Jeden z naszych Czytelników mieszka w małym miasteczku na peryferiach Stanów Zjednoczonych.
Burmistrzem był tam ponad 70-letni, wiekowy już pan, który rządził miasteczkiem przez ponad 40 lat. Przez kolejne dekady zdążył się chyba wszystkim opatrzyć, a mimo to mieszkańcy najwyraźniej wciąż mieli do niego zaufanie.
W kolejnych wyborach przeciwko urzędującemu burmistrzowi stanął młody kontrkandydat. Rozpoczął szeroką, nowoczesną i — jak twierdzi nasz Czytelnik — bardzo brudną kampanię. Były media społecznościowe, reklamy, promocja i oczywiście spore pieniądze wydane na przekonanie mieszkańców, że najwyższy czas na zmianę.
Dotychczasowy burmistrz nie zamierzał jednak wdawać się w tę polityczną bijatykę. Nie prowadził wielkiej kampanii. Nie zasypywał mieszkańców reklamami. Nie produkował setek wpisów w internecie.
Wydał pieniądze tylko na jeden, skromny baner.
Napisał na nim:
„Jeśli nie chcecie, abym był burmistrzem, to mnie nie wybierajcie”.
I co?
Dostał prawie 80 procent głosów.
Może więc czasami warto po prostu zaufać mieszkańcom?
W Kolbuszowej mamy jednak trochę inną filozofię.
Starosta Józef Kardyś zamieścił wprawdzie w Biuletynie Informacji Publicznej informację dotyczącą referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu Kolbuszowskiego, ale — mówiąc delikatnie — zrobił tylko ustawowe minimum.
Na stronie internetowej powiatu o referendum próżno szukać wyraźnej, łatwo dostępnej informacji. Nie ma również — przynajmniej na oficjalnych kanałach — szczególnej komunikacji w mediach społecznościowych.
A przecież referendum jest ważnym wydarzeniem dla całej lokalnej społeczności. Nie jest to prywatna sprawa kilku osób. To procedura, która dotyczy wszystkich mieszkańców powiatu.
Naszym zdaniem informacja o referendum powinna być więc nie tylko opublikowana w BIP-ie, ale również w widocznym miejscu na stronie internetowej powiatu oraz w oficjalnych mediach społecznościowych urzędu.
Nie po to, żeby kogokolwiek namawiać do głosowania „za” lub „przeciw”.
Po prostu po to, żeby mieszkańcy wiedzieli, że takie referendum się odbędzie.
Byłby to również wyraz szacunku dla tych mieszkańców, którzy złożyli podpisy pod wnioskiem o jego przeprowadzenie. Można się z ich inicjatywą zgadzać albo nie. Można ją popierać albo krytykować. Ale trudno udawać, że nic się nie wydarzyło.
Dlatego nasuwa się pytanie:
Azaliż czego właściwie boi się starosta Józef Kardyś?
Tego, że mieszkańcy dowiedzą się o referendum?
Tego, że zbyt wiele osób pójdzie do urn?
A może po prostu liczy na to, że informacja o referendum gdzieś po cichu zniknie w zakamarkach BIP-u, a mieszkańcy dowiedzą się o nim przypadkiem?
Bo jeśli starosta jest przekonany, że mieszkańcy są zadowoleni z pracy Rady Powiatu i że referendum nie ma większych szans powodzenia, to chyba nie powinien mieć żadnego problemu z tym, aby o referendum poinformować głośno, jasno i transparentnie.
W końcu demokracja chyba nie polega na tym, żeby mieszkańcy wiedzieli jak najmniej.
Może więc zamiast chować informację w BIP-ie wystarczy powiedzieć mieszkańcom wprost:
30 sierpnia odbędzie się referendum. To Wy zdecydujecie.
A potem — podobnie jak amerykański burmistrz — pozwolić ludziom zagłosować.
Powtórzę kolejny raz opinię jaka krąży wśród ludzi co obserwują ten powiatowy cyrk. Z całej tej pożal się Boże powiatowej rady jedynie Kardyś ma rozum i spryt do rządzenia . Ci radni mają w głowie tylko dietę na którą pokusi się no niestety ubogi człowiek. Ale jak w głowie ubogo to te kilkanaście stówek nęci.no i jeszcze jakiś interesik jak kiedyś pola przy obecnej obwodnicy trzeba przypilnować bez hejtowania rzecz jasna😉
OdpowiedzUsuńJakby ktoś udawał że jest inaczej to przypomnę jak starosta stawiał całe lata do pionu byłych burmistrzów a poseł też przy nim nie podskakiwał. Kręcił nimi jak chciał.
Między radnymi z powiatu a gminnymi to przepaść bo w gminie kilku rozsądnych znajdzie. W powiecie pustka.
Niech się uda to referendum. Nowe idzie. Oby lepsze.
To po kiego Kardyś promował w radzie nieudaczników?
UsuńCo w prezydium robi Marek Kuna?
Były różne kandydatury. Ludziom pasuje Kuna czy Ewelinka no to mają. Kardyś nie wiem czy promował bo mam to głęboko ale z pewnością mierni mu pasują. Im też to pasuje i tak się kręci.
