woda przy byle deszczu przez tę budowę nie zaleje.
Tak też jest przy przepychaniu budowy parkingu piętrowego (teraz z kładką), na terenie zalewowym. Burmistrz uspokaja i zapewnia, że wszystko jest w porządku i nikomu ta inwestycja nie zagraża. Równocześnie włodarz zachęca wszystkich do nauki pływania.
Azaliż.... przy okazji przepychanek Weryniaków ze Starostwem o budowę siedziby Dróg powiatowych, wyszło na jaw, że gmina nie posiada stosownych studiów na temat ryzyka podtopień.
Czyli zapewnienia burmistrza, są funta kłaków warte i oparte głownie na wróżeniu z fusów.
Na wszelki wypadek burmistrz z Naszym Jakże Umiłowanym Posłem trenują, ach trenują.
Wiadomo- licho nie śpi.
Naszym zadaniem, nie ma co oszczędzać i magistrat powinien natychmiast zamówić w pełni profesjonalną ekspertyzę, u słynnej lokalnej wróżki Hazar, znanej z niezwykle trafnych przepowiedni.














