Jak dwa lata temu przepowiedziała miejscowa wróżka Hazar, nowym dyrektorem MDK został Pan Andrzej Selwa z Urzędu Miejskiego. Skąd ona to wszystko wie?
Przepis na zostanie dyrektorem wydaje się prosty: jeździć z burmistrzem na Ukrainę, mówić niewiele, nie wychylać się i być na tyle dyskretnym, żeby większość mieszkańców zastanawiała się: „A kto to właściwie jest?”.
Naszym zdaniem warto było ogłosić otwarty konkurs i dać szansę kandydatom z zewnątrz. Może ktoś wniósłby do MDK trochę świeżych pomysłów, energii i nowego spojrzenia. Ale najwyraźniej uznano, że świeży powiew mógłby narobić przeciągu.
Znacznie bezpieczniej mieć na czele instytucji osobę dobrze znającą realia magistratu. Zwłaszcza gdy za niespełna rok wybory samorządowe, a MDK dysponuje sceną, nagłośnieniem, salami i możliwością organizowania wielu wydarzeń. Taki zbieg okoliczności bywa przecież bardzo wygodny.
Podobno wśród pracowników pojawiła się nadzieja, że teraz będzie spokojniej i luźniej.
My radzimy jeszcze nie otwierać szampana.
Nowy dyrektor będzie musiał przede wszystkim udowodnić, że nie jest tylko kolejnym urzędnikiem przeniesionym z jednego gabinetu do drugiego. A to oznacza, że prędzej czy później będzie chciał pokazać aktywność, pomysły i wyniki. A gdy szef chce pokazać wyniki... zwykle kończą się luzy.
Będziemy się temu z zainteresowaniem przyglądać. W końcu MDK to Miejski Dom Kultury, a nie Miejski Dom Karier.
więcej - kliknij tutaj
Azaliż... co ciekawe, w komunikacie ani słowa podziękowania dla dotychczasowego dyrektora Wiesława Sitki.
Ok, podejrzewamy że (wg autorów) nie ma za co, ale wypadałoby- prawda? Taka jakaś insza kultura nadchodzi. Turańska czy jakoś tak.
Zapowiada się naprawdę ciekawie.
byliśmy dawno temu na takiej imprezie jak tzw chmielowiec gratulował ogarnięcia budynku mdk pani Aleksandrze, i ją odwołał aby powołać menedzera kampanii swojej wyborczej, pana wiesława, jakoś tak dziwnie sie składa że obaj odchodzą w niesławie, a pani Aleksandrze dziękujemy za rozwój tylu młodych talentów
OdpowiedzUsuń