Znane są już w listy kandydatów do sejmiku wojewódzkiego z naszego okręgu wyborczego.
Zaskoczeń dużych nie ma.Startuje Bogdan Romaniuk, oraz Ewa Draus z PiS. Zbigniew Stanisław Skalny z PO, Jerzy Biesiadecki Sojusz Lewicy Demokratycnej, Waldemar Zarębski, Artur Adam Kosiorowski z KNP, Tomasz Buczek z Ruchu Narodowego.
Szanse wyjścia mają tylko Bogdan Romaniuk i Ewa Draus. Reszta startuje tylko i wyłączenie w imię wyższych interesów partii do których należą.
Szkoda, bo Tomasz Buczek i Waldemar Zarębski mieliby spore szanse na wejście do rady miejskiej.
Coś w Kolbuszowej mogłoby się zmienić na lepsze, a tak będzie wszystko po staremu.
- Lokalne media
- Instytucje
- Kultura
- Sport
- Stowarzyszenia
- Ogłoszenia
piątek, 10 października 2014
Wróżenie z Fusa -ciąg dalszy
Stało się to co stać musiało- Dariusz Fus (po sporych przepychankach) został dyrektorem Liceum.
Gratulacje!
Pisałem o takiej możliwości już w czerwcu- kliknij tutaj.
Z jednej strony to dobrze, być może położy kres przepychankom między nauczycielami, z drugiej niekoniecznie- pan Dariusz może okazać się zbyt mientki.
Ja chciałbym aby młodzież z liceum była widoczna "na mieście".Wśród nich są ci, którzy kiedyś będą rządzić w Kolbuszowej.To źle że już dziś nie potrafią-nie próbują wpływać na to co dzieje się w naszym miasteczku.
W zeszłym roku dziewięcioletni Asean Johnson, wpłyną swoją płomienna mową nie tylko na mieszkańców Chicago, ale tez na burmistrza który jednak nie zamknął jego szkoły.
Może więc młodzież z naszych szkół średnich zacznie przychodzić na sesje rady miasta i powiatu?
Gratulacje!
Pisałem o takiej możliwości już w czerwcu- kliknij tutaj.
Z jednej strony to dobrze, być może położy kres przepychankom między nauczycielami, z drugiej niekoniecznie- pan Dariusz może okazać się zbyt mientki.
Ja chciałbym aby młodzież z liceum była widoczna "na mieście".Wśród nich są ci, którzy kiedyś będą rządzić w Kolbuszowej.To źle że już dziś nie potrafią-nie próbują wpływać na to co dzieje się w naszym miasteczku.
W zeszłym roku dziewięcioletni Asean Johnson, wpłyną swoją płomienna mową nie tylko na mieszkańców Chicago, ale tez na burmistrza który jednak nie zamknął jego szkoły.
Może więc młodzież z naszych szkół średnich zacznie przychodzić na sesje rady miasta i powiatu?
Innowacje po kolbuszowsku
Wszędzie na świecie najpierw pogłębia się rowy, buduje pobocza i na koniec kładzie się dywanik asfaltowy.
Starostwo powiatowe w Kolbuszowej ma inny pomysł.
Ekipa pracuje.
W ramach tego zadania nowy dywanik asfaltowy zostanie położony na dwóch odcinkach drogi powiatowej. Ponadto zostaną odmulone rowy oraz utwardzone pobocza. Aktualnie ekipa budowlana już pracuje nad położeniem dywanika. Pobocza wraz z uporządkowaniem rowów będą robione w następnej kolejności.
całość
Starostwo powiatowe w Kolbuszowej ma inny pomysł.
Ekipa pracuje.
W ramach tego zadania nowy dywanik asfaltowy zostanie położony na dwóch odcinkach drogi powiatowej. Ponadto zostaną odmulone rowy oraz utwardzone pobocza. Aktualnie ekipa budowlana już pracuje nad położeniem dywanika. Pobocza wraz z uporządkowaniem rowów będą robione w następnej kolejności.
całość
czwartek, 9 października 2014
Z kulturą na ty- ręce w kieszeniach.
