UsuńZrób sobie taką analizę osobiście skoro cię to tak ciekawi. Kimś się wyręczać tylko chcesz. Wiadomo że to nie na twoją głowę więc zapłać komuś kto ma rozum.
UsuńCo zabolało. Zbierasz podpisy i nie wiesz o co chodzi. Ktoś powiedział , że najlepiej to sterowć durniami.
UsuńMnie to wisi. Ani zbieram ani potępiam. A ty jak widać tylko żądania masz. Do roboty robimy nie gadamy!
UsuńMagiel wystawił piłkę komitetowi odwołania rady powiatu, a oni nic. Przecież wystarczy to skopiować i walić w Kardysia jak w bęben.Naprawdę chcecie go odwołać, czy tylko udajecie?
OdpowiedzUsuńno to robot musi zarobić na siebie i się spłacać, te koszty utrzymania, konserwacji, serwisu, obsługi, oprogramowania, to podobnie jak z tymi maszynami od owsiaka, amerykanie umieją robić biznes, a my w zamian możemy im wysłać babki do sprzątania
OdpowiedzUsuńoj tam , ja se sam wejde do królestwa niebieskiego bez tej waszej amerykańskiej mechanizacji
OdpowiedzUsuńDyzma zmobilizuj resztki kultury i honoru i oddej blache i zakończ marnowanie naszych pieniędzy, na wyjazdy w upainu !!!
OdpowiedzUsuńJak z Gilem jeździł tam i z powrotem to pasowało. Więc teraz siedź cicho.,
UsuńRomaniuk z Wójcickim wciąż odwracają kota ogonem i w kółko zrzucają odpowiedzialność na Zubę i Gila.
UsuńKompromitują się, opowieściami do dyrektorów, prezesów i właścicieli biznesu kolbuszowskiego, podłymi plotami i pomówieniami , co to wcześniejsi złego nie narobili.
Macie konkrety? Zgłoście durnie do stosowanych instytucji.
Wstyd, za takie POstępowanie. Wskazujecie i POdkreślacie jedynie swoje nieudacznictwo!
niech dyrektor pokaze umowe ossolińskich i bilans oddziału
UsuńKtos tu dal ciała z tymi Ossoliskimi nie sa jakimis specami .W Rzeszowie nie przepadaja za nimi a to w RKL zrobili sobie prywatny Folwark ,traktuja ludzi jak powietrze.A czy sobie poradza z tym sprzetem Davinci to inna sprawa.
OdpowiedzUsuń