środa, 3 czerwca 2026

Razem w Dzikowcu



Nikola urodziła się jako wcześniak w 28. tygodniu ciąży. Pierwsze objawy problemów zdrowotnych pojawiły się około dziewiątego miesiąca życia.


U dziewczynki zdiagnozowano znaczne skrzywienie nóg do środka, które z czasem zaczęło zagrażać również biodrom. Przez lata przechodziła rehabilitację oraz leczenie z wykorzystaniem toksyny botulinowej, jednak konieczna okazała się specjalistyczna operacja.


Lekarze zdecydowali o jednoczesnym przeprowadzeniu zabiegu obu nóg i stóp. Koszt całego leczenia wraz z rehabilitacją przekraczał 200 tys. zł.


Po występie, Pan Andrzej przy barze, będzie udzielał porad prawnych, a Pani Ela  dawać zastrzyki.





6 komentarzy:

  1. Piękna akcja!

    OdpowiedzUsuń
  2. to pięknie że ludzie pomagają innym, ale co się dzieje z ciężkimi pieniędzmi które przedsiębiorcy i pracownicy wpłacają na zus, gdzie te pieniądze się podziewają, ponoć dyrektorzy szpitali, nfz zarabiają wielkie pieniądze a na leczenie dzieci nie ma

    OdpowiedzUsuń
  3. dzieci powinno się leczyć za darmo , a nie wyłudzać pieniądze przez jakieś zrzutki, akcje charytatywne, jak nisko upadła etyka lekarska

    OdpowiedzUsuń
  4. trzeba tu wspomnieć o likwidacji porodówki w kolbuszowskim szpitalu, teraz nowej dębie, taką mamy służbę zdrowia, taki system i taką politykę w naszym kraju, to wszystko jest do wymiany

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to gdzie pieniądze, przecież KałOwce muszą na kilometrówki mieć dziesiątki tysięcy na osobę choć auta nie mają, muszą swoim miliony płacić za spacer po lesie, muszą wypłacać czynsz za mieszkanie chociaż mają chałupę kilkanaście minut od sejmu. I tak dalej i tak dalej. W ciągu tych dwóch lat do wyborów które przerżną dobiją tą naszą biedną ojczyznę ale za to szybko potem zgniją w więzieniach bo ich Ameryka nie przyjmie a ruski i Ukrainiec wiadomo jak potraktują.

    OdpowiedzUsuń
  6. do czego to doszło żeby żebrać na leczenie dzieci

    OdpowiedzUsuń

Komentarz ukaże się po akceptacji przez administratora.