Trzymanie rąk w kieszeniach, savoir - vivre uznaje za nietaktowny nawyk, pozwalający drugiemu człowiekowi poczuć się lekceważonym. Ręce wyjmuje się, rozmawiając i witając się z kimś. Dotyczy to nie tylko prawej dłoni. Wyprostowana postawa, palce na zewnątrz garderoby dają sygnał szacunku i zainteresowania. Ręce w kieszeniach natomiast dają wrażenie zbytniego luzu i lekceważenia.
![]() |
| zdjęcie- strona powiatowa |
środa, 8 października 2014
Ks. prał. Zdzisław Peszkowski
Dzisiaj obchodzimy siódma rocznicę śmierci ks. prał. Zdzisława Peszkowskiego.
Kapelan Rodzin Katyńskich, zmarł 8 października w wieku 89 lat. Brał udział w kampanii wrześniowej. Wzięty do niewoli sowieckiej, więziony był m.in. w obozie w Kozielsku. Uniknął śmierci w Katyniu. Wyszedł z ZSRR jako żołnierz armii gen. Andresa. Po wojnie wstąpił do polskiego seminarium w Orchard Lake w USA. Był m.in. naczelnym kapelanem Związku Harcerstwa Polskiego poza Krajem. W 1994 r. powrócił z emigracji. Podejmował liczne inicjatywy na rzecz upamiętnienia męczeństwa Polaków na Wschodzie.
To człowiek legenda, miał też powiązania z naszym miasteczkiem.
Swoją karierę wojskową rozpoczął w 1938 r., kiedy to trafił do elitarnej podchorążówki w Grudziądzu. Stamtąd dostał przydział do 20. Pułku Ułanów Jana Sobieskiego.
- Pamiętam straszliwe manewry w Kolbuszowej koło naszego pułku; w pewnym momencie przerwano je, a mnie kazano przyprowadzić rekrutów, których po przygotowaniu wysyłano do pułku. Dzięki temu zostałem z batalionem zapasowym, przygotowującym nowych ułanów na wojnę - opowiada ks. Peszkowski - Pamiętam także żurawiejkę naszego pułku „Nie masz pana nad ułana, nad ułana króla Jana”.
całość
Apelował o pojednanie i przebaczenie.
Cześć Jego Pamięci!
Kapelan Rodzin Katyńskich, zmarł 8 października w wieku 89 lat. Brał udział w kampanii wrześniowej. Wzięty do niewoli sowieckiej, więziony był m.in. w obozie w Kozielsku. Uniknął śmierci w Katyniu. Wyszedł z ZSRR jako żołnierz armii gen. Andresa. Po wojnie wstąpił do polskiego seminarium w Orchard Lake w USA. Był m.in. naczelnym kapelanem Związku Harcerstwa Polskiego poza Krajem. W 1994 r. powrócił z emigracji. Podejmował liczne inicjatywy na rzecz upamiętnienia męczeństwa Polaków na Wschodzie.
To człowiek legenda, miał też powiązania z naszym miasteczkiem.
Swoją karierę wojskową rozpoczął w 1938 r., kiedy to trafił do elitarnej podchorążówki w Grudziądzu. Stamtąd dostał przydział do 20. Pułku Ułanów Jana Sobieskiego.
- Pamiętam straszliwe manewry w Kolbuszowej koło naszego pułku; w pewnym momencie przerwano je, a mnie kazano przyprowadzić rekrutów, których po przygotowaniu wysyłano do pułku. Dzięki temu zostałem z batalionem zapasowym, przygotowującym nowych ułanów na wojnę - opowiada ks. Peszkowski - Pamiętam także żurawiejkę naszego pułku „Nie masz pana nad ułana, nad ułana króla Jana”.
całość
Apelował o pojednanie i przebaczenie.
Cześć Jego Pamięci!
Grzegorz Romaniuk nie jest Ukraińcem
Z Korso Kolbuszowskiego można dowiedzieć się coraz ciekawszych rzeczy.
Na przykład, że pan Grzegorz Romaniuk nie jest Ukraińcem- spora niespodzianka.
Radny wystąpił też z kuriozalnym apelem. - Nie życzę sobie, żeby przypisywano mi inną narodowość – stwierdził. - Nazywam się Romaniuk, a mój tata jest Bród, ale to była Polska, o tym trzeba pamiętać. Mówię to do ludzi z tej sali – powtórzył wzburzony radny.
