15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego, w Kolbuszowej odbyła się uroczystość wręczenia aktu mianowania Pana Franciszka Batorego na stopień porucznika.
Akt mianowania, w imieniu Ministra Obrony Narodowej, wręczył Szef Ośrodka Zamiejscowego w Rzeszowie Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji, płk Artur Chapski, w asyście Szefa Wojskowego Centrum Rekrutacji w Mielcu, ppłk. Witolda Witkowskiego oraz Burmistrza Kolbuszowej Grzegorza Romaniuka.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Wojska Polskiego, służb mundurowych, parlamentu, samorządu, instytucji oraz rodzina Pana Franciszka
W sobotę, 15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego, w Kolbuszowej odbyła się uroczystość wręczenia aktu mianowania Pana Franciszka Batorego na stopień porucznika.
A powiat napisał tak:
15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego, w Kolbuszowej odbyła się uroczystość wręczenia aktu mianowania Pana Franciszka Batorego na stopień porucznika.
Powiat Kolbuszowski reprezentował Starosta Kolbuszowski Józef Kardyś, który uczestniczył w wydarzeniu i złożył Panu Franciszkowi Batoremu serdeczne gratulacje, podkreślając jego dotychczasową służbę, zaangażowanie oraz wzorową postawę. Starosta wyraził również uznanie dla wszystkich żołnierzy i osób wspierających bezpieczeństwo Ojczyzny.
Akt mianowania, w imieniu Ministra Obrony Narodowej, wręczył Szef Ośrodka Zamiejscowego w Rzeszowie Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji, płk Artur Chapski, w asyście Szefa Wojskowego Centrum Rekrutacji w Mielcu, ppłk. Witolda Witkowskiego oraz Burmistrza Kolbuszowej Grzegorza Romaniuka.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Wojska Polskiego, służb mundurowych, parlamentu, samorządu, instytucji oraz rodzina Pana Franciszka. Obecność tak szerokiego grona gości podkreśliła rangę wydarzenia oraz szacunek dla awansowanego żołnierza.
No pięknie. Gmina napisała relację, a Powiat najwyraźniej uznał, że po co wymyślać własną, skoro można wziąć gotowca i wkleić. Wystarczyło tylko dopisać, że „Powiat Kolbuszowski reprezentował Starosta Józef Kardyś” i gotowe – powiatowa twórczość własna zakończona sukcesem.
Oczywiście nie twierdzimy, że to plagiat. Nie, skądże. To zapewne tylko wyjątkowo daleko posunięta inspiracja tekstem Gminy Kolbuszowa. Tak daleko, że nawet kolejność zdań i opis uroczystości, a nawet kropka w ppłk, postanowiły odbyć wspólną podróż.
Może następnym razem wystarczy napisać: „ i my tam byliśmy, miód i wino piliśmy”. Krócej, taniej i przynajmniej nikt nie będzie się zastanawiał, czy w Powiecie zabrakło własnego autora komunikatów.
I to wszystko w godzinach pracy za nasze piniądze.
Już nawet się nie wysilają tylko kopiuj wklej. Kompromitacji ciąg dalszy…
OdpowiedzUsuńUmiejętność pisania niestety zanika
OdpowiedzUsuń