Wiadomo że radny Bogdan Romaniuk groszem nie śmierdzi. Mimo to siem wykosztował i w artykule w Korso sponsorowanym przez samego siebie wychwala pod niebiosa starostę Józefa Kardysia.
Ok, ludzie mają różne hobby.
Mamy w związku z tym, mamy do radnego tylko jedno pytanie. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego PiS odwołał starostę Kardysia ze stanowiska przewodniczącego tej partii w powiecie Kolbuszowskim i powołał na ten stołek Pana Bogdana Romaniuka?
A tak na marginesie.
Jeżeli referendum jest „totalną ściemą”, akcją garstki ludzi i nie ma żadnego społecznego znaczenia, to dlaczego PiS i ludzie związani z obecną władzą poświęcają mu tyle uwagi?
Przykre jest to, że samorządowiec z tak wielkim doświadczeniem, przewodniczący PiS w naszym powiecie, podważa podstawy naszej demokracji i uderza w samą ideę referendum.
Bo demokracja, Panie Przewodniczący, nie polega na tym, że obywatel może raz na pięć lat wrzucić kartkę do urny, a potem przez całą kadencję ma siedzieć cicho i podziwiać władzę.
Referendum nie jest żadną „ściemą”, tylko jednym z demokratycznych sposobów, w którym mieszkańcy mogą powiedzieć: sprawdzamy.
Co więcej, argument o „naturalnej weryfikacji”, jaką mają być wyłącznie wybory, brzmi szczególnie dziwnie w ustach człowieka, który sam został powołany przez partyjne władze w miejsce Józefa Kardysia na stanowisko pełnomocnika PiS w powiecie.
Czyżby w PiS uznano, że weryfikować można przed końcem kadencji — ale mieszkańcom już nie wolno?
No i wracamy do naszego jedynego pytania. Skoro starosta Józef Kardyś jest tak znakomitym gospodarzem, skutecznym liderem i wszystko w powiecie pod jego kierownictwem działa tak wspaniale, że referendum jest aż „totalną ściemą”, to dlaczego jego własna partia uznała, że na stanowisku szefa PiS w powiecie powinien zastąpić go właśnie Bogdan Romaniuk?
Azaliż.... może zamiast obrażać ponad 5 tys mieszkańców, którzy podpisali się pod inicjatywą referendalną, warto najpierw wyjaśnić mieszkańcom tę małą partyjną zagadkę.
.jpg)
.jpg)