Przebił go jednak Józef Kardyś który dla odmiany ujawnił że jest ... Węgrem.
Starosta odniósł się też do kwestii narodowościowych. Stwierdził, że jego rodzina w XVI wieku przybyła do Polski z Węgier. - Ja się nazywam Kardyś, moje nazwisko jest węgierskie. Możecie mówić, że jestem Węgrem, mnie to nie obchodzi – dodał.
Co ciekawe, to wszystko panowie powiedzieli (chyba) na trzeźwo, a my za to zapłaciliśmy.
Poszło o to, że starosta nie chce zorganizować zbiórki rzeczy dla uchodźców z terenów objętych walkami na Ukrainie.Dokładnie nie wiadomo dlaczego, bo tłumaczył to dosyć mętnie.Pamietam jednak że nie zorganizował też zbiórki na rzecz głodujących dzieci w Zambii, mimo iż poruszony był ich losem.
Wygląda na to, że po prostu ten typ tak ma.
Na przykład, że pan Grzegorz Romaniuk nie jest Ukraińcem- spora niespodzianka.
Radny wystąpił też z kuriozalnym apelem. - Nie życzę sobie, żeby przypisywano mi inną narodowość – stwierdził. - Nazywam się Romaniuk, a mój tata jest Bród, ale to była Polska, o tym trzeba pamiętać. Mówię to do ludzi z tej sali – powtórzył wzburzony radny.
Przebił go jednak Józef Kardyś który dla odmiany ujawnił że jest ... Węgrem.
Starosta odniósł się też do kwestii narodowościowych. Stwierdził, że jego rodzina w XVI wieku przybyła do Polski z Węgier. - Ja się nazywam Kardyś, moje nazwisko jest węgierskie. Możecie mówić, że jestem Węgrem, mnie to nie obchodzi – dodał.
Co ciekawe, to wszystko panowie powiedzieli (chyba) na trzeźwo, a my za to zapłaciliśmy.
Poszło o to, że starosta nie chce zorganizować zbiórki rzeczy dla uchodźców z terenów objętych walkami na Ukrainie.Dokładnie nie wiadomo dlaczego, bo tłumaczył to dosyć mętnie.Pamietam jednak że nie zorganizował też zbiórki na rzecz głodujących dzieci w Zambii, mimo iż poruszony był ich losem.
Wygląda na to, że po prostu ten typ tak ma.
wtorek, 7 października 2014
Kampania wyborcza w Kolbuszowej
Kampania wyborcza w pełni.W piątek nasi trzej muszkieterowie z PiS otworzyli Mc Donalda.
Dzień wcześniej otwarli ... przedszkole po temoizolacji.
W środę zaś na ulicy Żeromskiego, odbędzie się uroczyste otwarcie załatanej dziury pod domen radnego Pika.
Wśród uczestników będą rozlosowane atrakcyjne nagrody.
Dzień wcześniej otwarli ... przedszkole po temoizolacji.
W środę zaś na ulicy Żeromskiego, odbędzie się uroczyste otwarcie załatanej dziury pod domen radnego Pika.
Wśród uczestników będą rozlosowane atrakcyjne nagrody.
Atrakcyjne nagrody za religijność
Myślałem że otwarcie Mc Donalda przez trzech kolbuszowskich muszkieterów- Kardysia, Chmielowca, Zubę, nie przebije nic.A jednak... nie doceniłem pomysłowości miejscowego ludu.
W dniach 10-12 października obchodzić będziemy Dzień Papieski.
Pół biedy że w Kolbuszowej Jana Pawła II nie było, więc śladów nie mógł zostawić.Pielgrzymowanie polega jednak na tym, że należy odebrać kartę pielgrzyma, na każdej stacji podbić pieczątkę i dzięki temu weźmie się udział w losowaniu atrakcyjnych nagród.
Zmieniamy religię w Mc Donalda.
W dniach 10-12 października obchodzić będziemy Dzień Papieski.
Pół biedy że w Kolbuszowej Jana Pawła II nie było, więc śladów nie mógł zostawić.Pielgrzymowanie polega jednak na tym, że należy odebrać kartę pielgrzyma, na każdej stacji podbić pieczątkę i dzięki temu weźmie się udział w losowaniu atrakcyjnych nagród.