UsuńTeraz dobry czas aby to przerwać
UsuńPodajcie mi te punkty, które były motorem do odwołania w referendum, bo nigdzie nie mogę znaleść. Podajcie chociaż linka
UsuńNajpoważniejszym zarzutem był brak transparentności pracy rady powiatowej i zarządu. Robią, co chcą i my mieszkańcy nie możemy uczestniczyć w procesie uchwałodawczym.
UsuńStany to inna mentalność inni ludzie inne społeczeństwo the haves and have-nots. Dziś masz Ty a jutro mam ja. W Polsce wygląda to inaczej jeśli masz znaczy że ukradłeś zakimbinowales taka pozostałość po zaborach i komunie. Jak Amerykańska firma osiągnie sukces to jest wspólny sukces a jak Polska firma osiągnie sukces to już coś podbija. Kolejna cecha. Podbija. Zespół ABBA był dobry ale Szwedzi nie podali że podbija Europę byli europejczykami i grali u siebie. Następna cechą to brak afirmacji sukcesu. W Polsce nie chwalimy to jest niemiłe widziane. Co do meritum znając Polska mentalność oraz kolbuszowskie dziadostwo i tubylcze zwyczaje i mental jakże skrajny zastanówmy się czy nie wpadniemy z deszczu pod rynnę. Niby fajnie bo referendum "zmiana " ale nie zmiana mentalności . Nawet na strefę tu nikt nie chce przyjść bo Kolbuszowa raczej nie uchodzi za coś wspaniałego a wręcz przeciwnie. I żeby nie było jestem neutralny nie jestem ZA ani PRZECIW ale znając kombuszowian wiem że może być gorzej
OdpowiedzUsuńDziałki na strefie dawno temu wykupione więc kto niby ma przyjść i co, zająć czyjąś własność? Właściciel w dzierżawę nie puści bo ziemia jeść nie woła.
Usuń,, Nie jest to prywatna sprawa kilku osób. " No tyle że jest. Jedynymi którzy mogą coś zyskać na referendum są młodziaki z Konfederacji, co się załapią na jakieś noszenie teczki za Buczkiem.
OdpowiedzUsuńProblem taki że mądrzy ludzie nie pchają się w to bagno zwane polityka. Do tego ciągnie przeważnie głupców
UsuńTu padła bardzo trafna ocena donka i jego ekipy.
UsuńBoryna pakuj manele.Tak się chwaliłeś że zebrałeś prawie 6800 podpisów. Z tego ponad 1400 bylo fałszywych. Już na początku oszukałeś ludzi a co dopiero by było po referendum. Zapomnij ze ludzie Ci zaufają.A tak swoją drogą Kurczak z Byniem się kłócą ale bez siebie żyć nie mogą.
OdpowiedzUsuńNie fałszywych , tylko odrzuconych. Dlatego zbiera się je z górką, bo pomylki się zdarzają.
UsuńMaglu, jako jedyny wśród dziennikarzy, piszących o KLB, za darmo, napisz prawdę o Byniu Brzusiu, który rozpieprzył kolbuszowski PIS, a teraz rozwala PIS w Polsce.
OdpowiedzUsuńJudasz do POtęgi n-tej👹
A jak jest (twoja) prawda o tym, jak rozwalił miejscowy PiS?
UsuńJeśli nie chcesz, aby to było opublikowane tutaj, zaznacz „do wiadomości redakcji".
żenada z tym zbieraniem podpisów
OdpowiedzUsuńPanie Buczkowaty komu ciemnotę wciskasz. Tyle nieważnych podpisów. Z kogo ty durnia robisz?
OdpowiedzUsuńW Polsce, w przypadku referendów lokalnych (w powiatach i gminach), liczba nieważnych podpisów pod listami może być znacząca. Na przykład w Krakowie pod wnioskiem o referendum dotyczącym odwołania prezydenta miasta blisko co trzeci podpis okazał się nieważny — to oznacza około 24 tysięcy nieważnych podpisów spośród wszystkich zebranych.
UsuńTaka skala nieważnych podpisów jest dość typowa, ponieważ weryfikacja podpisów pod referendum jest rygorystyczna i wiele podpisów może być odrzuconych z powodów formalnych, takich jak błędy w danych, brak czytelności, czy podpisy osób nieuprawnionych.
Podsumowując, zwykle w powiatach i gminach w Polsce odsetek nieważnych podpisów pod listami referendalnymi może sięgać nawet około 30%.
W powiecie kolbuszowskim było 20% czyli poniżej średniej.
Co ty powołujesz się na innych. Jak byście robili to bez chamstwa to odsetek byłby o wiele niższy.
OdpowiedzUsuńW Krakowie gdzie jakby nie patrzeć jest więcej ludzi wysoko wykształconych odsetek nieważnych podpisów był taki jak średnia w całej Polsce 30%.
UsuńDlaczego twierdzisz że w Kolbie powinno być o wiele poniżej 20%. Z jakiej racji?
Nie ma się do czego przypieprzyc to tak pisze. Tłumaczenia i tak nie zrozumie. Procenty trudne są.
UsuńE Ty mądry zapoznaj się z procedurami i przepisami. Bo nie wiesz o czym piszesz. Próbowałeś wprowadzać jakieś uchwały. Czy ktoś Ci ich nie przyjął??
OdpowiedzUsuńA wiesz jakie uchwały będą procedowane na najbliższej sesji bez wizyty u wróżki Hazar?
Usuń