Zmieniamy religię w Mc Donalda.
poniedziałek, 6 października 2014
Dorian Pik idzie w politykę
W zeszłym roku Dorian Pik ogłosił wszem i wobec, że poświęca się całkowicie karierze estradowej z zespołem Le Moor.
Cool!
Aliści....
Ostatnio z internetu zniknął najsłynniejszy i najbardziej profesjonalny clip Le Moora -Dam ci dychę.
Wiadomo przed wyborami zabijanie księdza nie jest zbyt polityczne, zwłaszcza w Kolbuszowej.
Czyżby starsi w wierze wytłumaczyli Dorianowi, żeby się lepiej z tym teraz nie afiszować?
Jest to roztropna decyzja- jeśli chce się wejść w politykę, to trzeba iść na kompromisy.Traci się jednak w ten sposób wiarygodność jako artysta.
Cool!
Aliści....
Ostatnio z internetu zniknął najsłynniejszy i najbardziej profesjonalny clip Le Moora -Dam ci dychę.
Wiadomo przed wyborami zabijanie księdza nie jest zbyt polityczne, zwłaszcza w Kolbuszowej.
Czyżby starsi w wierze wytłumaczyli Dorianowi, żeby się lepiej z tym teraz nie afiszować?
Jest to roztropna decyzja- jeśli chce się wejść w politykę, to trzeba iść na kompromisy.Traci się jednak w ten sposób wiarygodność jako artysta.
Przetarg na wywóz śmieci w Kolbuszowej
Na ostatniej sesji rady miejskiej nastąpił ciąg dalszy afery z przetargiem na wywóz śmieci.
Konsorcjum ASA-Dezako jako jedyne złożyło ofertę i to na ponad 3.5 miliona złotych.Czyli ponad dwukrotnie wyższą od obecnej.Oznacza to dla nas wzrost opłat za śmieci o 100%.
W tej sytuacji jedyną logiczną decyzją było unieważnienie przetargu.Burmistrz mógł to zrobić sam bez podawania przyczyn- ma do tego prawo.Rozegrał to jednak w inny sposób, zmuszając do podjęcia tej decyzji radę miejską- w praktyce przegłosowali to frycowe.
Ktoś potrzebował alibi, że chciał ale nie wyszło?Co jeszcze ciekawsze- zawsze mający coś dopowiedzenia na wszystkie tematy radny Fryc nagle zniknął.
Wiele spraw w tym przetargu budzi zdziwienie niestety radnych miejskich to nie interesuje.
1. Dlaczego podczas trwania przetargu zmniejszono kwotę gwarancyjną o połowę?
2.Kto i na jakiej podstawie wyliczył przybliżoną wartość zamówienia na 2.7 miliona?To prawie milion więcej niż płacimy obecnie.

3.Dlaczego podano tą kwotę skoro zwykle urząd tego nie robi?Chciano mieć pewność że padnie odpowiednio wysoka ceną?
Dlaczego tych pytań nie zadał na sesji rady miejskiej przewodniczący Komisji Rewizyjnej, kandydat na burmistrza- radny Michał Karkut?
Nie chce zostać burmistrzem?
Konsorcjum ASA-Dezako jako jedyne złożyło ofertę i to na ponad 3.5 miliona złotych.Czyli ponad dwukrotnie wyższą od obecnej.Oznacza to dla nas wzrost opłat za śmieci o 100%.
W tej sytuacji jedyną logiczną decyzją było unieważnienie przetargu.Burmistrz mógł to zrobić sam bez podawania przyczyn- ma do tego prawo.Rozegrał to jednak w inny sposób, zmuszając do podjęcia tej decyzji radę miejską- w praktyce przegłosowali to frycowe.
Ktoś potrzebował alibi, że chciał ale nie wyszło?Co jeszcze ciekawsze- zawsze mający coś dopowiedzenia na wszystkie tematy radny Fryc nagle zniknął.
Wiele spraw w tym przetargu budzi zdziwienie niestety radnych miejskich to nie interesuje.
1. Dlaczego podczas trwania przetargu zmniejszono kwotę gwarancyjną o połowę?
2.Kto i na jakiej podstawie wyliczył przybliżoną wartość zamówienia na 2.7 miliona?To prawie milion więcej niż płacimy obecnie.

3.Dlaczego podano tą kwotę skoro zwykle urząd tego nie robi?Chciano mieć pewność że padnie odpowiednio wysoka ceną?
Dlaczego tych pytań nie zadał na sesji rady miejskiej przewodniczący Komisji Rewizyjnej, kandydat na burmistrza- radny Michał Karkut?
Nie chce zostać burmistrzem?
niedziela, 5 października 2014
Zabawy kolbuszowskiej elyty
W Stanach Zjednoczonych trwa strajk pracowników Mc Donalda żądających godziwej zapłaty za swoją pracę.

Kolbuszowscy samorządowcy z PiS solidaryzują się jednak z pracodawcami którzy płacą tylko minimalną krajową.Jest to chyba niezgodne z programem Prawa i Sprawiedliwości, ale kto by się takimi pierdołami przejmował.

Na otwarcie nowego baru nie zaproszono mieszkańców , tylko miejscową śmietankę towarzyską ,aby broń Boże, nie mieszała się z motłochem pracującym za 1600 złotych miesięcznie.

Dla szaraków otwarcie zrobiono dzień później.
Miejscowa wadza jeszcze raz pokazała kto tu rządzi.


Kolbuszowscy samorządowcy z PiS solidaryzują się jednak z pracodawcami którzy płacą tylko minimalną krajową.Jest to chyba niezgodne z programem Prawa i Sprawiedliwości, ale kto by się takimi pierdołami przejmował.

Na otwarcie nowego baru nie zaproszono mieszkańców , tylko miejscową śmietankę towarzyską ,aby broń Boże, nie mieszała się z motłochem pracującym za 1600 złotych miesięcznie.

Dla szaraków otwarcie zrobiono dzień później.
Miejscowa wadza jeszcze raz pokazała kto tu rządzi.

sobota, 4 października 2014
Magiel -reszta gminy 3 -1
Mam to szczęście, przywilej, przeznaczenie,przekleństwo(?), że kilka razy w roku jestem w miejscach w których nie było jeszcze mieszkańca RKL (i długo nie będzie).
Dzięki temu, mam też okazję obserwować jak funkcjonują małe społeczności lokalne, podobne do naszej w innych znacznie bogatszych krajach.
Wszędzie są mniejsze, lub mniejsze problemy: korupcja, nepotyzm,bieda, bezrobocie- czyli podobnie jak u nas.
Jest jednak ogromna róznica w rozwiązywaniu tych spraw.U nas się bełta jeszcze bardziej w tej brudnej wodzie, tuszuje.Tam po ujawnieniu, nieprawidłowości czyści się do spodu, a winni usuwani z życia publicznego praktycznie na zawsze.
Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że lokalni przywódcy, liderzy są bezwzględnie rozliczani ze swoich działań nie tylko w wyborach, ale też codziennie przez świadomych swoich praw i obowiązków obywateli.
W Kolbuszowej, w Polsce nie zmieni się nic na lepsze, jeśli nie zmienimy się my sami.
To my jesteśmy sprawcami tego bajzlu dookoła. Nie mityczni "Oni".
Podczas konsultacji Strategi Rozwoju Miasta i Gminy Kolbuszowa na lata 2014-2020 tylko jeden mieszkaniec z 25 tysięcy złożył uwagi do tego dokumentu.Z czterech uwzględniono 3.
Co symptomatyczne, nie pofatygował się żaden z radnych- widocznie za to nie płacą diety.
Dzięki temu, mam też okazję obserwować jak funkcjonują małe społeczności lokalne, podobne do naszej w innych znacznie bogatszych krajach.
Wszędzie są mniejsze, lub mniejsze problemy: korupcja, nepotyzm,bieda, bezrobocie- czyli podobnie jak u nas.
Jest jednak ogromna róznica w rozwiązywaniu tych spraw.U nas się bełta jeszcze bardziej w tej brudnej wodzie, tuszuje.Tam po ujawnieniu, nieprawidłowości czyści się do spodu, a winni usuwani z życia publicznego praktycznie na zawsze.
Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że lokalni przywódcy, liderzy są bezwzględnie rozliczani ze swoich działań nie tylko w wyborach, ale też codziennie przez świadomych swoich praw i obowiązków obywateli.
W Kolbuszowej, w Polsce nie zmieni się nic na lepsze, jeśli nie zmienimy się my sami.
To my jesteśmy sprawcami tego bajzlu dookoła. Nie mityczni "Oni".
Podczas konsultacji Strategi Rozwoju Miasta i Gminy Kolbuszowa na lata 2014-2020 tylko jeden mieszkaniec z 25 tysięcy złożył uwagi do tego dokumentu.Z czterech uwzględniono 3.
Co symptomatyczne, nie pofatygował się żaden z radnych- widocznie za to nie płacą diety.
środa, 1 października 2014
Magiel ma stracha
Boje się jak jasna cholera.Nie,nie dlatego, że mnie obleją smołą, wytarzają w pierzu i wygonią ze wsi.
Boję się, że mnie nie zrozumieją, że nie uwierzą że piszę tego bloga, bo kocham to nie najpiękniejsze miasteczko na świecie.
Wracam w niedzielę.
Boję się, że mnie nie zrozumieją, że nie uwierzą że piszę tego bloga, bo kocham to nie najpiękniejsze miasteczko na świecie.
Wracam w niedzielę.
wtorek, 30 września 2014
Logika kolbuszowskich samorządowców
Dzisiaj o godz. 13.00 w budynku Domu Kultury w Kolbuszowej odbędzie sie LVIII sesja VI kadencji Rady Miejskiej w Kolbuszowej.
Warto przyjść i na własne oczy przekonać się kto z naszych samorządowców dba naprawdę o nasze interesy.
Gdyby państwo zażądało od naszych rodzin zorganizowania przetargów na wynoszenie śmieci z domu, mieszkania, to wszyscy domownicy złożyliby swoje oferty.Chociażby dlatego , że nawet gdy przetarg wygra rozpuszczona córka, czy też złośliwa teściowa to i tak pieniądze zostaną w domu.Po co płacić obcemu, nawet jeśli zarząda niewiele?
Tak zrobiono w Nowej Dębie i w wielu innych miastach w Polsce.W Kolbuszowej obowiązuje inna logika.
Lepiej płacić obcym i to znacznie powyżej kosztów gdybyśmy tą pracę wykonali sami.
Dzisiaj na sesji rady miejskiej odbędzie się festiwal uzasadnień, że jednak nie warto przekształcać ZUK- to nie na nasze głowy, i że lepiej zapłacić znacznie więcej obcemu przedsiębiorcy.
Tą sytuację przewidziałem już prawie 3 miesiące temu we wpisie:Ktoś wziął w łapę za śmieci?-kliknij tutaj
poniedziałek, 29 września 2014
Państwo Indykowie z Raniżowa parą diecezjalną
Burmistrz Zuba w ramkach
Korso przeprowadziło przedwyborczy wywiad z burmistrzem Zubą podsumowujący mijająca kadencję.
Pierwsze pytanie dotyczyło strefy ekonomicznej.Burmistrz chwali się jakich to inwestorów sprowadził i cieszy się że:
Teraz jest czas, gdy zaczynamy zbierać owoce naszych działań planistycznych rozpoczętych siedem lat temu.
Niestety Korso nie pociągnęło tematu- a szkoda. Pierwszy inwestor zatrudni 30 pracowników ,a drugi chce tam zrobić inkubator biotechnologiczny gdzie załapie się też najwyżej 30 osób.Czyli siedem lat roboty z przewagą roboty żeby powstało 60 miejsc pracy.Płakać czy się już śmiać?
Aby sytuacja na kolbuszowskim rynku pracy była w miarę normalna to trzeba stworzyć około 1000 nowych miejsc pracy.O tym jednak burmistrz nie powiedział a pani Joanna się nie zapytała.A szkoda, bo w tym tempie rozwoju stworzymy niezbędna ilość miejsc pracy za 98 lat.
Co ciekawe inkubator biotechnologiczny będzie promował żywność zmieniona genetycznie z czym się na świecie już walczy i co jest zapisane nawet w programie PiS.
Burmistrz nie powiedział też dlaczego w sąsiednich strefach są kolejki inwestorów, a nasza ciągle świeci pustakami.Skoro nie wie dlaczego tak się dzieje, to nie rozwiąże tego problemu nawet do końca przyszłej kadencji.
Pierwsze pytanie dotyczyło strefy ekonomicznej.Burmistrz chwali się jakich to inwestorów sprowadził i cieszy się że:
Teraz jest czas, gdy zaczynamy zbierać owoce naszych działań planistycznych rozpoczętych siedem lat temu.
Niestety Korso nie pociągnęło tematu- a szkoda. Pierwszy inwestor zatrudni 30 pracowników ,a drugi chce tam zrobić inkubator biotechnologiczny gdzie załapie się też najwyżej 30 osób.Czyli siedem lat roboty z przewagą roboty żeby powstało 60 miejsc pracy.Płakać czy się już śmiać?
Aby sytuacja na kolbuszowskim rynku pracy była w miarę normalna to trzeba stworzyć około 1000 nowych miejsc pracy.O tym jednak burmistrz nie powiedział a pani Joanna się nie zapytała.A szkoda, bo w tym tempie rozwoju stworzymy niezbędna ilość miejsc pracy za 98 lat.
Co ciekawe inkubator biotechnologiczny będzie promował żywność zmieniona genetycznie z czym się na świecie już walczy i co jest zapisane nawet w programie PiS.
Burmistrz nie powiedział też dlaczego w sąsiednich strefach są kolejki inwestorów, a nasza ciągle świeci pustakami.Skoro nie wie dlaczego tak się dzieje, to nie rozwiąże tego problemu nawet do końca przyszłej kadencji.
niedziela, 28 września 2014
Wywóz śmieci z Kolbuszowej - o co tu biega?
Wiadomo że o pieniądze.Dlaczego jednak kolbuszowscy samorządowcy nie starają się o uzyskanie jak najlepszej ceny za tę usługę?Nie chcą działać w naszym interesie?Najprostszym sposobem jest przekształcenie ZUK w spółkę i wystawienie własnej uczciwej ceny.Wtedy prywatne spółki chcące wygrać musiałby być bardziej konkurencyjne.
W Kolbuszowej uznano że nie warto tego robić ponieważ ZUK jest za drogi i nieekonomiczny.Co ciekawe nikt nie mówi tego wprost tylko czynione są aluzje.
Radny Karkut: ASA dwoma śmieciarkami wywoziła śmieci z gminy w tydzień, a nasz własny ZUK trzema śmieciarkami w miesiąc. Wnioski nasuwają się same. Jest to nieprawda, typowa manipulacja, ale kto to będzie sprawdzał?W świadomości ma pozostać fakt że ZUK jest (niby) nieekonomiczny.
Aliści....
W pobliskiej Nowej Dębie wygrywa w cuglach miejska spóka nie mając do tego konkurencji.

Dlaczego tam nie przystąpiły do przetargu ASA, Dezako, lub konsorcjum tych firm, skoro mają mniejsze koszy niż spółki komunalne?
W Nowej Dębie dało się to zrobić w Kolbuszowej nie można.Kwestią otwartą pozostaje -dlaczego?
Ponieważ radny Dorian Pik zaczął zbierać podpisy pod swoja kandydaturą, to warto się o to zapytać.
W Kolbuszowej uznano że nie warto tego robić ponieważ ZUK jest za drogi i nieekonomiczny.Co ciekawe nikt nie mówi tego wprost tylko czynione są aluzje.
Radny Karkut: ASA dwoma śmieciarkami wywoziła śmieci z gminy w tydzień, a nasz własny ZUK trzema śmieciarkami w miesiąc. Wnioski nasuwają się same. Jest to nieprawda, typowa manipulacja, ale kto to będzie sprawdzał?W świadomości ma pozostać fakt że ZUK jest (niby) nieekonomiczny.
Aliści....
W pobliskiej Nowej Dębie wygrywa w cuglach miejska spóka nie mając do tego konkurencji.

Dlaczego tam nie przystąpiły do przetargu ASA, Dezako, lub konsorcjum tych firm, skoro mają mniejsze koszy niż spółki komunalne?
W Nowej Dębie dało się to zrobić w Kolbuszowej nie można.Kwestią otwartą pozostaje -dlaczego?
Ponieważ radny Dorian Pik zaczął zbierać podpisy pod swoja kandydaturą, to warto się o to zapytać.
sobota, 27 września 2014
Dlaczego nie przekształcimy ZUK?
Afera z przetargiem na odbiór odpadów z terenu gminy Kolbuszowa trwa w najlepsze.Nikt jednak nie chce uderzyć się w piersi.
Burmistrz Zuba schował głowę w piasek. Józef Fryc- szara eminencja rady, zaszył się w swojej rezydencji w Porębach Kupieńskich ( do kupienia za jedyne 1.4 miliona złotych). Za to kandydat na burmistrza - radny Michał Karkut sypie pomysłami rozwiązania problemu jak z rękawa.Pisze o wszystkim, tylko nie o najprostszej naturalnej drodze.
Wystarczy przekształcić ZUK w spółkę i wystawić realną cenę w przetargu.Można to zrobić w 2 miesiące, za 10-20 tysięcy złotych.Czasu jest więc wystarczająco,pieniędzy starczy ze zrzutki diet radnych - to przede wszystkim oni zawinili w tej sprawie nie monitorując tego co robi burmistrz.
Radni Fryc i Karkut twierdza że nie opłaca się tego zrobić, ponieważ: wyceny ZUK są znacznie wyższe niż te które padają w przetargu.
Wolne żarty! Kto widział i analizował te wyliczenia?
To nie jest wyższa matematyka.Prześlijcie mi wycenę ZUK i to co obrachowali na 2.7 miliona miejscy fachofcy i w ciągu 48 godzin podam realną cenę za którą może wywozić śmiecie nasze miejskie przedsiębiorstwo.Jestem też wstanie też przekonać do tej wyceny dyrektora Andrysia.
To jak? Robicie dalej pod stołem te swoje szemrane interesy ,czy wykładacie karty na stół?
Burmistrz Zuba schował głowę w piasek. Józef Fryc- szara eminencja rady, zaszył się w swojej rezydencji w Porębach Kupieńskich ( do kupienia za jedyne 1.4 miliona złotych). Za to kandydat na burmistrza - radny Michał Karkut sypie pomysłami rozwiązania problemu jak z rękawa.Pisze o wszystkim, tylko nie o najprostszej naturalnej drodze.
Wystarczy przekształcić ZUK w spółkę i wystawić realną cenę w przetargu.Można to zrobić w 2 miesiące, za 10-20 tysięcy złotych.Czasu jest więc wystarczająco,pieniędzy starczy ze zrzutki diet radnych - to przede wszystkim oni zawinili w tej sprawie nie monitorując tego co robi burmistrz.
Radni Fryc i Karkut twierdza że nie opłaca się tego zrobić, ponieważ: wyceny ZUK są znacznie wyższe niż te które padają w przetargu.
Wolne żarty! Kto widział i analizował te wyliczenia?
To nie jest wyższa matematyka.Prześlijcie mi wycenę ZUK i to co obrachowali na 2.7 miliona miejscy fachofcy i w ciągu 48 godzin podam realną cenę za którą może wywozić śmiecie nasze miejskie przedsiębiorstwo.Jestem też wstanie też przekonać do tej wyceny dyrektora Andrysia.
To jak? Robicie dalej pod stołem te swoje szemrane interesy ,czy wykładacie karty na stół?
Wykup słowo
Nasza rodaczka z Kolbuszowej bierze udział w ciekawym projekcie literackim.
Warto wspomóc tę inicjatywę.
Mamy teraz weekendowy konkurs na rymowankę z użyciem słów "Wykup Słowo". Zwycięzca będzie mógł wybrać dowolne słowo do naszej antologii "Autostop(y)". Zapraszamy do zabawy!
kliknij tutaj
Warto wspomóc tę inicjatywę.
Mamy teraz weekendowy konkurs na rymowankę z użyciem słów "Wykup Słowo". Zwycięzca będzie mógł wybrać dowolne słowo do naszej antologii "Autostop(y)". Zapraszamy do zabawy!
kliknij tutaj
piątek, 26 września 2014
Prowincjonalne bezguście
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




